Siwe włosy były moim kompleksem. Zaczęłam tracić pigment dość szybko i zależało mi na tym, żeby pokryć siwki i utrzymać wymarzoną fryzurę. Niestety, domowymi sposobami trudno było mi to osiągnąć. Wypróbowałam wiele różnych sposobów i wszystko na nic. Zawsze kończyło się to częstymi wizytami w salonie fryzjerskim, a nie da się ukryć, że ceny niesamowicie szybują w górę. Nie mogłam sobie pozwolić na tak częste odwiedzanie mojej ulubionej fryzjerski. W końcu udało mi się znaleźć prawdziwy hit na siwiznę, który okazał się dla mnie prawdziwym zbawieniem. Maska koloryzująca z Rossmanna kosztuje grosze, a jest świetna.
Maska koloryzująca z Rossmanna na siwiznę. Rzadziej odwiedzam fryzjera
Jestem zadbaną kobietą i zawsze skupiałam się na tym, żeby być modnie ubraną i mieć na twarzy perfekcyjny makijaż. Niestety, mój wygląd nierzadko zaburzały odrosty. Siwe włosy przebijały się pod naturalnymi i sprawiały, że mój wizerunek mi się nie podobał. Mało tego, pukle mi szybko rosną, przez co siwizna była jeszcze bardziej widoczna. Musiałam często odwiedzać fryzjera, a to niemało kosztuje. Nie mogłam sobie pozwolić na tak duży wydatek. Próbowałam nawet zmienić salon fryzjerski na nieco tańszy, ale skończyło się to tym, że po prostu byłam niezadowolona z uzyskanego koloru. Od tamtej pory jestem wierna mojej fryzjerce i z pokorą płacę jej całą sumę.
Zobacz także:
Znalazłam jednak inne rozwiązanie, doraźne, ale znacznie wydłuża wizyty u fryzjera. Maska koloryzująca do włosów Joanna Ultra Color to mój must have z Rossmanna, bez którego dziś nie wyobrażam sobie codziennej pielęgnacji. Jej skład jest bezpieczny i łagodny, a samo użycie zajmuje dosłownie chwilę. Dużym atutem jest również łatwość aplikacji produktu. Kiedy próbowałam farbować włosy w domu, zawsze zajmowała mi to dużo czasu. Oprócz tego na włosach tworzyły się nieestetyczne plamy, bo nie potrafiłam samodzielnie rozprowadzić produktu na włosach. Dziś już nie muszę się tym martwić.
fot. rossmann.pl
Nie tylko koloryzuje, ale też pielęgnuje. Nie wiem jak wcześniej radziłam sobie bez niej
Koloryzująca maska z Rossmanna zmienia albo odświeża kolor włosów naturalnych i farbowanych. Jest to możliwe bez amoniaku i wody utlenionej w składzie. Odżywka jest skuteczna, a kompozycja zawiera nie tylko barwniki, ale również składniki kondycjonujące, dzięki czemu włosy podczas stosowania są również pielęgnowane. Po użyciu stają się gładkie i lśniące, wprost uwielbiam ten efekt. Dużym atutem jest szybkość użycia produktu. Wystarczą zaledwie trzy minuty i gotowe. Efekt koloryzacji utrzymuje się kilka myć i stopniowo się wypłukuje. Miałam też okazje testować istną sensację na siwiznę z Rossmanna. Odżywka koloryzująca dobrze sprawdza się pomiędzy wizytami u fryzjera. Zdecydowanie polecam obie wersje.
Jest to rozwiązanie, które dobrze się sprawdza się na co dzień, kiedy nie mam czasu iść do fryzjera. Warto podkreślić, że na pewno nie zastąpi wizyty u profesjonalisty, ale mnie ratuje, ponieważ znacznie wydłuża ten okres. Dla mnie to spora oszczędność, zwłaszcza że maska kosztuje zaledwie 15,99 zł i wystarcza na kilka użyć. Nie jest to duży koszt, a robi różnicę w moim domowym budżecie. Osobiście czuję się lepiej po zastosowaniu produktu.
Obserwuj nas na Google







