Kiedy myślę o sanatorium, od razu wyobrażam sobie ciszę, zieleń i długie spacery wśród gór. Coraz częściej słyszę też od znajomych, że wyjazd do uzdrowiska nie jest już kojarzony wyłącznie z leczeniem, ale również z odpoczynkiem i regeneracją. Nic dziwnego, bo wiele polskich uzdrowisk znajduje się w naprawdę wyjątkowych miejscach. Jednym z nich jest Szczawnica. To niewielkie uzdrowisko w sercu Pienin od lat słynie z leczniczego mikroklimatu i bogactwa naturalnych wód mineralnych. Moją uwagę zwróciło szczególnie jedno sanatorium, którego lokalizacja sprawia, że już sam widok z okna potrafi poprawić samopoczucie.

Do sanatorium z NFZ może wyjechać wielu pacjentów. To nie tylko sposób na leczenie, ale też odpoczynek

Z leczenia uzdrowiskowego finansowanego przez NFZ mogą skorzystać osoby posiadające odpowiednie skierowanie od lekarza. O zasadności wyjazdu decyduje fundusz po analizie dokumentacji medycznej.

Zobacz także:

Pobyt w sanatorium trwa zazwyczaj 21 dni i obejmuje zabiegi lecznicze, konsultacje lekarskie oraz opiekę medyczną. Dla wielu osób równie ważna jest jednak możliwość odpoczynku od codziennych obowiązków. Regularne spacery, kontakt z naturą, spokojniejszy tryb życia i odpowiednio dobrane zabiegi często pomagają poprawić samopoczucie oraz kondycję organizmu.

Coraz więcej kuracjuszy podkreśla również, że wyjazdy do sanatorium są okazją do poznania nowych ludzi i aktywnego spędzenia czasu. W wielu ośrodkach organizowane są spotkania integracyjne, wieczorki taneczne czy zajęcia rekreacyjne, dzięki którym pobyt staje się nie tylko leczeniem, ale również formą udanego wypoczynku.

Szczawnica zachwyca klimatem i widokami. To jedno z najpiękniejszych uzdrowisk w Polsce

Szczawnica położona jest w województwie małopolskim, u podnóża Pienin. Od ponad 200 lat uznawana jest za jedno z najważniejszych polskich uzdrowisk. Jej największym atutem jest wyjątkowy mikroklimat oraz bogactwo naturalnych wód mineralnych, z których korzystają kuracjusze z całego kraju.

fot. stepmar/Adobe Stock

Na miejscu można napić się słynnych szczawnickich wód mineralnych ze źródeł Stefan, Jan, Helena, Józefina, Józef i Szymon. Są one wykorzystywane zarówno do kuracji pitnych, jak i podczas leczenia uzdrowiskowego.

Po zakończeniu zabiegów nie brakuje również atrakcji. Kuracjusze chętnie spacerują po Parku Górnym i Parku Dolnym, odwiedzają pijalnię wód mineralnych oraz promenadę nad Grajcarkiem. Wielką popularnością cieszą się także spływy Dunajcem, wycieczki na Palenicę czy piesze wędrówki po pienińskich szlakach. To miejsce, w którym naprawdę można odetchnąć pełną piersią. Mnie zainteresowało także jedno z sanatoriów.

fot. Albin Marciniak/Adobe Stock

Sanatorium Dzwonkówka zachwyca położeniem. Z tarasów rozciąga się panorama na Szczawnicę i Małe Pieniny

Sanatorium Uzdrowiskowe Dzwonkówka uznawane jest za jeden z najpiękniej położonych obiektów w Szczawnicy. Znajduje się pod lasem, na malowniczym wzgórzu w Parku Górnym, dzięki czemu z jego tarasów i wielu pokoi rozciąga się widok na panoramę Szczawnicy oraz Małych Pienin. Już sama lokalizacja sprawia, że wielu kuracjuszy wybiera właśnie ten ośrodek.

Obiekt dysponuje 140 miejscami noclegowymi w pokojach jedno-, dwu- i trzyosobowych. Wszystkie wyposażone są w pełny węzeł sanitarny, balkon, telewizor oraz telefon. Na każdym piętrze znajdują się również tarasy widokowe, z których można podziwiać górskie krajobrazy.

Dużym atutem sanatorium jest również kuchnia. Goście mogą liczyć na smaczne posiłki oraz możliwość korzystania z diet dostosowanych do swoich potrzeb zdrowotnych. Przez cały turnus kuracjusze objęci są całodobową opieką lekarsko-pielęgniarską, co daje poczucie bezpieczeństwa i komfortu.

Wieczorami życie sanatorium przenosi się do świetlicy. To właśnie tam odbywają się spotkania kuracjuszy oraz tradycyjne gawędy góralskie, które od lat są jedną z wizytówek Dzwonkówki. Dzięki temu pobyt nie ogranicza się wyłącznie do zabiegów, ale pozwala również lepiej poznać kulturę regionu i spędzić czas w miłej atmosferze.

To sanatorium również leży w malowniczym położeniu: Seniorzy wychodzą z pokoju w sanatorium i mają Bałtyk. Po co komu NFZ, jak prywatnie tak tanio

Osoby korzystające z leczenia uzdrowiskowego finansowanego przez NFZ ponoszą jedynie część kosztów zakwaterowania, których wysokość zależy od standardu pokoju i sezonu. Przykładowo za 21-dniowy pobyt w pokoju dwuosobowym z pełnym węzłem sanitarnym dopłata wynosi 409,50 zł poza sezonem lub 573,30 zł w sezonie letnim. Z kolei pokój jednoosobowy z łazienką kosztuje odpowiednio 684,60 zł lub 858,90 zł za cały turnus. To sprawia, że leczenie uzdrowiskowe nadal pozostaje jedną z najbardziej przystępnych form rehabilitacji i wypoczynku.