Właścicieli psów i kotów czekają duże zmiany. Wszystko za sprawą nowych przepisów dotyczących obowiązkowego czipowania i rejestracji zwierząt, które mają pomóc ograniczyć problem bezdomności czworonogów oraz ułatwić odnajdywanie zaginionych pupili. Dla wielu opiekunów oznacza to jednak również dodatkowe obowiązki i wydatki. Wraz z utworzeniem Krajowego Rejestru Oznakowanych Psów i Kotów znacznie łatwiej będzie ustalić, kto jest właścicielem zwierzęcia. To z kolei może sprawić, że trudniej będzie uniknąć lokalnych opłat związanych z posiadaniem psa tam, gdzie zostały one wprowadzone. Sprawdzamy, kiedy nowe przepisy mają wejść w życie, kogo obejmą i co dokładnie się zmieni.

Powstanie ogólnopolski rejestr zwierząt. Obowiązkowe czipowanie stanie się nową rzeczywistością

Rząd od wielu miesięcy pracował nad ustawą, która ma uporządkować system identyfikacji psów i kotów w Polsce. Efektem tych działań jest ustawa o Krajowym Rejestrze Oznakowanych Psów i Kotów, czyli KROPiK. System będzie prowadzony przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa i stanie się centralną bazą danych obejmującą oznakowane zwierzęta. Nowe przepisy przewidują obowiązek wszczepienia mikroczipu oraz wpisania zwierzęcia do rejestru. Celem zmian, które obejmą również seniorów, jest przede wszystkim ograniczenie liczby bezdomnych zwierząt, ułatwienie odnajdywania właścicieli zagubionych psów i kotów oraz usprawnienie działań schronisk i samorządów. Dzięki elektronicznemu oznakowaniu każde zwierzę będzie można jednoznacznie powiązać z jego opiekunem.

Zobacz także:

Ustawa została uchwalona przez Sejm w 2026 roku. Przepisy będą jednak wdrażane etapami, aby właściciele mieli czas na dostosowanie się do nowych obowiązków. Psy będą musiały zostać oznakowane najpóźniej do pierwszego obowiązkowego szczepienia przeciwko wściekliźnie albo przed zmianą właściciela. System obejmie również koty, które także będą wpisywane do krajowego rejestru. W praktyce oznacza to koniec sytuacji, w której właściciel sam decydował, czy chce zaczipować swojego pupila. Dotychczas obowiązek taki wynikał głównie z regulaminów niektórych gmin, hodowli czy wymogów dotyczących podróży zagranicznych. Po wejściu nowych przepisów elektroniczne oznakowanie stanie się standardem w całym kraju.

fot. Adobe Stock | Yuliia

Łatwiej będzie ustalić właściciela psa. To może oznaczać koniec unikania lokalnych opłat, a podatek od czworonoga stanie się faktem

Jednym z najczęściej komentowanych skutków nowych przepisów jest możliwość łatwiejszego identyfikowania właścicieli zwierząt. Do tej pory brak centralnej bazy powodował, że wiele informacji pozostawało rozproszonych pomiędzy prywatnymi rejestrami lub w ogóle nie było nigdzie odnotowanych. Po uruchomieniu KROPiK sytuacja ma się zmienić. Każde oznakowane zwierzę będzie przypisane do konkretnego właściciela. Dzięki temu gminy zyskają znacznie skuteczniejsze narzędzie do identyfikowania opiekunów czworonogów, wielu z nich w końcu zapłaci podatek od czworonoga. 

Szukasz informacji o finansach? To także warto sprawdzić: Kierowcy zacierają ręce. Paliwo może być dużo tańsze jeszcze przed końcem wakacji

Nowy system może utrudnić unikanie lokalnej opłaty od posiadania psa. Warto jednak podkreślić, że nie jest to podatek obowiązujący w całej Polsce. O jego wprowadzeniu decydują wyłącznie rady gmin. Wiele samorządów w ogóle zrezygnowało z pobierania tej należności, natomiast tam, gdzie obowiązuje, jej maksymalna wysokość w 2026 roku wynosi 186,29 zł rocznie za jednego psa. Nie dotyczy ona kotów. Samo czipowanie nie oznacza więc automatycznie, że każdy właściciel psa będzie musiał zapłacić opłatę. Wszystko zależy od miejsca zamieszkania oraz lokalnych uchwał. W wielu gminach obowiązują również liczne zwolnienia, między innymi dla seniorów, osób z niepełnosprawnościami czy właścicieli psów adoptowanych ze schronisk.

Czipowanie to także większe bezpieczeństwo. Zmiany mają pomóc zwierzętom i ich opiekunom

Choć wokół nowych przepisów pojawia się wiele emocji, ich głównym celem jest poprawa dobrostanu zwierząt. Obowiązkowe oznakowanie ma znacząco zwiększyć szanse na szybki powrót zagubionych psów i kotów do właścicieli. Wystarczy odczytać numer mikroczipu, aby ustalić dane opiekuna zapisane w rejestrze. Nowy system ma również ograniczyć problem porzucania zwierząt. Dzięki jednoznacznemu powiązaniu psa lub kota z właścicielem trudniej będzie uniknąć odpowiedzialności za pozostawienie czworonoga czy niewłaściwą opiekę. To także ułatwienie dla schronisk, lekarzy weterynarii i służb zajmujących się odławianiem bezdomnych zwierząt.

Właściciele powinni pamiętać, że samo wszczepienie mikroczipu nie wystarczy. Zwierzę będzie musiało zostać również wpisane do Krajowego Rejestru Oznakowanych Psów i Kotów przez uprawnioną osobę. Dopiero wtedy dane będą dostępne w państwowym systemie identyfikacji. Nowe przepisy oznaczają więc sporą zmianę dla milionów opiekunów czworonogów. Choć część osób obawia się dodatkowych kosztów i formalności, ustawodawca przekonuje, że korzyści w postaci większego bezpieczeństwa zwierząt oraz skuteczniejszej walki z ich bezdomnością mają przeważyć nad nowymi obowiązkami. Warto już teraz śledzić kolejne informacje dotyczące harmonogramu wdrażania KROPiK i przygotować się na moment, w którym obowiązkowe czipowanie stanie się elementem codziennej opieki nad psem lub kotem.