Od dawna szukałam sposobu, żeby osłonić okna przed ciekawskimi spojrzeniami, ale jednocześnie nie zaciemnić całego mieszkania. Rolety i zasłony nie do końca spełniały moje oczekiwania, dlatego postanowiłam wypróbować nietypowe rozwiązanie z Action. Spray z efektem matowego szkła kosztował zaledwie 10,90 zł, a po kilku minutach wiedziałam, że był to jeden z najlepszych zakupów tego lata. Okna nadal wpuszczają mnóstwo światła, a ja w końcu czuję się swobodnie we własnym domu.
Zamiast kolejnych rolet wybrałam spray do szyb. Efekt zaskoczył mnie już po pierwszym użyciu
Mieszkam na parterze i od zawsze miałam ten sam problem. Z jednej strony uwielbiam duże okna i naturalne światło, z drugiej – nie przepadam za tym, że przechodnie mogą zaglądać do środka. Przez jakiś czas ratowałam się roletami, ale szybko zauważyłam, że przez większość dnia mam je opuszczone. W efekcie w mieszkaniu robiło się ciemniej, a ja miałam wrażenie, że odcinam się od świata.
Zobacz także:
Podczas jednej z wizyt w Action trafiłam na spray do szyb z efektem matowego szkła. Cena – 10,90 zł – sprawiła, że nawet się nie zastanawiałam. Pomyślałam, że jeśli się nie sprawdzi, niewiele stracę. Producent obiecuje uzyskanie efektu mlecznego szkła, większą prywatność i bardzo szybkie schnięcie. Brzmiało zachęcająco.
Przed użyciem dokładnie umyłam szybę i zabezpieczyłam ramy okienne taśmą malarską. Samo nakładanie okazało się bardzo proste. Spray rozpyla się równomiernie, a po kilku minutach na szybie zaczął pojawiać się delikatny, matowy efekt. Producent podaje, że preparat schnie około 10 minut i rzeczywiście mniej więcej po takim czasie mogłam już podziwiać końcowy rezultat. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że wnętrze wcale nie zrobiło się ciemne. Światło nadal swobodnie wpada do mieszkania, ale z zewnątrz znacznie trudniej dostrzec, co znajduje się w środku. Dokładnie na takim efekcie mi zależało.
fot. Action.pl
Prywatność bez wiercenia i montażu. To rozwiązanie sprawdziło się lepiej, niż przypuszczałam
Po kilku dniach użytkowania przekonałam się, że spray rzeczywiście może być ciekawą alternatywą dla klasycznych rolet. Nie musiałam nic wiercić, montować ani dopasowywać do wymiarów okna. Wystarczyło kilkanaście minut pracy, aby całkowicie zmienić wygląd szyby. Bardzo spodobało mi się również to, że efekt wygląda estetycznie. Matowa powierzchnia przypomina mleczne szkło, które często można zobaczyć w nowoczesnych biurach czy łazienkach. Okna prezentują się schludnie, a całe mieszkanie zyskało bardziej nowoczesny charakter.
Jeżeli szukasz więcej inspiracji aranżacyjnych, to również może cię zainteresować: Ten stolik z Castoramy wygląda jak zrobiony z onyksu. Wzięłam na mój „nano balkon”, tanioszka aż miło
Spray nadaje się do stosowania zarówno wewnątrz, jak i na zewnątrz, dlatego można wykorzystać go nie tylko na oknach w salonie czy sypialni. Świetnie sprawdzi się również na szybach w łazience, drzwiach z przeszkleniami, a nawet w domkach letniskowych czy na tarasie, jeśli zależy ci na odrobinie większej prywatności. To rozwiązanie szczególnie docenią osoby mieszkające na parterze lub w blokach, gdzie okna znajdują się bardzo blisko sąsiednich budynków. Nie trzeba rezygnować z naturalnego światła tylko dlatego, że chce się zasłonić wnętrze przed wzrokiem innych.
Za niewielkie pieniądze można odmienić całe mieszkanie. Pomysłów na wykorzystanie jest naprawdę sporo
Po pierwszym oknie szybko zaczęłam zastanawiać się, gdzie jeszcze mogłabym wykorzystać ten preparat. Okazało się, że możliwości jest naprawdę dużo. Matowy efekt świetnie wygląda na drzwiach balkonowych, niewielkich przeszkleniach w przedpokoju czy witrynach meblowych. Niektórzy wykorzystują go także do tworzenia dekoracyjnych wzorów przy pomocy szablonów. Dużą zaletą jest również wydajność. Jedna puszka o pojemności 400 ml wystarcza na pokrycie kilku szyb, oczywiście w zależności od ich wielkości i intensywności nakładanej warstwy. W porównaniu z zakupem rolet czy folii okiennej koszt jest naprawdę niewielki.
Warto jednak pamiętać, aby przed rozpoczęciem pracy dokładnie zabezpieczyć powierzchnie wokół szyby i stosować spray zgodnie z instrukcją producenta. Najlepiej wykonywać aplikację w dobrze wentylowanym pomieszczeniu i nakładać preparat cienkimi, równomiernymi warstwami. Dzięki temu efekt będzie estetyczny i jednolity. Coraz więcej osób wybiera właśnie takie rozwiązania zamiast tradycyjnych osłon okiennych. Są tańsze, szybsze w aplikacji i nie wymagają żadnych prac montażowych. Nic dziwnego, że spray z Action stał się jednym z najczęściej polecanych gadżetów do domu.
Za 11 zł trudno znaleźć lepszy gadżet. To zakup, którego w ogóle nie żałuję
Nie spodziewałam się, że produkt za niecałe 11 zł zrobi na mnie aż takie wrażenie. Szukałam prostego sposobu na większą prywatność, a przy okazji odkryłam rozwiązanie, które odmieniło wygląd moich okien. Teraz nie muszę zasłaniać rolet za każdym razem, gdy chcę odpocząć w salonie. Najbardziej cenię to, że mieszkanie nadal jest jasne i pełne naturalnego światła. Nie mam wrażenia, że siedzę za ciężkimi zasłonami, a jednocześnie mogę swobodnie funkcjonować bez obaw o ciekawskie spojrzenia z zewnątrz.
Jeśli od dawna zastanawiasz się nad zakupem rolet lub folii na okna, warto rozważyć takie rozwiązanie. Za niewielkie pieniądze można osiągnąć bardzo podobny efekt, a przy okazji odświeżyć wygląd mieszkania. Dla mnie to zdecydowanie jeden z najbardziej udanych zakupów tego lata i przykład na to, że czasem najlepsze pomysły kosztują naprawdę niewiele.

Obserwuj nas na Google







