Okolica pod oczami potrafi mocno wpływać na wygląd całej twarzy. Nawet po dobrze przespanej nocy czasami trudno uzyskać efekt świeżego i wypoczętego spojrzenia. Właśnie dlatego od dawna zwracam uwagę na kosmetyki przeznaczone właśnie do tej części twarzy. Do większości obietnic o błyskawicznych rezultatach podchodzę jednak z dużym dystansem. Tym razem postanowiłam zrobić wyjątek i zdecydowanie tego nie żałuję.
Worki pod oczami to u mnie niemal standard. Nie sądziłam, że coś może dać tak szybki efekt
Worki pod oczami od dawna są jednym z tych elementów, które najbardziej przeszkadzają mi podczas wykonywania makijażu. Korektor może zamaskować zasinienie, ale z widoczną opuchlizną sytuacja jest znacznie trudniejsza. Czasami wręcz mam wrażenie, że nałożenie zbyt dużej ilości kosmetyków tylko dodatkowo zwraca uwagę na tę okolicę.
Zobacz także:
Próbowałam już różnych kremów i domowych sposobów, dlatego kiedy trafiłam na krem pod oczy L’Oréal Paris Revitalift Laser Eye Bag Instant Eraser, początkowo nie spodziewałam się cudów. Producent zapowiadał widoczny efekt już po 15 minutach, a takie deklaracje zawsze brzmią dla mnie bardzo odważnie.
Dałam mu jednak szansę i właśnie szybkość działania zaskoczyła mnie najbardziej. Po około kwadransie okolica pod oczami wyglądała na wyraźnie gładszą, a worki były mniej widoczne. To kosmetyk, po który szczególnie chętnie sięgnę przed wyjściem, kiedy zależy mi na szybkim efekcie bardziej wypoczętego spojrzenia.
Ten krem pod oczy z Hebe wykorzystuje technologię żelowej warstwy. Działa inaczej niż klasyczne kosmetyki
Krem pod oczy Revitalift Laser Eye Bag Instant Eraser dostępny w Hebe ma 15 ml i został stworzony z myślą o workach, opuchnięciu, cieniach oraz zmarszczkach pod oczami. Jego działanie nie opiera się jednak wyłącznie na typowej pielęgnacji. Kluczowa jest tutaj technologia żelowej warstwy, która tworzy na skórze niewidoczną powłokę.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Według producenta ma ona zapewniać natychmiastowy efekt napinający, zmniejszać widoczność worków i zmarszczek oraz pozostawać elastyczna podczas ruchów mimicznych. Właśnie dlatego kosmetyk daje widoczny rezultat znacznie szybciej niż tradycyjne kremy pielęgnacyjne.
Ważny jest również sposób aplikacji. Produkt należy nakładać jako ostatni krok pielęgnacji, a skóra wcześniej powinna być całkowicie sucha. Nie nakładam też dużej ilości. Przy tego rodzaju formule kremu zdecydowanie wolę zacząć od niewielkiej porcji. Regularna cena widoczna obecnie w Hebe wynosi 81,99 zł za 15 ml, więc nie jest to najtańszy kosmetyk do okolic oczu. Na szczęście teraz można kupić go zdecydowanie korzystniej.
W Hebe można teraz zgarnąć nawet 40% rabatu przy zakupie kremu pod oczy Revitalift Laser Eye Bag Instant Eraser. Trzeba jednak spełnić jeden warunek
W Hebe trwa obecnie promocja na pielęgnację twarzy, dzięki której wybrane kosmetyki można kupić znacznie taniej. Zasada jest prosta. Przy kwalifikujących się zakupach za minimum 99 zł można otrzymać do 40% rabatu po zastosowaniu kodu FACE.
W moim przypadku nie było problemu z osiągnięciem wymaganej wartości, ponieważ poza kosmetykiem pod oczy chciałam uzupełnić również wieczorną pielęgnację. Do koszyka dorzuciłam więc L’Oréal Paris Revitalift Laser X3, krem przeciw oznakom starzenia się na noc o pojemności 50 ml.
Ten kosmetyk również może cię zainteresować. To podstawa w koreańskiej pielęgnacji: 1,13 zł sztuka w Rossmannie, a wygładzenie i wyrównanie kolorytu na najwyższym poziomie. Hit Koreanek stosuję na 2 sposoby
Różnicę najlepiej widać po podsumowaniu zamówienia. Cena reduktora cieni i worków pod oczami wynosiła 81,99 zł, natomiast po zastosowaniu promocji zapłaciłam za niego 49,19 zł. Krem na noc kosztował mnie z kolei 34,79 zł, a cały pokazany koszyk po naliczeniu rabatu zamknął się w kwocie 83,98 zł. Łączna wartość przyznanego rabatu wyniosła 56 zł.

Obserwuj nas na Google







