Nie wyobrażam sobie wiosny i lata bez zmian na balkonie. Jest to dla mnie idealne miejsce do spędzania wolnego czasu po ciężkim dniu w pracy. Pozwala mi się odprężyć i odpocząć. Właśnie dlatego tak ważne jest, by znalazło się na nim wszystko, co niezbędne dla komfortowego wypoczynku. Ja co roku stawiam przede wszystkim na solidne, wygodne meble. Stolik i krzesła to podstawa, ale tej wiosny skusiłam się na coś jeszcze, dokładniej oświetlenie solarne. Wybrałam kształt róż i już po pierwszym dniu wiedziałam, że to strzał w dziesiątkę. Kiedy teściowa przyszła w odwiedziny, myślała, że są prawdziwe. Od razu poprosiła, bym kupiła jej 2 opakowania na jej balkon.
Jakie oświetlenie na balkon wybrać? Solarne opcje zyskują coraz większą popularność w polskich ogrodach, na balkonach i tarasach
Wraz z nadejściem wiosny coraz więcej osób zastanawia się nad aranżacją swoich balkonów, tarasów i ogrodów. Nic dziwnego, ponieważ w momencie, gdy termometry pokazują coraz wyższe temperatury na zewnątrz, od razu pojawia się chęć, by spędzić jak najwięcej wolnego czasu na świeżym powietrzu.
Zobacz także:
I choć jednym z podstawowych elementów aranżacji balkonu, tarasu czy ogrodu są meble, to ja nie wyobrażam sobie tych przestrzeni również bez dobrze dobranego oświetlenia. Nic tak bowiem nie tworzy przytulnej, klimatycznej atmosfery jak ciepłe światło, które załącza się po zmroku i pozwala korzystać z przydomowej przestrzeni nie tylko w ciągu dnia.
Do niedawna byłam przekonana, że taki efekt da się osiągnąć wyłącznie za pomocą zwykłego oświetlenia zasilanego energią elektryczną. Sama przez lata korzystałam z takiego rozwiązania i choć faktycznie wyglądało ono naprawdę elegancko, to znacząco podnosiło rachunki za prąd.
Na szczęście w ostatnich latach pojawia się coraz więcej propozycji oświetlenia solarnego. W tym roku postanowiłam je wypróbować osobiście, ponieważ coraz bardziej interesujące kształty i niskie ceny naprawdę kuszą, by wrzucić je do koszyka. Na swoim balkonie postawiłam na solarne róże, które udało mi się znaleźć w Pepco. Teściowa myślała, że są prawdziwe.
Solarne róże z Pepco to balkonowy hit 2026. Wszyscy myślą, że są prawdziwe, wyglądają obłędnie również po zmroku
Choć solarnych opcji w popularnych sieciówkach zdecydowanie nie brakuje i wszystkie kuszą, by zabrać je ze sobą do domu, to ja w tym roku nie mogłam przejść obojętnie obok tych solarnych róż z Pepco. Jest to dekoracyjna girlanda świetlna inspirowana kwiatowym motywem, która od razu po zawieszeniu wprowadza do otoczenia wiosenny nastrój.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Łańcuch solarny w białe róże z Pepco doskonale sprawdzi się na balkonie, tarasie, jak i w ogrodzie. Można go zawiesić np. na balustradzie balkonu, rozłożyć na stoliku, parapecie, czy w doniczce lub przymocować na ścianie. Wszędzie prezentuje się naprawdę obłędnie. Kiedy ujrzałam te solarne róże na półce w Pepco byłam przekonana, że będą kosztowały fortunę. W końcu wyglądają jak prawdziwe i do pełnią funkcję oświetlenia. Miło się zaskoczyłam, ponieważ po chwyceniu opakowania w dłoń okazało się, że są dostępne za jedyne 30 zł.
I choć uroczy design to coś, co z pewnością wyróżnia solarne róże, to nie jest to koniec atutów tej girlandy. Z racji, że jest ona zasilana przez promieniowane słoneczne w ciągu dnia, po zmroku oświetla przestrzeń zupełnie za darmo, więc nie musisz martwić się o dodatkowe koszty związane z rozliczeniem za energię elektryczną. Lampy działają automatycznie i nie ma potrzeby podłączania ich do prądu. Wystarczy wystawić je na słońce i reszta dzieje się sama.
Co jeszcze proponuje Pepco w solarnej ofercie? Na te rozwiązania również warto zwrócić uwagę podczas aranżacji balkonu
Choć solarne róże dostępne w Pepco za 30 zł robią ogromne wrażenie i naprawdę wyglądają jak prawdziwe kwiaty, to podczas zakupów zwróciłam uwagę także na inne interesujące propozycje sieciówki. Zaraz po różach mój wzrok powędrował ku tej lampie solarnej na stół. Kosztuje tylko 20 zł za sztukę i wygląda jak zrobiona z małych kryształków.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Lampa solarna na stół z Pepco doskonale wpisze się w bardziej nowoczesne kąciki, bo kiedy tylko ją zobaczyłam, od razu pomyślałam o stylu glamour. Jej działanie jest identyczne, co w przypadku solarnych róż.
Ta solarna oferta Tedi również może ci się spodobać: Solarne „zwyklaki” zamieniłam na to świecące cacko z Tedi. Po zmroku robi show na balkonie
Wystarczy, że położysz lampkę w dowolnym, lecz dobrze nasłonecznionym miejscu, by już po zmroku cieszyć się klimatycznym, ciepłym oświetleniem na balkonie, tarasie czy w ogrodzie. Co najważniejsze, nie musisz martwić się o żadne plączące się kable, baterie, ani dostęp do gniazdka.









