Kiedy moja babcia dostała skierowanie do sanatorium, wszyscy byli przekonani, że trafi do jednego z najbardziej znanych uzdrowisk w Polsce. Ona sama początkowo myślała o Ciechocinku, ale ostatecznie zdecydowała się na pobyt w Konstancinie-Jeziornie. Dziś mówi, że była to jedna z najlepszych decyzji, jakie mogła podjąć. Basen solankowy, tężnia, liczne zabiegi i spokojna atmosfera sprawiły, że wróciła nie tylko wypoczęta, ale także pełna energii.
Nazwa nie jest tak znana jak Ciechocinek. Na miejscu czekało jednak pozytywne zaskoczenie
Przed wyjazdem babcia przyznawała, że niewiele wiedziała o Konstancinie-Jeziornie. Kojarzyła miejscowość głównie z eleganckimi willami i bliskością Warszawy. Już pierwsze dni pobytu pokazały jednak, że uzdrowisko ma naprawdę wiele do zaoferowania. Spokojne otoczenie, dużo zieleni i brak tłumów sprawiły, że od początku mogła skupić się na odpoczynku i rehabilitacji. Jak sama mówi, odniosła wrażenie, że czas płynie tam wolniej. To właśnie tego najbardziej potrzebowała po miesiącach codziennych obowiązków i stresu. Sanatorium okazało się dla niej prawdziwym zbawieniem.
Zobacz także:
fot. Adobe Stock | Artur Bociarski
Basen solankowy zrobił na niej największe wrażenie. Chętnie korzystała z niego niemal każdego dnia
Spośród wszystkich atrakcji największym hitem okazał się basen solankowy. Babcia przyznaje, że początkowo podchodziła do niego z pewną rezerwą. Po pierwszych zajęciach zmieniła jednak zdanie. Ćwiczenia w wodzie były znacznie mniej obciążające dla stawów niż tradycyjna gimnastyka, a jednocześnie pozwalały utrzymać aktywność fizyczną. Po każdym pobycie w basenie czuła wyraźne rozluźnienie mięśni i większy komfort poruszania się. Nic dziwnego, że bardzo szybko wpisała te zajęcia do swojej codziennej rutyny. Koleżanka też polecała jej polskie uzdrowisko uwielbiane przez Czechów i Niemców. Słynie z "serduszkowej" trasy i malowniczego parku kipiącego azaliami.
Tężnia stała się jej ulubionym miejscem. Spędzała tam więcej czasu, niż planowała
Drugim miejscem, które szczególnie przypadło jej do gustu, była tężnia solankowa. Babcia śmieje się dziś, że początkowo miała tam chodzić tylko okazjonalnie. W praktyce wyglądało to zupełnie inaczej. Regularnie wybierała się na spacery w pobliżu tężni i chętnie siadała tam na dłużej. Podobał jej się specyficzny mikroklimat oraz możliwość spokojnego odpoczynku na świeżym powietrzu. Twierdzi, że właśnie tam najłatwiej było jej się wyciszyć i zapomnieć o codziennych problemach.
To nie były tylko zabiegi lecznicze. Atmosfera przypominała prawdziwy urlop
Wiele osób wyobraża sobie sanatorium jako miejsce skupione wyłącznie na rehabilitacji. Moja babcia przekonała się, że rzeczywistość wygląda nieco inaczej. Oczywiście korzystała z zabiegów zaleconych przez lekarzy, ale równie ważna okazała się możliwość odpoczynku. Dużo spacerowała, poznawała nowych ludzi i uczestniczyła w organizowanych spotkaniach. Jak sama przyznaje, pobyt miał dla niej coś z wakacji. Nie musiała gotować, sprzątać ani martwić się codziennymi obowiązkami. Mogła wreszcie skupić się na sobie.
Strefa SPA była miłym dodatkiem. Sanatorium w Konstancinie-Jeziornej ją zachwyciło
Babcia szczególnie doceniła także możliwość korzystania z elementów kojarzonych bardziej z hotelami wypoczynkowymi niż tradycyjnymi sanatoriami. Zwraca uwagę, że całe sanatorium w Konstancinie było dobrze przygotowane do przyjmowania kuracjuszy. Komfortowe warunki pobytu i przyjazna atmosfera sprawiały, że leczenie stawało się znacznie przyjemniejsze. To właśnie połączenie rehabilitacji, relaksu i nowoczesnej infrastruktury zrobiło na niej największe wrażenie.
Po zakończeniu turnusu babcia nie ukrywała zadowolenia. Mówiła, że czuje się bardziej wypoczęta, ma więcej energii i lepiej radzi sobie z codzienną aktywnością. Najbardziej podkreśla jednak, że pobyt pozwolił jej oderwać się od rutyny. Basen solankowy, tężnia, zabiegi oraz spokojna atmosfera sprawiły, że wyjazd okazał się czymś więcej niż tylko leczeniem.
Dziś żartuje, że gdyby miała wybierać jeszcze raz, ponownie postawiłaby na Konstancin-Jeziornę. Jej zdaniem to miejsce, które zdecydowanie zasługuje na uwagę seniorów szukających komfortowego i dobrze wyposażonego uzdrowiska w ramach pobytu finansowanego przez NFZ.
Obserwuj nas na Google







