Latem coraz częściej odkładam na bok ubrania, które opinają ciało i sprawiają, że po kilku minutach marzę o powrocie do domu. W upalne dni liczy się przede wszystkim wygoda, ale nie chcę rezygnować z kobiecego wyglądu. Szukam więc rzeczy, które dobrze wyglądają bez wielu dodatków i sprawdzają się zarówno na spacerze, jak i podczas rodzinnego spotkania. Takie zakupy najbardziej lubię – kiedy znajduję coś praktycznego, a jednocześnie naprawdę ładnego. Właśnie tak było tym razem.

Muślinowa sukienka z KiK od razu przykuła mój wzrok. Luźny fason okazał się strzałem w dziesiątkę

Od razu po wejściu do KiK mój wzrok zatrzymał się na letniej sukience wiszącej na wieszaku. Nie należę do osób, które impulsywnie kupują ubrania, ale ten model wydał mi się dokładnie tym, czego szukałam na gorące dni. Urzekł mnie zarówno elektryzującym kolorem, jak i boskim fasonem. Sukienka swobodnie opada, ma okrągły dekolt, regulowane ramiączka i długość około 92 cm w rozmiarze 38, dzięki czemu nie krępuje ruchów. Taki krój nie opina brzucha, bioder ani ud, delikatnie opływa sylwetkę i sprawia, że całość wygląda lekko oraz proporcjonalnie. Zauważyłam też, że optycznie wysmukla figurę, bo materiał nie przylega do ciała, tylko miękko układa się podczas chodzenia.

Zobacz także:

Lubię takie fasony również dlatego, że pozwalają czuć się swobodnie nawet po obiedzie czy podczas największych upałów, a jednocześnie nie odbierają stylizacji kobiecego charakteru. Dopiero gdy zajrzałam na metkę, zobaczyłam, że uszyto ją w 100% z bawełnianego muślinu. Cena 45 zł tylko utwierdziła mnie w przekonaniu, że warto dać jej szansę. Nie zastanawiałam się długo i od razu ruszyłam z nią do kasy.

Jeszcze tego samego weekendu założyłam tę sukienkę na spotkanie z mamą. Gdy tylko mnie zobaczyła, od razu zapytała, gdzie ją kupiłam. Przymierzyła ją później u mnie w domu i stwierdziła, że taki fason świetnie wygląda również na kobietach po sześćdziesiątce. Kilka dni później pojechała do KiK po swoją. Wtedy utwierdziłam się w przekonaniu, że to sukienka, która nie jest skierowana do jednej grupy wiekowej. Po prostu dobrze wygląda na różnych sylwetkach i trudno przejść obok niej obojętnie.

Jagodowa sukienka dodaje twarzy świeżości. Ten odcień pięknie ożywia letnie stylizacje

Choć początkowo uwagę zwrócił na siebie fason, z czasem coraz bardziej doceniłam również kolor. Jagodowy odcień nie jest tak ciemny jak klasyczne bordo ani tak intensywny jak fuksja. Dzięki temu wygląda elegancko, ale jednocześnie wnosi do stylizacji sporo energii. To właśnie takie kolory najbardziej lubię latem, bo nie są oczywiste, a mimo to przyciągają spojrzenia.

fot. kik.pl

Moja mama powiedziała nawet, że w tym odcieniu cera wygląda na bardziej wypoczętą. Trudno się z nią nie zgodzić. Jagodowa sukienka pięknie odbija światło i sprawia, że twarz wydaje się bardziej promienna. Kobietom około sześćdziesiątego roku życia często poleca się odcienie, które dodają cerze życia zamiast ją przygaszać, a ten kolor doskonale wpisuje się w tę zasadę. Świetnie wygląda z jasnymi sandałami, beżową torebką albo złotą biżuterią. Dla osób, które wolą spokojniejsze stylizacje, KiK przygotował również wersję brązową, jednak mnie zdecydowanie bardziej urzekła właśnie ta soczysta jagoda.

Sukienka z Lidla też przyciąga wzrok. Kosztuje grosze, a ma w składzie wiskozę. Zobacz: Koleżanki nie wierzą, kiedy mówię, że to kiecka z Lidla. Quiet luxury, wiskoza i robi mi talię. Rozmiary szybko znikają

Sukienka z bawełny sprawdza się podczas największych upałów. Muślin nie bez powodu ma tylu zwolenników

Nie bez powodu tak wiele osób zachwala ubrania z muślinu. Sukienka z bawełny jest niezwykle lekka, miękka i przyjemna dla skóry. Materiał pozwala swobodnie oddychać, dlatego nawet podczas wysokich temperatur nie daje uczucia ciężkości ani przegrzania. Właśnie z tego powodu coraz częściej wybierany jest do szycia letnich ubrań.

Ogromnym plusem jest również jego naturalna, lekko pognieciona faktura. Dzięki niej nie trzeba obsesyjnie sięgać po żelazko przed każdym wyjściem z domu. Wystarczy wyprać sukienkę w delikatnym programie, wysuszyć ją rozwieszoną i jest gotowa do założenia. Materiał zachowuje swój charakterystyczny wygląd, a drobne zagniecenia są jego największym atutem, a nie wadą. Dzisiaj wiem już, że muślinowa sukienka z KiK była jednym z najlepszych letnich zakupów tego sezonu.