Szczerze mówiąc, przez lata nie zwracałam większej uwagi na wygląd mojego ogrodu. Wystarczyło mi jedynie kilka dodatków, a dokładniej stolik i 2 krzesełka, by w pełni cieszyć się sezonem. Kiedy jednak zobaczyłam, że moi znajomi mają naprawdę pięknie zaaranżowane tarasy, z czasem zapragnęłam czegoś bardziej luksusowego. Nie chciałam przeznaczać na to fortuny, więc pomyślałam, że najlepszym pomysłem będzie skupienie uwagi przede wszystkim na tanich dodatkach, takich jak tekstylia i oświetlenie. W głowie od razu pojawiły się lampy solarne. Początkowo byłam do nich dość sceptycznie nastawiona, ponieważ kojarzyły mi się z czymś nietrwałym. Jednak ostatnio, podczas przeglądania oferty Sinsay, trafiłam na te świecące cudeńka. Wyglądały luksusowo, jakby wykonane z drewna orzechowego, a najlepsze jest to, że były taniutkie i ponad 4 razy tańsze niż podobne modele w Obi. Z marszu wzięłam 10 sztuk.
Lampy solarne to jedno z najlepszych rozwiązań na balkon i do ogrodu. Pozwalają cieszyć się klimatycznym światłem bez konieczności podłączania do prądu
Tak, jak już wcześniej wspominałam, przez lata byłam bardzo negatywnie nastawiona do zakupu solarów. Mimo że widziałam je dosłownie na każdym kroku, między innymi w popularnych marketach i sklepach z wyposażeniem do domu i ogrodu, byłam nieugięta. Wszystko przez to, że urządzenia te kojarzyły mi się z bardzo złą jakością wykonania. W tym sezonie wszystko się zmieniło, a ja wiem, że do tej pory trafiałam na nieodpowiednie modele.
Zobacz także:
Obecnie nie wyobrażam sobie bez nich sezonu wiosenno-letniego. Wszystko przez kilka mocnych zalet. Przede wszystkim lampy solarne pozwalają mi zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy. Są wyposażone w specjalne panele solarne, które w ciągu dnia ładują się, by wieczorem wykorzystać całą zebraną energię na zasilenie diod. Ponadto, lampy te nie posiadają żadnych plączących się kabli. Dzięki temu nie musisz kombinować z przedłużaczami, szukaniem kontaktu itp.
Ogromnym atutem jest również bezobsługowe działanie lamp solarnych. Wystarczy ustawić je w dobrze nasłonecznionym w ciągu dnia miejscu, a reszta dzieje się sama. Właśnie dlatego, gdy zobaczyłam te luksusowe lampki w Sinsay, nie mogłam się powstrzymać i wzięłam aż 10 sztuk. Tym bardziej, że podobne w Obi kosztują ponad 4 razy więcej.
Lampa solarna z Sinsay wygląda jak wykonana z luksusowego drewna orzechowego. Kosztuje tylko 19,99 zł i pomaga sporo oszczędzić w sezonie
Ogrodowa lampka solarna do wbicia w ziemię z Sinsay to model, który na stronie zachwycił mnie od pierwszego wejrzenia. Mój wzrok przyciągnął nie tylko luksusowy design, ale i bardzo korzystna cena. Za sztukę wychodzi jedynie 19,99 zł. Sieciówka postawiła na prosty, ale niezwykle elegancki wygląd, który doskonale wpisze się zarówno w nowoczesne, jak i boho ogrody.
Lampa solarna z Sinsay posiada ciepłą barwę światła, więc wieczorem tworzy naprawdę przyjemny klimat. Jedno urządzenie zostało wyposażone w aż 12 punktów świetlnych, dzięki czemu nie jest to byle jaki gadżet, ale porządne akcesorium do ogrodu. Wymiary produktu to dokładnie Ø 6,3 cm x 38,5 cm.
fot. sinsay.com
Według mnie lampa solarna z Sinsay prezentuje się niezwykle luksusowo nie tylko ze względu na ciepłą barwę światła i swoją prostotę. Ekskluzywności dodaje tutaj głównie słupek, który przypomina drogie drewno orzechowe. Nie zastanawiałam się długo nad zakupem i wzięłam 10 sztuk do koszyka. Tym bardziej, że wiedziałam, że bardzo podobna lampa solarna jest dostępna również w Obi ponad 4 razy drożej. Jak tu nie skorzystać z takiej okazji?
Lampa solarna z Obi wygląda jak tania perełka z Sinsay. Kosztuje ponad 4 razy więcej, różnica w cenie jest kolosalna
Największą satysfakcję mam, kiedy w tańszych sklepach udaje mi się znaleźć podobny produkt, który działa tak samo, a jest o wiele tańszy. Właśnie tak było tym razem, ponieważ w Obi dostępna jest łudząco podobna do modelu z Sinsay lampa solarna imitująca drewno orzechowe. Największą różnicę można zobaczyć w cenie, ponieważ za jedno urządzenie w Obi trzeba zapłacić dokładnie 94,99 zł.
fot. obi.pl
Lampa ogrodowa LIVIA 1xE27 10W IP44 dostępna w Obi to elegancki słupek o wysokości 50 cm, który zachwyca swoją prostą formą i ponadczasowym designem. Doskonale sprawdza się w aranżacji przydomowej przestrzeni nie tylko ze względu na podkreślenie piękna budynku i obejścia, ale i na bezpieczeństwo i wygodę po zmroku.
Jeśli masz problem z organizacją miejsca na małym balkonie, koniecznie sprawdź to plecione cudo z Jysk. Ja już mam i polecam: Plecione cudeńko z Jysk idealne na mój malutki balkonik. Taka promka, że biorą po 3, kupiłam też mamie
Lampa ogrodowa LIVIA z Obi świetnie komponuje się z roślinnością, drewnianymi dodatkami i meblami w stylu nowoczesnym i boho. I choć urządzenie to ma wiele zalet, to nie wyobrażam sobie przepłacać, gdy w Sinsay dostępny jest niemal identyczny model za 19,99 zł. W tym przypadku wybór jest naprawdę oczywisty.

Obserwuj nas na Google







