Sezon na czereśnie trwa zaledwie kilka tygodni, dlatego wiele osób chce jak najlepiej wykorzystać ten czas i przygotować domowe wypieki, kompoty czy przetwory. Problem pojawia się wtedy, gdy trzeba usunąć pestki z większej ilości owoców. Wcale nie musi to jednak oznaczać kupowania kolejnego kuchennego gadżetu ani spędzania długich minut nad miską czereśni. Istnieje prosty domowy sposób, który pozwala wykonać tę czynność szybko, wygodnie i bez zbędnych wydatków.
Nie kupuję już kolejnej drylownicy. Wystarczy rzecz, którą miałam w szufladzie
Przez długi czas byłam przekonana, że najlepszym rozwiązaniem będzie specjalna drylownica. W końcu została stworzona właśnie po to, by szybko usuwać pestki z owoców, więc wydawało mi się, że znacznie ułatwi pracę. Dałam się na to nabrać aż dwa razy. Za każdym razem kupowałam inny model z nadzieją, że tym razem wszystko pójdzie sprawniej.
Zobacz także:
fot: Дарʼя Сидорова/AdobeStock
Rzeczywistość szybko zweryfikowała moje oczekiwania. Pierwsza drylownica często nie trafiała w pestkę, przez co i tak musiałam poprawiać owoce ręcznie. Druga miała być solidniejsza i wygodniejsza, ale zgniatała część czereśni, a jej mechanizm co chwilę zapychał się miąższem. Zamiast przyspieszyć pracę, tylko mnie irytowała i wymagała ciągłego czyszczenia. Ostatecznie oba urządzenia trafiły na dno szuflady, a ja doszłam do wniosku, że nie chcę już wydawać pieniędzy na kolejne kuchenne gadżety, które w praktyce okazują się mało przydatne.
Pestki wychodzą jedna po drugiej. Odkryłam ten patent przypadkiem
Dopiero później trafiłam na prosty sposób z wykorzystaniem metalowej słomki. Początkowo podchodziłam do niego z rezerwą, ale już po kilku owocach wiedziałam, że zostanie ze mną na dłużej. Okazało się, że pestki wychodzą sprawnie, czereśnie zachowują swój kształt, a przygotowanie całej miski zajmuje mniej czasu niż przy obu kupionych wcześniej drylownicach. Czasem najprostsze rozwiązania okazują się po prostu najskuteczniejsze.
Jak wykorzystać ten patent? Najpierw dokładnie umyj czereśnie i usuń z nich ogonki. Następnie chwyć owoc w dłoń i ustaw go miejscem po szypułce do góry. Przyłóż metalową słomkę od tej strony i zdecydowanym ruchem przepchnij ją przez środek owocu. Pestka powinna zostać wypchnięta drugim końcem, a miąższ pozostanie w większości nienaruszony. Po kilku pierwszych próbach nabiera się wprawy i kolejne czereśnie można przygotowywać naprawdę szybko. To wygodne rozwiązanie, jeśli planujesz upiec ciasto, zrobić kompot, przygotować dżem lub po prostu zamrozić owoce na później.
To również cię zainteresuje: Długo źle używałam tej funkcji w kuchence. Nie wiedziałam, że pobiera mnóstwo prądu
To jeden z tych kuchennych patentów. Raz spróbujesz i trudno wrócić do starego sposobu
Największą zaletą tej metody jest to, że praktycznie nic nie kosztuje. Metalową słomkę wiele osób ma już w domu, więc nie trzeba kupować specjalnej drylownicy, która przez większość roku będzie leżała nieużywana. Po skończonej pracy wystarczy opłukać słomkę pod bieżącą wodą lub włożyć ją do zmywarki. Nie zajmuje też miejsca w kuchni, co dla wielu osób jest dodatkowym atutem.
Ten prosty patent sprawdzi się zarówno wtedy, gdy przygotowujesz niewielką porcję owoców do deseru, jak i wtedy, gdy planujesz wydrylować kilka kilogramów czereśni na przetwory. Oczywiście na rynku można znaleźć dobre jakościowo drylownice, jednak jeśli nie chcesz wydawać pieniędzy na sprzęt używany zaledwie kilka razy w roku, warto najpierw wypróbować domowy sposób. W moim przypadku okazał się nie tylko tańszy, ale przede wszystkim szybszy i wygodniejszy od dwóch urządzeń, które wcześniej kupiłam. Czasami najlepsze rozwiązania są na wyciągnięcie ręki i nie wymagają żadnych dodatkowych zakupów.

Obserwuj nas na Google







