Zakupy dla bliskiej osoby bywają trudniejsze niż wybieranie czegoś dla siebie. Trzeba dobrze znać jej gust, przyzwyczajenia i wiedzieć, w czym naprawdę będzie czuła się swobodnie. Szczególnie jesienne okrycie powinno być praktyczne, bo przecież nosimy je niemal codziennie przez sporą część sezonu. Nie wystarczy więc, że dobrze wygląda na wieszaku. Ostatnio przed takim zadaniem stanęłam, szukając czegoś dla mojej babci.

Pikowany płaszcz z Sinsay od razu wydał mi się dobry dla babci. Ma krój, jakiego właśnie szukałam

Moja babcia jest już w takim wieku, że raczej sama nie wybiera się na zakupy do galerii handlowych, a zamawianie ubrań przez internet zupełnie nie jest jej bajką. Od tego ma mnie. Zazwyczaj mówi mi, czego akurat potrzebuje, opowiada, jak chciałaby, żeby dana rzecz wyglądała, a ja zaczynam szukać. Znam już jej gust na tyle dobrze, że wiem, na co zwrócić uwagę i czego nawet nie ma sensu jej pokazywać.

Zobacz także:

Ostatnio powiedziała mi, że jej dotychczasowe jesienne okrycie zdecydowanie nadaje się już do wymiany. Poprosiła, żebym znalazła coś nowego, wygodnego i praktycznego. Gdy zobaczyłam pikowany płaszcz z Sinsay, od razu pomyślałam o niej.

Przede wszystkim spodobała mi się jego długość. Bardzo długie płaszcze nie są już dla babci najwygodniejsze, szczególnie podczas chodzenia czy wsiadania do samochodu. Krótkiej kurtki kończącej się w okolicy pasa też nie chciała, bo zależało jej na czymś, co porządnie zakryje biodra. Ten fason jest dobrym kompromisem. Dodatkowo mimo takiej długości nie opina mocno ciała, dlatego babcia może swobodnie się w nim poruszać i bez problemu założyć pod spód grubszy sweter.

Dużym plusem jest też kaptur. Babcia bardzo lubi okrycia, które go mają, bo jesienią pogoda potrafi zmienić się w kilka minut. Płaszcz ma również lekkie ocieplenie, a to kolejna rzecz, której szukałam specjalnie z myślą o babci. Jest zmarzluchem, więc już jesienią nie chce chodzić w zupełnie cienkich kurtkach. Potrzebuje czegoś cieplejszego, ale jeszcze nie ciężkiego zimowego okrycia. Ten płaszczyk dobrze wpisuje się właśnie w okres przejściowy.

Cena tylko utwierdziła mnie w wyborze. Pikowany płaszcz z Sinsay kosztuje tylko 89,99 zł. Jak na dłuższe okrycie z kapturem i lekkim ociepleniem to naprawdę niewielki wydatek. Zamówiłam go dla babci, a kiedy go zobaczyła, od razu powiedziała, że właśnie o coś takiego jej chodziło.

fot. sinsay.com

Pikowany płaszcz z kapturem występuje w trzech kolorach. Dla babci wybrałam najjaśniejszy z nich

Pikowany płaszcz z Sinsay jest dostępny w trzech wariantach kolorystycznych. Do wyboru mamy czerń, czekoladowy brąz oraz jasny beż. Każdy wygląda zupełnie inaczej, dlatego można dobrać wersję zarówno do swojej garderoby, jak i do tego, w jakich barwach po prostu najlepiej się czujemy.

Dla babci wybrałam jasny beż. Ona od lat bardzo lubi takie spokojne kolory. Tak samo jak ja uważa, że jasne barwy noszone przy twarzy nadają nam bardziej promiennego, energicznego wyglądu i optycznie odmładzają. Jesienią ma to jeszcze jedną zaletę. Kiedy za oknem robi się szaro i ponuro, jasnobeżowy płaszcz rozświetla całą stylizację i sprawia, że nie wygląda ona tak ciężko.

Czarny wariant będzie z kolei dobrym wyborem dla osób, które cenią klasykę i chcą mieć jedno okrycie pasujące praktycznie do wszystkiego. Jest neutralny i łatwy do zestawienia z dodatkami w różnych kolorach. Czekoladowy brąz ma zupełnie inny charakter. To ciepły, głęboki odcień, który świetnie wpisuje się w jesienną paletę i obecne trendy. Dobrze wygląda z beżem, kremem czy jeansem, ale nadal jest na tyle spokojny, że można nosić go przez więcej niż jeden sezon.

Warto zajrzeć też do Lidla: W sam raz na Wszystkich Świętych. To cudo z Lidla jest cieplutkie bez efektu bałwanka. Pasuje do botków i jest tanie

Płaszcz na jesień z Sinsay dopiero pojawił się w ofercie. Kobiety już zdążyły go wysoko ocenić

Ten płaszcz dopiero co trafił do oferty Sinsay, a już zyskał status bestsellera. Świadczy to o jego dużej popularności i o tym, że kobiety chętnie go kupują. Na stronie zamieszczono już 38 opinii, a średnia ocen wynosi 4,7/5. Kobiety wspominają w nich między innymi:

Jest ciepła, na późną jesień. Kolor brunatny. Dobrze uszyta, dobrze leży na sylwetce.

Bardzo mi się podoba, nie za gruba, po prostu idealna.

Jest lekki i bardzo wygodny, idealny na zimną i deszczową jesień; rozmiar odpowiada, polecam.

Patrząc na cenę, klasyczny krój i trzy kolory do wyboru, wcale mnie nie dziwi zainteresowanie tym płaszczem. Najważniejsze dla mnie jest jednak to, że babcia dobrze się w nim czuje i sama jest zadowolona z mojego wyboru.