Styl retro od kilku lat nie wychodzi z mody. Szczególną popularnością cieszą się kolorowe czajniki i tostery marki Smeg inspirowane wzornictwem z dawnych lat, które potrafią całkowicie odmienić wygląd kuchni. Niestety najczęściej idzie za tym bardzo wysoka cena. Jednak przeglądając oferty sieciówek, zauważyłam coś, co od razu przykuło moją uwagę. Kultowy czerwony zestaw marki Smeg kosztuje niemal 1500 zł, a Lidl sprzedaje bardzo podobny komplet za zaledwie 131 zł. Różnica w cenie jest ogromna.

Dlaczego Smeg cieszy się tak ogromną popularnością na całym świecie? To już nie tylko zwykły sprzęt AGD, ale modna ozdoba do kuchni

Marka Smeg od lat uznawana jest za jedną z ikon wzornictwa kuchennego. Charakterystyczne zaokrąglone kształty, chromowane detale i inspiracje stylem lat 50. sprawiły, że urządzenia tej firmy stały się obiektami pożądania na całym świecie.

Zobacz także:

Wiele osób traktuje sprzęty Smeg nie tylko jako wyposażenie kuchni, ale również jako element dekoracyjny. Czajniki, tostery czy ekspresy tej marki często pojawiają się w magazynach wnętrzarskich, programach o aranżacji wnętrz oraz mediach społecznościowych.

Ogromną popularność przyniosła im także szeroka gama kolorystyczna. Kultowa czerwień, pastele, kremowe odcienie czy błękity sprawiają, że urządzenia łatwo dopasować do różnych stylów wnętrz. Nie da się jednak ukryć, że za rozpoznawalne logo trzeba słono zapłacić. Dla wielu osób największą przeszkodą nie jest wygląd, lecz właśnie cena.

Zestaw Smeg kosztuje prawie 1500 zł. Trudno odmówić mu uroku

Przyglądając się czerwonemu zestawowi Smeg, od razu widać, skąd bierze się jego popularność. Producent postawił na klasyczny retro design, błyszczącą obudowę i charakterystyczne chromowane wykończenia. Sam czajnik kultowej marki o pojemności 1,7 litra kosztuje jednak 739 zł. Toster na dwie kromki również. Łącznie daje to wydatek rzędu 1478 zł.

fot. smeg.com

Czajnik wyposażono między innymi w system miękkiego otwierania pokrywy, wyjmowany filtr ze stali nierdzewnej oraz obrotową podstawę 360 stopni. Z kolei toster oferuje kilka poziomów opiekania, funkcję rozmrażania i podgrzewania pieczywa.

Nie można odmówić temu zestawowi elegancji. Czerwona kolorystyka przyciąga wzrok, a całość wygląda jak wyjęta z luksusowej kuchni z amerykańskich filmów. Tyle że niemal półtora tysiąca złotych za czajnik i toster to dla wielu osób wydatek trudny do uzasadnienia. Ja zdecydowanie wolałam odpuścić taki zakup, tym bardziej, że w Lidlu znalazłam prawdziwy hit.

Lidl ma zestaw, który wygląda niemal identycznie jak kultowy Smeg. Różnica w cenie przekracza 1300 zł

I właśnie tutaj pojawia się propozycja z Lidla, która wyjątkowo mnie zaskoczyła. Sieć sprzedaje obecnie zestaw marki SilverCrest w stylu retro, składający się z czerwonego czajnika elektrycznego oraz dwuszczelinowego tostera. Cały komplet kosztuje jedynie 131 zł. Oznacza to, że w porównaniu z zestawem Smeg w kieszeni zostaje ponad 1300 zł.

Czajnik SilverCrest Retro 1973 ma pojemność około 1,7 litra i moc od 2600 do 3100 W. Producent deklaruje zagotowanie 1 litra wody w maksymalnie 2,5 minuty. Urządzenie wyposażono również w automatyczne wyłączanie bezpieczeństwa, ochronę przed pracą na sucho, obrotową podstawę 360 stopni, wyjmowany filtr kamienia oraz kontrolkę LED.

fot. lidl.pl

Toster również utrzymano w stylistyce retro. Otrzymał bezszwową metalową obudowę, sześć stopni przyrumienienia oraz elektroniczną kontrolę opiekania. Znajdziemy tu także funkcję rozmrażania, podgrzewania, zatrzymania pracy, automatycznego unoszenia pieczywa oraz specjalny ruszt do opiekania bułek i rogalików.

Ta oferta również może cię zainteresować: Widziałam jak pan przede mną brał 5, wzięłam też na Dzień Ojca. 24,99 zł, a tata oszaleje z radości

Oczywiście trudno oczekiwać, że sprzęt za 131 zł będzie identyczny pod każdym względem jak kultowy Smeg. Jednak patrząc wyłącznie na wygląd, wiele osób prawdopodobnie nie zauważyłoby różnicy z większej odległości. Jeśli więc marzysz o kuchni w stylu retro, ale nie chcesz wydawać niemal 1500 zł na sam czajnik i toster, oferta Lidla może okazać się bardzo ciekawą alternatywą. Zwłaszcza że zaoszczędzone ponad 1300 zł można przeznaczyć na inne dodatki do domu.