Jesienią lubię wyglądać schludnie, nawet kiedy wychodzę tylko po zakupy czy na kawę, jednak nie zawsze mam ochotę zakładać pikowaną kurtkę, zwłaszcza gdy pod spodem noszę sukienkę albo eleganckie spodnie. Wtedy najlepiej sprawdza mi się płaszcz. Wystarczy narzucić go na ramiona, dobrać odpowiednie buty i cała stylizacja od razu wygląda inaczej. Od dawna marzył mi się jeden konkretny - welurowy. Nie spodziewałam się, że ideał znajdę w Lidlu za mniej niż stówkę.
WIDEO…
Welurowe płaszcze przypominają mi elegancki zamsz. W sieciówkach podobne modele kosztują nawet kilkaset złotych
Już od kilku lat bardzo podobają mi się płaszcze o welurowym wykończeniu. Ich powierzchnia przypomina nieco zamsz, jest miękka w dotyku i ma delikatny połysk. Dzięki temu nawet prosty fason wygląda bardziej elegancko niż zwykła kurtka z gładkiego materiału.
Jeśli chodzi o kolor nakrycia, to najchętniej wybieram odcienie karmelu, kawy z mlekiem i ciepłego brązu. Pasują do mojej jesiennej garderoby, w której dominują beże, kremowe swetry i ciemne spodnie. Poza tym nie są tak oczywiste jak czerń, a nadal łatwo zestawić je z innymi kolorami.
Zaczęłam więc przeglądać oferty popularnych sieciówek. Szybko okazało się, że znalezienie ładnego modelu w rozsądnej cenie nie będzie takie proste. Płaszcze, które wpadały mi w oko, często kosztowały około 200, a nawet 300 zł w Mohito, Reserved czy Zarze. Nie chciałam aż tyle wydawać.
W końcu zajrzałam do oferty Lidla. Przyznam, że początkowo szukałam tam zupełnie innych rzeczy. Tym większe było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam klasyczny płaszcz w kolorze, który od dawna chodził mi po głowie.
Lidl ma welurowy płaszcz damski za 89,90 zł. Dwurzędowy fason i luźny krój wyglądają bardzo elegancko
Ostatnio w ofercie Lidla trafiłam na welurowy płaszcz damski Esmara za 89,90 zł. Najbardziej spodobała mi się wersja brązowa, która na zdjęciach ma piękny, karmelowy odcień. Dostępny jest również wariant niebieski. Płaszcz ma klasyczny kołnierz z klapami i dwurzędowe zapięcie. To właśnie te elementy nadają mu elegancji. Nie ma krzykliwych wzorów ani zbędnych dekoracji, dlatego wygląda ponadczasowo.
Zwróciłam też uwagę na luźny fason z obniżoną linią ramion. Taki krój może być wygodny, szczególnie gdy jesienią zakładamy pod spód grubszy sweter. Nie trzeba obawiać się, że każde dodatkowe ubranie będzie ograniczało ruchy.
Po bokach znajdują się wpuszczane kieszenie, a z tyłu rozcięcie, które ułatwia chodzenie. To drobiazgi, ale właśnie one decydują o tym, czy płaszcz dobrze sprawdza się na co dzień. Dużym plusem jest też rozmiarówka. Model występuje w rozmiarach od 34 do 46, więc wybór nie kończy się na kilku najmniejszych wariantach.
Karmelowy płaszcz pasuje do jeansów, sukienek i eleganckich spodni. Jesienią można nosić go na kilka sposobów
Najbardziej lubię ubrania, które można wykorzystać zarówno na co dzień, jak i przy bardziej eleganckiej okazji. Karmelowy płaszcz daje pod tym względem sporo możliwości. Na co dzień zestawiłabym go z ciemnymi jeansami, kremowym golfem i botkami. To proste połączenie, które nie wymaga wielu dodatków. Ciepły brąz pięknie wygląda przy jasnej dzianinie, a ciemne spodnie nadają całości wyrazistości.
Do pracy albo na rodzinne spotkanie wybrałabym czarne spodnie w kant i cienki sweter. Do tego skórzana torebka, botki na niewysokim obcasie i gotowe. Płaszcz sprawdzi się również z dzianinową sukienką. Szczególnie podoba mi się połączenie karmelu z kolorem śmietankowym, bordowym albo butelkową zielenią. Jesienią te odcienie wyglądają wyjątkowo dobrze.
To również może cię zainteresować: Założyłam te buciki Lasocki i nogi od razu wyglądają smuklej. Zamsz, stabilny obcas i złote detale, a 104 zł taniej w CCC
A co zrobić, żeby luźny fason nie przytłaczał sylwetki? Ja postawiłabym na prostsze ubrania pod spodem. Dopasowany golf, spodnie z prostą nogawką i buty w zbliżonym kolorze pomogą zachować proporcje. Przy drobniejszej figurze warto również zwrócić uwagę na długość rękawów oraz miejsce, w którym kończy się płaszcz.