Druga połowa października wielu osobom kojarzy się z końcem sezonu grzybowego. Borowików jest coraz mniej, noce robią się chłodniejsze, a leśne ścieżki pustoszeją. Tymczasem nie wszystkie grzyby kończą owocowanie wraz z nadejściem pierwszych przymrozków. Niektóre dopiero teraz mają swój najlepszy czas, a jednym z nich jest gąska niekształtna, nazywana potocznie siwką. Choć wyglądem nie przypomina dorodnego prawdziwka, wśród znawców grzybów cieszy się dużym uznaniem. Trzeba tylko wiedzieć, gdzie jej szukać i jak odróżnić ją od niebezpiecznych sobowtórów.

Gąska niekształtna pojawia się nawet późną jesienią. Siwka nie boi się pierwszych przymrozków

Większość grzybiarzy najbardziej wyczekuje wrześniowego wysypu borowików i podgrzybków. Tymczasem gąska niekształtna, czyli Tricholoma portentosum, potrafi zaskoczyć swoją wytrzymałością na chłód. Jej owocniki pojawiają się już we wrześniu, ale najwięcej można ich znaleźć w październiku i listopadzie. Przy sprzyjającej pogodzie wyrastają nawet w grudniu.

Zobacz także:

Co ciekawe, pierwsze niewielkie przymrozki nie muszą oznaczać końca sezonu na siwki. Grzyby te potrafią owocować mimo chłodnych nocy, kiedy wiele innych gatunków spotyka się już znacznie rzadziej. Nie oznacza to jednak, że każdy przemrożony okaz nadaje się do jedzenia. Grzyby stare, rozmoczone lub noszące oznaki zepsucia należy pozostawić w lesie.

Siwka jest uznawana za grzyb jadalny i ceniony za delikatny, charakterystyczny aromat. Doświadczeni zbieracze wykorzystują prawidłowo rozpoznane okazy między innymi do sosów, zup i marynat. Jak wszystkie grzyby przeznaczone do spożycia wymaga odpowiedniej obróbki termicznej.

fot. Henri Koskinen/Adobe Stock

Szara siwka potrafi niemal zniknąć w leśnej ściółce. Najłatwiej spotkać ją pod sosnami

Gąska niekształtna nie należy do grzybów, które widać z daleka. Jej kapelusz ma zwykle od 4 do 12 cm średnicy i przybiera odcienie popielatej, stalowej lub ciemnej szarości. Na powierzchni widoczne są ciemniejsze, promieniście ułożone włókienka, przypominające delikatne smugi. Podczas wilgotnej pogody skórka staje się lepka i błyszcząca.

Pod kapeluszem znajdują się jasne blaszki, które z wiekiem mogą nabierać żółtawego odcienia. Trzon jest zazwyczaj białawy, czasami z żółtozielonkawymi przebarwieniami. Charakterystyczną cechą siwki jest również zapach przypominający świeżą mąkę.

Gdzie można ją spotkać? Przede wszystkim w borach sosnowych, szczególnie na piaszczystym podłożu. Często wyrasta wśród mchu i opadłych igieł, a część kapelusza bywa niemal całkowicie schowana pod ściółką. Zdarza się też, że obok jednego owocnika rośnie kilka kolejnych.

Właśnie dlatego siwka uchodzi za grzyb dla cierpliwych obserwatorów. Wypatrzenie jej wśród szarobrązowych igieł wymaga uważnego patrzenia pod nogi. Nie należy jednak rozgrzebywać ściółki w poszukiwaniu ukrytych owocników, ponieważ można w ten sposób uszkodzić grzybnię.

Siwka ma niebezpiecznych sobowtórów. Nie każdy grzyb z szarym kapeluszem jest jadalny

Choć gąska niekształtna jest ceniona przez doświadczonych grzybiarzy, jej zbieranie wymaga dużej ostrożności. W polskich lasach występują bowiem inne gąski o podobnym zabarwieniu, w tym gatunki trujące.

Szczególnie niebezpieczna jest gąska tygrysia, której kapelusz pokrywają wyraźne, ciemne łuski. Pomyłka może prowadzić do poważnego zatrucia. Z siwką można pomylić również gąskę pieprzną, mającą szarawy kapelusz i uznawaną za trującą.

Sam kolor kapelusza, zapach czy miejsce występowania nie wystarczą do bezpiecznego rozpoznania gatunku. Nie należy również próbować surowych grzybów, aby ocenić ich jadalność. Do koszyka powinny trafiać wyłącznie okazy rozpoznane bez żadnych wątpliwości.

To również warto sprawdzić: Grzybiarze z całej Polski przyjeżdżają, żeby go zobaczyć. To tutaj trwa wysyp legendarnego i bardzo rzadkiego grzyba

Siwka udowadnia, że sezon grzybowy wcale nie musi kończyć się wraz z ostatnimi prawdziwkami. Nawet w chłodnym, listopadowym lesie można dostrzec ciekawe gatunki, które latem łatwo byłoby przeoczyć. Dla jednych będą kulinarnym znaleziskiem, dla innych okazją do poznania mniej oczywistej strony polskiej przyrody.