Mała łazienka potrafi dać się we znaki. Im więcej kosmetyków, ręczników czy środków czystości, tym trudniej utrzymać porządek. Przez długi czas próbowałam różnych organizerów i pudełek, ale problem wcale nie znikał. Brakowało po prostu dodatkowego miejsca do przechowywania. Podczas wizyty w Lidlu nie planowałam żadnych większych zakupów. Wzięłam tylko kilka produktów spożywczych i zmierzałam już do kasy. Wtedy zauważyłam ten bambusowy wózek, który został przeceniony z 159 zł na 79,50 zł. Uznałam, że za taką cenę warto spróbować. Dziś nie wyobrażam sobie bez niego swojej łazienki.
Nie miałam gdzie trzymać kosmetyków, a duża szafka nie wchodziła w grę. Na szczęście trafiłam na tę wyprzedaż w Lidlu
Moja łazienka nie należy do największych. Każdy dodatkowy mebel sprawiałby, że pomieszczenie stałoby się jeszcze ciaśniejsze, dlatego klasyczna wysoka szafka od początku odpadała. Największym problemem były kosmetyki. Kremy, balsamy, szczotki, suszarka, zapas papieru toaletowego czy środki do czyszczenia zajmowały każdą wolną powierzchnię. Nawet niewielki bałagan od razu rzucał się w oczy.
Zobacz także:
Właśnie dlatego tak bardzo ucieszyłam się, gdy w Lidlu zobaczyłam bambusowy wózek wnękowy przeceniony aż o połowę. Zamiast regularnych 159 zł kosztował tylko 79,50 zł. Pomyślałam, że nawet jeśli nie sprawdzi się w łazience, zawsze wykorzystam go w kuchni. Okazało się jednak, że pasuje tam idealnie.
Ta szafka powstała z myślą o kuchni, ale u mnie dużo lepiej sprawdza się w łazience
Choć producent opisuje ten model jako kuchenny wózek wnękowy, szybko przekonałam się, że równie dobrze sprawdza się w wielu innych pomieszczeniach. Wózek wykonano z bambusa posiadającego certyfikat FSC, który wyróżnia się wysoką trwałością, odpornością i niewielką wagą. Bambus jest także surowcem odnawialnym, dlatego coraz częściej wykorzystuje się go do produkcji mebli i akcesoriów do domu.
fot. archiwum prywatne/Story.pl
Model wyposażono w trzy pojemne półki z metalowymi wspornikami, niewielką szufladę oraz cztery kółka, z czego dwa posiadają blokadę. Dzięki temu można go bez problemu przesuwać, a kiedy znajdzie swoje miejsce, zablokować, aby się nie przemieszczał. Każda półka wytrzymuje obciążenie do około 3 kilogramów, co w przypadku kosmetyków, ręczników, papieru toaletowego czy środków czystości jest w zupełności wystarczające.
U mnie na górze stoją najczęściej używane kosmetyki, w szufladzie schowałam drobiazgi, takie jak gumki do włosów, pilniki i zapasowe szczoteczki do zębów, natomiast na dolnych półkach znalazły miejsce ręczniki oraz środki czystości. Wszystko mam pod ręką, a jednocześnie nic nie stoi już na pralce ani na umywalce. Myślę, że taki wózek sprawdzi się także w pralni, spiżarni, garderobie czy nawet na balkonie jako mobilny regał na rośliny.
Jego największą zaletą są kompaktowe wymiary. Wózek ma około 29,5 cm długości, 54,5 cm szerokości i 86 cm wysokości, dzięki czemu bez problemu mieści się nawet w niewielkich wnękach czy obok pralki.
Jak uniknąć bałaganu i zyskać więcej miejsca nawet w niewielkiej łazience? Kilka prostych zasad naprawdę działa
Przez lata przekonałam się, że nawet mała łazienka może być wygodna, jeśli dobrze wykorzysta się każdy centymetr przestrzeni. Nie zawsze trzeba od razu przeprowadzać kosztowny remont lub kupować duże meble. Przede wszystkim warto wykorzystywać przestrzeń w pionie. Wysokie, ale wąskie regały czy mobilne wózki pozwalają przechowywać znacznie więcej rzeczy niż szerokie komody, a jednocześnie zajmują niewiele miejsca.
Dobrym rozwiązaniem jest także regularne przeglądanie kosmetyków. Wiele osób przechowuje produkty, których od miesięcy nie używa. Wystarczy raz na kilka tygodni zrobić porządki i pozbyć się pustych opakowań czy przeterminowanych kosmetyków, aby odzyskać sporo wolnej przestrzeni. Pomagają również organizery do szuflad, koszyki i pojemniki. Dzięki nim każda rzecz ma swoje miejsce i znacznie łatwiej utrzymać porządek na co dzień.
Ten gadżet również może ci się spodobać: Niepozorny, a jak powiekszył łazienkę. Wreszcie mam porządek w kosmetykach, taniocha w Sinsay
Ja dodatkowo staram się kupować meble wielofunkcyjne. Wózek z Lidla jest tego świetnym przykładem. Choć został zaprojektowany do kuchni, u mnie przejął rolę łazienkowej szafki i zrobił to znacznie lepiej, niż się spodziewałam. A fakt, że udało mi się kupić go za 79,50 zł zamiast 159 zł, sprawił, że była to jedna z najbardziej udanych zakupowych okazji ostatnich miesięcy.

Obserwuj nas na Google







