Nie wszystkie uzdrowiska kojarzą się z długimi kolejkami i spokojnymi spacerami po parkach. Są miejsca, które potrafią zaskoczyć klimatem, piękną przyrodą i atrakcjami, dzięki którym równie chętnie przyjeżdżają tam kuracjusze, jak i turyści. Jednym z takich zakątków jest Krasnobród – niewielkie uzdrowisko na Roztoczu, które zachwyca piaszczystą plażą, zabytkowym zespołem pałacowym i wyjątkową kaplicą stojącą na wodzie. Co więcej, nie trzeba mieć skierowania z NFZ, żeby spędzić tam kilka dni i wcale nie wydać fortuny.

Już po pierwszym spacerze zrozumiałam, dlaczego tyle osób wraca tu co roku. To miejsce ma wyjątkowy klimat, którego trudno szukać gdzie indziej

Do Krasnobrodu trafiłam trochę z ciekawości, a trochę z polecenia znajomych, którzy od lat powtarzali, że to jedna z najbardziej niedocenianych perełek wschodniej Polski. Spodziewałam się spokojnego uzdrowiska z parkiem i sanatorium. Rzeczywistość okazała się znacznie ciekawsza. Największe wrażenie zrobiło na mnie połączenie natury z historią. Miasteczko otaczają lasy Roztocza, a jednocześnie niemal na każdym kroku można natknąć się na zabytki przypominające o jego długiej historii. Spacer po okolicy jest prawdziwą przyjemnością, bo zamiast miejskiego zgiełku słychać śpiew ptaków i szum drzew.

Zobacz także:

Ogromnym atutem Krasnobrodu jest także zalew z piaszczystą plażą. To miejsce zupełnie nie przypomina typowego obrazu uzdrowiska. W ciepłe dni można tu odpocząć na piasku, wykąpać się albo po prostu usiąść na brzegu i podziwiać widoki. Dzięki temu pobyt łączy zalety wakacyjnego wyjazdu z możliwością skorzystania z zabiegów czy rehabilitacji. Nie sposób nie wspomnieć również o zabytkowym zespole pałacowo-parkowym, w którym mieści się sanatorium. Obiekt działa od 1957 roku i znajduje się zaledwie około 150 metrów od zalewu. Otaczające go tereny zielone oraz sąsiedztwo Krasnobrodzkiego Parku Krajobrazowego i Roztoczańskiego Parku Narodowego sprawiają, że trudno o lepsze warunki do odpoczynku.

fot. Adobe Stock | LOGORYTM

Kaplica na wodzie zachwyca od pierwszego spojrzenia. To właśnie ona stała się symbolem Krasnobrodu

Jednym z miejsc, które najbardziej zapadło mi w pamięć, jest kaplica św. Rocha, nazywana potocznie kaplicą na wodzie. To właśnie tutaj wiele osób kieruje swoje pierwsze kroki po przyjeździe do Krasnobrodu. Położona nad źródłem kaplica ma niezwykły klimat. Wokół panuje cisza, słychać jedynie szum płynącej wody i śpiew ptaków. Nawet osoby, które nie przyjeżdżają tutaj z powodów religijnych, często zatrzymują się na chwilę, żeby po prostu nacieszyć się spokojem tego miejsca.

Jeżeli szukasz inspiracji podróżniczych, to też może ci się spodobać: Na jednym bilecie w Janowcu zobaczysz aż pięć atrakcji. Gratka dla miłośników ruin i podróży w czasie

Spacer pomiędzy kaplicą, zalewem i parkiem uzdrowiskowym zajmuje zaledwie kilkanaście minut. To kolejna zaleta Krasnobrodu – większość atrakcji znajduje się blisko siebie, więc nie trzeba wszędzie dojeżdżać samochodem. Właśnie ten kameralny charakter najbardziej mnie urzekł. Nie ma tu tłumów typowych dla największych kurortów, a mimo to nie można narzekać na nudę. Można wybrać się na spacer po lesie, odpocząć nad wodą, odwiedzić zabytki albo po prostu usiąść na ławce i cieszyć się spokojem.

Nie trzeba czekać na skierowanie z NFZ. Pobyt komercyjny okazuje się zaskakująco przystępny cenowo

Wiele osób kojarzy sanatoria wyłącznie z leczeniem finansowanym przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Tymczasem w Krasnobrodzie można skorzystać również z pobytów pełnopłatnych, bez wielomiesięcznego oczekiwania na skierowanie. Cennik pokazuje, że taki wyjazd wcale nie musi oznaczać ogromnych wydatków. Przykładowo pobyt hotelowy z pełnym wyżywieniem kosztuje od około 110 zł za dobę w pokoju wieloosobowym poza sezonem, a w sezonie ceny zaczynają się od 120 zł. W zależności od standardu pokoju stawki wynoszą od około 110 do 240 zł za dobę.

Osoby, które chcą połączyć wypoczynek z rehabilitacją, mogą wybrać pobyt leczniczo-rekreacyjny obejmujący zakwaterowanie, trzy posiłki dziennie, konsultację lekarską oraz trzy zabiegi każdego dnia. Ceny takich pakietów rozpoczynają się od około 210–220 zł za dobę poza sezonem i rosną wraz ze standardem pokoju. To właśnie ta różnorodność sprawia, że Krasnobród jest ciekawą propozycją nie tylko dla seniorów. Coraz częściej przyjeżdżają tu również młodsze osoby, które po prostu chcą odpocząć w spokojnym miejscu, skorzystać z zabiegów i spędzić kilka dni blisko natury.

To uzdrowisko ma znacznie więcej do zaoferowania niż same zabiegi. Nic dziwnego, że coraz więcej osób odkrywa je także poza sezonem

Krasnobród pokazuje, że współczesne uzdrowisko nie musi ograniczać się wyłącznie do rehabilitacji. Można tu połączyć wypoczynek nad wodą z pieszymi wycieczkami, zwiedzaniem i korzystaniem z oferty sanatorium. Dużym atutem jest również położenie. Okoliczne lasy, ścieżki spacerowe i trasy rowerowe zachęcają do aktywnego spędzania czasu. Nawet osoby, które przyjeżdżają tylko na weekend, bez problemu znajdą zajęcie na kilka dni.

Jeśli ktoś nie chce czekać na miejsce finansowane przez NFZ, pobyt komercyjny może okazać się bardzo rozsądną alternatywą. Przy stosunkowo przystępnych cenach można liczyć na zakwaterowanie, wyżywienie, a w wybranych pakietach także zabiegi rehabilitacyjne i opiekę specjalistów. Dla mnie Krasnobród okazał się jednym z tych miejsc, do których chce się wracać. Łączy wszystko, czego oczekuję od udanego wyjazdu – piękne krajobrazy, spokojną atmosferę, ciekawą historię i możliwość prawdziwego odpoczynku. To dowód na to, że nie trzeba jechać do największych kurortów, żeby znaleźć uzdrowisko z wyjątkowym klimatem.