Są dodatki, które od razu przyciągają wzrok, choć nie dominują całego wnętrza. Właśnie takie wrażenie zrobiły na mnie te firanki z haftowanym motywem lotosu. Wyglądają lekko, subtelnie rozpraszają światło i wpisują się w trend na jasne, przytulne aranżacje, które nie wychodzą z mody.
Takie firanki z Pepco od razu zwracają uwagę. A cena pozytywnie zaskakuje
Kiedy zobaczyłam te firanki w Pepco, pierwsze, co przykuło moją uwagę, to delikatny haft z motywem kwiatu lotosu. Nie jest przesadzony ani zbyt ozdobny – tworzy subtelny wzór, który widać dopiero wtedy, gdy przez materiał wpada światło. To właśnie dzięki temu całość wygląda bardzo lekko i przypomina cienką poranną mgłę przy oknie.
Zobacz także:
fot: pepco.pl
Komplet kosztuje 60 zł i zawiera dwie firanki o wymiarach 140 × 250 cm, więc bez problemu sprawdzi się w większości mieszkań. Producent postawił na jasny kolor z delikatnymi złotymi akcentami, które dodają elegancji, ale nie przytłaczają wnętrza. Lubię takie rozwiązania, bo pozwalają odświeżyć wystrój niewielkim kosztem. Zamiast kolejnego remontu czy wymiany mebli wystarczy zmienić tekstylia, by salon albo sypialnia zaczęły wyglądać zupełnie inaczej.
Półprzezroczysty materiał robi swoje. Wnętrze staje się jaśniejsze i bardziej przytulne
Coraz częściej odchodzi się od ciężkich dekoracji okiennych na rzecz lekkich tkanin. Półprzezroczyste firanki dobrze wpisują się w ten trend, bo przepuszczają naturalne światło, a jednocześnie zapewniają odrobinę prywatności. To szczególnie ważne w mieszkaniach, gdzie okna wychodzą na ulicę lub sąsiadujące budynki.
Motyw lotosu sprawia, że materiał nie wygląda zwyczajnie, ale nadal pozostaje uniwersalny. Takie firanki będą pasować zarówno do wnętrz urządzonych w stylu skandynawskim, japandi czy boho, jak i do bardziej klasycznych aranżacji. Świetnie komponują się z jasnym drewnem, lnianymi poduszkami, beżowymi dodatkami i dużą ilością roślin doniczkowych.
Warto też pamiętać, że jasne dekoracje okienne potrafią optycznie powiększyć pomieszczenie. To prosty trik, który często wykorzystują projektanci wnętrz. Jeśli salon lub sypialnia wydają się zbyt ciemne, wymiana ciężkich zasłon na lekkie firanki może sprawić, że przestrzeń będzie wydawała się bardziej otwarta i pełna światła.
To praktyczny wybór na co dzień. Kilka prostych sposobów pozwoli zachować ich wygląd na dłużej
Poza wyglądem liczy się również wygoda użytkowania. Komplet został wykonany w 100% z poliestru, a ten materiał od lat cieszy się popularnością właśnie w przypadku firanek. Jest odporny na codzienne użytkowanie, szybko schnie po praniu i zazwyczaj nie wymaga długiego prasowania. To spore ułatwienie, zwłaszcza jeśli lubimy regularnie odświeżać tekstylia w domu.
Aby firanki zachowały swój delikatny wygląd, najlepiej prać je w niskiej temperaturze i wybierać program przeznaczony do tkanin delikatnych. Dobrym pomysłem jest również rozwieszenie ich od razu po wyjęciu z pralki – dzięki temu materiał sam się wyprostuje pod własnym ciężarem. Jeśli zależy nam na spójnej aranżacji, warto dobrać do nich gładkie zasłony w odcieniu écru, kremowym lub jasnobeżowym. Taki zestaw będzie wyglądał ponadczasowo i nie znudzi się po jednym sezonie.
A po pościel warto zajrzeć do Jysk: Muślinowa pościel to nowość w Jysk, a na wybrane komplety już jest obniżka. Zgarnęłam w ukrytej promocji
Lubię dodatki, które nie wymagają dużych zmian, a mimo to odświeżają całe wnętrze. Te haftowane firanki właśnie do nich należą. Są lekkie, dekoracyjne, ale jednocześnie bardzo uniwersalne, dlatego łatwo dopasować je do różnych pomysłów na aranżację. Jeśli ktoś planuje niewielką metamorfozę salonu albo sypialni, wymiana dekoracji okiennych może okazać się jednym z najprostszych i najbardziej efektownych sposobów na odmienienie przestrzeni.

Obserwuj nas na Google







