Jeszcze kilka lat temu takie filiżanki kojarzyły mi się wyłącznie z eleganckimi butikami wnętrzarskimi albo sklepami z włoską ceramiką. Głęboki, wiśniowy kolor, subtelny połysk i złote uszko sprawiają, że wyglądają niezwykle szlachetnie. Tym większe było moje zaskoczenie, gdy zobaczyłam je na wyprzedaży w Pepco. Cena? Zaledwie 1,70 zł za filiżankę. Przy takiej okazji trudno było przejść obojętnie.

Wyglądają jak porcelana z małej włoskiej pracowni. Tymczasem czekają na półce w Pepco za grosze

Nie planowałam kupować kolejnych naczyń. Weszłam do Pepco po kilka drobiazgów do domu, ale jak to zwykle bywa, najciekawsze znaleziska pojawiły się zupełnie przypadkiem. Na dolnej półce zauważyłam głęboko bordowe filiżanki ze złotym uchem. Już z daleka wyglądały znacznie drożej, niż wskazywałoby miejsce, w którym się znalazły. Najpierw pomyślałam, że pewnie kosztują kilkanaście złotych za sztukę. Dopiero czerwona metka z wyprzedaży zdradziła prawdę – filiżankę można było kupić za zaledwie 1,70 zł. Jeszcze większym zaskoczeniem był fakt, że obok stały pasujące spodki w tym samym kolorze. W jednej chwili wyobraziłam sobie jesienne popołudnia z aromatycznym espresso i kawałkiem ciasta podanym właśnie na takim komplecie.

Zobacz także:

Największe wrażenie robi kolor. To głęboki odcień dojrzałej wiśni, który pięknie odbija światło. Złote uszko dodaje całości elegancji i sprawia, że filiżanka wygląda niczym porcelana z butikowej manufaktury. Nie jest krzykliwa ani przesadnie ozdobna. Wręcz przeciwnie – zachwyca prostotą i klasą. To właśnie takie dodatki sprawiają, że nawet zwykła kawa zaczyna smakować inaczej. Nie trzeba inwestować w kosztowną zastawę, żeby stworzyć w domu atmosferę małej kawiarni. Czasami wystarczy dobrze zaprojektowany drobiazg.

fot. mat. własne Story.pl

Bordo i złoto wracają do łask. Projektanci znów stawiają na eleganckie kolory

Jeszcze niedawno we wnętrzach dominowały jasne beże i minimalistyczna biel. Teraz coraz częściej pojawiają się głębokie, nasycone barwy, które dodają aranżacjom charakteru. Bordo, burgund czy odcień dojrzałej wiśni należą do najmocniejszych trendów tego sezonu. Takie kolory świetnie komponują się ze złotymi dodatkami. Nic więc dziwnego, że filiżanki z Pepco wyglądają tak efektownie. Zestawienie ciepłego złota z głęboką czerwienią od lat kojarzy się z elegancją i ponadczasowym stylem. To rozwiązanie często spotykane we włoskich i francuskich wnętrzach, gdzie liczy się nie tylko funkcjonalność, ale również estetyka codziennych przedmiotów.

Chcesz znaleźć jeszcze więcej aranżacyjnych inspiracji? To też warto sprawdzić: Weszłam w nowości Sinsay, a tam tani puf z bouclé z praktycznymi szufladkami. Odgracił sypialnię, domówiłam też do salonu

Takie filiżanki doskonale odnajdą się we wnętrzach glamour, modern classic czy art déco. Wystarczy ustawić je na drewnianej tacy obok złotej cukiernicy lub świecznika, aby stworzyć kompozycję wyglądającą niczym z katalogu wnętrzarskiego. Co ciekawe, równie dobrze prezentują się w bardziej nowoczesnych aranżacjach. Na tle jasnego blatu lub białych mebli stanowią mocny akcent kolorystyczny i przyciągają wzrok. Dzięki temu nawet minimalistyczna kuchnia zyskuje odrobinę przytulności. Jesień to zresztą idealny moment na wprowadzanie takich kolorów do domu. Bordowe dodatki świetnie współgrają z beżami, karmelowymi odcieniami, oliwkową zielenią czy drewnem. To właśnie dlatego tak często pojawiają się w sezonowych kolekcjach znanych marek wnętrzarskich.

Nawet zwykła kawa smakuje lepiej. Piękne naczynia potrafią odmienić codzienne rytuały

Coraz częściej zwracamy uwagę nie tylko na smak kawy, ale także na sposób jej podania. Nie bez powodu kawiarnie inwestują w designerskie filiżanki. Odpowiednie naczynie buduje atmosferę i sprawia, że chwila relaksu staje się jeszcze przyjemniejsza. Podobny efekt można stworzyć we własnym domu. Filiżanka o eleganckim wyglądzie sprawia, że poranne espresso czy popołudniowe cappuccino nabierają zupełnie innego charakteru. To drobny detal, który potrafi poprawić humor już od pierwszego łyka.

Bordowy komplet z Pepco świetnie sprawdzi się również podczas spotkań z rodziną i znajomymi. Zamiast klasycznej białej porcelany można postawić na coś bardziej wyrazistego. Goście z pewnością zwrócą uwagę na tak efektowne naczynia, a wiele osób będzie przekonanych, że pochodzą z drogiego sklepu z wyposażeniem wnętrz. Warto pamiętać, że modne dodatki nie zawsze muszą kosztować fortunę. Coraz więcej sieci handlowych oferuje kolekcje inspirowane projektami znanych marek. Dzięki temu za niewielkie pieniądze można stworzyć w domu aranżację wyglądającą niezwykle stylowo. Do bordowych filiżanek świetnie pasują lniane serwetki, drewniane tace, złote łyżeczki oraz świece w ciepłych kolorach. Tak przygotowany stolik wygląda wyjątkowo elegancko, choć koszt całej kompozycji może być naprawdę niewielki.

Takie wyprzedaże znikają błyskawicznie. Za 1,70 zł trudno znaleźć równie efektowny dodatek

Osoby regularnie odwiedzające Pepco doskonale wiedzą, że największe okazje pojawiają się właśnie podczas wyprzedaży końcówek kolekcji. To wtedy można znaleźć prawdziwe perełki w cenach, które jeszcze kilka tygodni wcześniej wydawały się nierealne. Filiżanki za 1,70 zł są tego najlepszym przykładem. Jeszcze niedawno kosztowały ponad 5 zł za sztukę, a dziś można skompletować cały zestaw za kwotę, za którą w kawiarni trudno kupić jedną kawę. To świetna okazja dla osób, które lubią zmieniać dodatki w domu lub kompletują zastawę na spotkania z bliskimi.

Takie naczynia sprawdzą się nie tylko do espresso. Można podać w nich także małe cappuccino, gorącą czekoladę czy deser. Dzięki intensywnemu kolorowi pięknie prezentują się również na otwartych półkach lub w przeszklonych witrynach, stając się elementem dekoracji kuchni. Czasami wystarczy jeden niewielki zakup, by codzienność nabrała odrobiny luksusu. Bordowe filiżanki ze złotym uszkiem udowadniają, że elegancja nie musi kosztować fortuny. Jeśli trafisz na nie podczas wizyty w Pepco, warto się pospieszyć – takie wyprzedażowe perełki znikają z półek wyjątkowo szybko.