Marzyło mi się miejsce, w którym mogłabym napić się porannej kawy, poczytać książkę albo po prostu odpocząć po pracy. Problem w tym, że mój balkon nie jest zbyt duży, więc każdy mebel musiał być dobrze przemyślany. Kiedy trafiłam na składany fotel na balkon z baldachimem marki Jumi w Home Biedronka, od razu pomyślałam, że to może być właśnie to. Po kilku dniach użytkowania wiem jedno – dawno żaden zakup nie sprawił, że tak chętnie spędzam czas na świeżym powietrzu.
Nie chciałam zwykłego krzesła. Szukałam czegoś, co naprawdę zachęci do odpoczynku
Przez długi czas na moim balkonie stały dwa klasyczne krzesła i niewielki stolik. Były praktyczne, ale trudno mówić o prawdziwym komforcie. Po godzinie siedzenia plecy dawały o sobie znać, a w słoneczne dni trzeba było uciekać do mieszkania, bo promienie słońca skutecznie odbierały przyjemność z odpoczynku.
Zobacz także:
Przeglądając ofertę Home Biedronka, natrafiłam na składany fotel ogrodowy Jumi z baldachimem. Już na pierwszy rzut oka wyróżniał się spośród klasycznych leżaków. Ma szerokie, wygodne siedzisko i regulowany daszek, który osłania twarz przed ostrym słońcem. Do tego całość utrzymana jest w stonowanej kolorystyce, dzięki czemu pasuje zarówno na nowoczesny balkon, jak i do ogrodu.
Najbardziej spodobało mi się jednak to, że fotel można złożyć dosłownie w kilka sekund. To ogromna zaleta dla osób, które – tak jak ja – nie dysponują dużą przestrzenią. Gdy nie jest potrzebny, bez problemu można schować go do schowka, piwnicy czy garażu. Doceniłam również jego uniwersalność. Równie dobrze sprawdzi się na tarasie, w ogrodzie, podczas wyjazdu na działkę czy nawet na kempingu. Dzięki składanej konstrukcji bez problemu można przewieźć go w samochodzie.
fot. home.biedronka.pl
Baldachim okazał się najlepszym dodatkiem. W końcu mogę odpoczywać nawet w upalne dni
To właśnie regulowany baldachim przekonał mnie do zakupu. Na moim balkonie słońce pojawia się już przed południem i potrafi świecić bardzo intensywnie. Do tej pory oznaczało to konieczność zasuwania markizy albo przenoszenia się do mieszkania. Tutaj sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Daszek skutecznie osłania twarz i oczy przed promieniami słonecznymi, dzięki czemu mogę wygodnie czytać książkę albo pracować na laptopie nawet wtedy, gdy słońce świeci najmocniej. To niewielki element, ale w praktyce robi ogromną różnicę.
Jeżeli szukasz inspiracji aranżacyjnych na balkon, to też może cię zainteresować: Zrobiłam deal życia w Jysk. Stoliczek w odcieniu dębu to hit na balkon za 30 zł. Postawiłam pelargonie i surfinie
Sam fotel również okazał się bardzo wygodny. Oparcie dobrze podpiera plecy, szerokie siedzisko pozwala przyjąć swobodną pozycję. Zdarzyło mi się nawet kilka razy zdrzemnąć podczas popołudniowego odpoczynku. Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak często zaczęłam z niego korzystać. Kiedy tylko pogoda dopisuje, poranną kawę piję już wyłącznie na balkonie. Wieczorem z kolei siadam z kubkiem herbaty i książką. Nagle okazało się, że mam w domu dodatkowy pokój – tyle że pod gołym niebem.
Składana konstrukcja to ogromny plus. Zwłaszcza jeśli balkon nie należy do największych
Mieszkańcy bloków doskonale wiedzą, jak cenna jest każda wolna przestrzeń. Właśnie dlatego składane meble ogrodowe są tak praktyczne. Po złożeniu fotel zajmuje znacznie mniej miejsca niż klasyczny leżak, a jego przechowywanie nie sprawia problemu. Doceniłam to szczególnie podczas sprzątania balkonu. Wystarczyło złożyć konstrukcję i odstawić ją pod ścianę. Nie musiałam przesuwać ciężkich mebli ani zastanawiać się, gdzie znaleźć dla nich miejsce.
Fotel dobrze prezentuje się także w otoczeniu roślin. Obok ustawiłam donice z lawendą, pelargoniami i trawami ozdobnymi, dodałam niewielki stolik oraz lampki solarne. Efekt? Balkon zaczął przypominać małą strefę relaksu, w której naprawdę chce się spędzać czas. To właśnie takie dodatki sprawiają, że nawet niewielka przestrzeń nabiera charakteru. Nie trzeba inwestować w kosztowne zestawy wypoczynkowe. Czasem jeden dobrze dobrany mebel całkowicie zmienia sposób korzystania z balkonu.
To jeden z najlepszych zakupów do ogrodu i na balkon. Komfort czuć już od pierwszej chwili
Nie przypuszczałam, że zwykły fotel ogrodowy tak bardzo wpłynie na moje codzienne nawyki. Dziś znacznie częściej wychodzę na balkon, jem tam śniadania, pracuję zdalnie albo po prostu odpoczywam po całym dniu.
Najbardziej cenię połączenie wygody i funkcjonalności. Składana konstrukcja ułatwia przechowywanie, baldachim chroni przed słońcem, a stabilny stelaż sprawia, że można siedzieć naprawdę komfortowo przez dłuższy czas. Jeśli szukasz mebla, który nie zajmie połowy balkonu, a jednocześnie pozwoli stworzyć prawdziwą strefę relaksu, ten model z Home Biedronka zdecydowanie zasługuje na uwagę. To zakup, który sprawia, że nawet zwykłe letnie popołudnie smakuje jak krótki urlop we własnym domu.

Obserwuj nas na Google







