Moja sypialnia nie należy do największych. Każdy dodatkowy przedmiot szybko sprawia, że zaczyna wyglądać na zagraconą, a znalezienie miejsca na kolejne drobiazgi graniczy z cudem. Przez długi czas próbowałam ratować się koszami, pudełkami i organizerami, ale zwykle kończyło się na tym, że bałagan był tylko lepiej ukryty.

Tym razem postanowiłam znaleźć coś, co będzie jednocześnie praktyczne i estetyczne. Trafiłam na nowość w Action i od razu zwróciłam uwagę na kolor chocolate brown. Pluszowe wykończenie wygląda bardzo elegancko, a sam mebel pełni aż dwie funkcje. Teraz nie tylko łatwiej utrzymać porządek, ale moja sypialnia wygląda znacznie przytulniej.

Zobacz także:

W małej sypialni każdy centymetr ma znaczenie. Ten gadżet pomógł mi zapanować nad bałaganem

Od kiedy mieszkam w niewielkim mieszkaniu, nauczyłam się jednego. Każdy mebel powinien spełniać więcej niż jedną funkcję. Nie ma miejsca na przypadkowe zakupy ani dodatki, które tylko zajmują przestrzeń. Największym problemem zawsze były drobiazgi. Ładowarki, książki, kosmetyki, dokumenty, akcesoria do włosów czy sezonowe dodatki potrafiły bardzo szybko zająć komodę i stolik nocny. W efekcie nawet po sprzątaniu miałam wrażenie, że w pokoju panuje chaos.

Właśnie dlatego zaczęłam szukać mebla, który pomoże mi uporządkować wszystkie te rzeczy, a przy okazji nie będzie wyglądał jak zwykły plastikowy organizer. Zależało mi na czymś, co będzie pasowało do nowoczesnych wnętrz i doda sypialni przytulności. Nowość z Action okazała się dokładnie tym, czego szukałam. Już po kilku minutach wiedziałam, że będzie jednym z najbardziej praktycznych zakupów do domu.

Pluszowy organizer 2 w 1 z Action kosztuje 59,90 zł. Jest schowkiem i wygodnym pufem

W Action pojawił się składany organizer do przechowywania w cenie 59,90 zł. To mebel, który łączy funkcję wygodnego siedziska oraz pojemnego organizera. Puf ma wymiary 50,5 x 38 x 39 cm i został wyposażony w cztery praktyczne schowki, do których można schować naprawdę sporo rzeczy. Producent podaje, że pojedyncze przegrody mają około 15 x 23 x 34 cm, dlatego bez problemu mieszczą kosmetyki, dokumenty, zabawki, kable, tekstylia czy inne domowe drobiazgi.

fot. action.com

Najbardziej spodobało mi się to, że całość można bardzo szybko złożyć lub rozłożyć. Poszczególne szufladki można swobodnie wysuwać, dzięki czemu dostęp do przechowywanych rzeczy jest naprawdę wygodny. Konstrukcja została wykonana z drewna z certyfikatem FSC® oraz tkaniny, a maksymalna nośność wynosi aż 80 kg, więc bez problemu można na nim usiąść podczas ubierania się czy zakładania butów.

Ogromnym atutem jest również wygląd. Wersja chocolate brown prezentuje się bardzo modnie i wpisuje się w obecne trendy wnętrzarskie inspirowane naturalnymi kolorami ziemi. Dostępny jest także wariant biały, jednak to właśnie ciepły brąz od razu przyciągnął moją uwagę. Dzięki miękkiej, pluszowej tkaninie puf wygląda znacznie drożej niż wskazuje jego cena.

Kilka prostych nawyków sprawia, że bałagan nie wraca. Tak utrzymuję porządek na co dzień

Sam organizer nie rozwiąże problemu, jeśli w domu wciąż przybywa nowych rzeczy. Sama zauważyłam, że największą różnicę robią codzienne, niewielkie nawyki. Przede wszystkim staram się odkładać każdą rzecz od razu na swoje miejsce. Zamiast zostawiać książkę na łóżku czy kosmetyki na komodzie, od razu trafiają do odpowiednich schowków. Dzięki temu sprzątanie zajmuje dosłownie kilka minut.

Ten boski gadżet z Action można wykorzystać zarówno w mieszkaniu, jak i na balkonie: Od kiedy luksus kosztuje 29,90 zł? Ta lampa z Action zalewa mój balkon ciepłym światłem jak słońce o poranku

Bardzo pomagają mi także pudełka organizacyjne do szuflad, kosze na tekstylia oraz pojemniki pod łóżko. W niewielkich mieszkaniach świetnie sprawdzają się również meble z dodatkowymi schowkami – łóżka z pojemnikiem na pościel, stoliki kawowe z miejscem do przechowywania czy właśnie pufy 2w1. Raz na kilka miesięcy robię też przegląd rzeczy i pozbywam się tych, których już nie używam. Dzięki temu szafy nie są przepełnione, a utrzymanie porządku jest znacznie prostsze.