Zmarzluch ze mnie pierwszej klasy, dlatego kiedy temperatura zaczyna spadać, krótkie kurtki wędrują na dno szafy. Nie znoszę uczucia, gdy podczas schylania się czy siadania materiał podciąga się do góry, a po plecach hula zimne powietrze. W listopadzie szukam już czegoś, co porządnie mnie otuli, ale jednocześnie będzie wygodne podczas codziennych obowiązków. Ostatnio wypatrzyłam w gazetce Biedronki propozycję, dla której w czwartek zamierzam zrobić mały przystanek w drodze z pracy.
Pikowany płaszcz z Biedronki osłania biodra i plecy. Koniec z podwiewaniem pod krótką kurtkę
W najnowszej ofercie Biedronki pojawi się damski płaszcz marki Clevé, który od razu przyciągnął moją uwagę swoją długością. Sięga mniej więcej do połowy ud, dzięki czemu zakrywa nie tylko plecy, ale również biodra i nogi. To właśnie takiego fasonu szukam na chłodniejsze dni, kiedy zwykła kurtka kończąca się w pasie przestaje mi wystarczać. Nawet podczas schylania się czy siadania dłuższy materiał zapewnia znacznie większą osłonę.
Zobacz także:
Podoba mi się również jego swobodny, niezbyt dopasowany krój. Płaszcz nie przylega ciasno do ciała ani nie podkreśla mocno talii, dlatego można założyć pod niego grubsze ubrania. Nie trzeba przy tym martwić się, że całość będzie krępowała ruchy albo nieestetycznie opinała sylwetkę. Ma prostą, wygodną formę, którą szczególnie cenię w codziennych okryciach.
Całość zdobi charakterystyczne pikowanie, które nadaje płaszczowi przytulnego wyglądu. Do tego dochodzi praktyczny kaptur, który przyda się podczas chłodnych, wietrznych dni, oraz zapięcie na zamek biegnące przez przód. Taki zestaw sprawia, że okrycie wygląda na dobrze przemyślane pod kątem codziennego użytkowania.
Największym zaskoczeniem okazała się jednak cena. Od czwartku, 5 listopada, płaszcz Clevé będzie kosztował w Biedronce zaledwie 79,90 zł. To kwota, za którą w wielu sklepach można kupić zwykłą bluzę, a tutaj dostajemy długie okrycie wierzchnie.
Beż jak śmietankowe cappuccino czy głęboki granat? Biedronka przygotowała dwa warianty
W gazetce Biedronki wypatrzyłam dwie wersje kolorystyczne, które od razu skojarzyły mi się z jesienno-zimową garderobą. Pierwsza to jasny, ciepły beż przypominający kawę z dużą ilością mleka. Jest delikatny, elegancki i rozświetla całą stylizację. To jeden z tych odcieni, które zawsze wyglądają świeżo, nawet kiedy za oknem królują listopadowe szarości.
Druga propozycja to głęboki granat. Nie jest tak oczywisty jak klasyczna czerń, ale pozostaje równie uniwersalny. Ma spokojny, stonowany charakter, dzięki czemu świetnie wpisuje się w garderobę kobiet, które lubią ponadczasowe kolory. Kojarzy mi się z atramentowym odcieniem nocnego nieba.
fot. biedronka.pl
Co ciekawe, oba warianty różnią się również układem przeszyć. Beżowa wersja została ozdobiona ukośnym pikowaniem tworzącym duże romby, natomiast granatowa ma klasyczne poziome pasy. Dzięki temu każdy z nich prezentuje się nieco inaczej, mimo że pochodzi z tej samej kolekcji.
Ja zdecydowanie skłaniam się ku beżowi. W mojej szafie dominują ostatnio odcienie czekolady, karmelu i złamanej bieli, dlatego jasne okrycie będzie do nich świetnie pasować.
Lidl też przygotował coś ekstra na zimę. Zerknij na ten ciepły płaszcz: Zamiast marznąć w cienkiej kurtce, otulę się gęsim puchem. Lidl ma płaszcz premium aż 100 zł taniej
Pikowany płaszcz to modowy pewniak na jesień. Pasuje do jeansów, śniegowców i eleganckich botków
Najbardziej lubię okrycia, które mogę nosić na wiele sposobów, bez zastanawiania się każdego ranka, czy pasują do reszty garderoby. Taki pikowany płaszcz świetnie wpisuje się w styl casualowy, czyli codzienne, proste zestawy, które są wygodne, ale nadal wyglądają schludnie i modnie.
Na zwykły dzień połączyłabym go z jeansami o prostych nogawkach, śniegowcami i dużą torbą typu shopper. To zestaw idealny na zakupy, spacer czy szybkie załatwianie spraw na mieście. Nie wymaga specjalnego planowania, a wszystkie elementy można dowolnie ze sobą łączyć.
Do pracy wybrałabym natomiast spodnie garniturowe, eleganckie botki na niewielkim obcasie i skórzaną torebkę o prostej formie. Pikowane okrycie przełamie formalny charakter stylizacji, dzięki czemu całość będzie wyglądała swobodniej, ale nadal odpowiednio do biura.

Obserwuj nas na Google







