Przy urządzaniu niewielkiego balkonu każdy centymetr ma znaczenie. Doskonale wiem, jak trudno znaleźć dodatki, które są jednocześnie praktyczne, estetyczne i nie zajmują połowy dostępnej przestrzeni. Właśnie dlatego zainteresował mnie trzypoziomowy kwietnik z Sinsay. Początkowo miał służyć wyłącznie do ustawienia kilku doniczek, ale szybko okazało się, że wykorzystuję go także w zupełnie inny sposób. Dziś stoi na moim balkonie nie tylko jako kwietnik, ale również jako niewielki stoliczek na kawę, książkę czy telefon.

Szukałam miejsca na kwiaty. Znalazłam mebel, który pełni kilka funkcji jednocześnie

Mój balkon nie należy do dużych. To raczej kameralna przestrzeń, na której trzeba dobrze przemyśleć każdy zakup. Nie mogę pozwolić sobie na duże meble czy rozbudowane zestawy wypoczynkowe. Kiedy zobaczyłam regulowany kwietnik z Sinsay, spodobał mi się przede wszystkim jego prosty wygląd. Beżowa konstrukcja z żelaza prezentuje się lekko i nie przytłacza przestrzeni. To ważne, bo na małym balkonie nawet ładny mebel może wyglądać zbyt masywnie. Początkowo planowałam ustawić na nim wyłącznie rośliny. Szybko jednak zauważyłam, że górny poziom świetnie sprawdza się także jako podręczny blat.

Zobacz także:

fot.sinsay.pl

Regulowana konstrukcja okazała się dużym plusem. Mogłam dopasować ją do własnych potrzeb

Jedną z rzeczy, które najbardziej mnie przekonały do zakupu kwietnika z Sinsay, była możliwość regulacji. Dzięki temu nie musiałam sztywno trzymać się jednego układu półek. Na początku ustawiłam wszystkie poziomy pod kątem ekspozycji kwiatów. Po kilku dniach zmieniłam jednak konfigurację tak, aby zostawić sobie więcej miejsca na kubek kawy i drobiazgi, które zwykle zabieram na balkon. To właśnie ta elastyczność sprawia, że kwietnik nie jest jedynie sezonowym dodatkiem. Mam wrażenie, że można go wykorzystać na wiele różnych sposobów, w zależności od aktualnych potrzeb.

Na moim balkonie zastąpił mały stolik. Dzięki temu zaoszczędziłam sporo miejsca

Największym odkryciem było dla mnie wykorzystanie kwietnika jako stoliczka. W niewielkich przestrzeniach często trzeba szukać kompromisów, a ten mebel idealnie wpisuje się w takie podejście. Dziś niemal codziennie stawiam na nim filiżankę kawy, książkę albo telefon. Dzięki temu nie musiałam kupować dodatkowego stolika balkonowego, który zajmowałby kolejne cenne centymetry. Podoba mi się także to, że mimo swojej funkcjonalności nadal wygląda lekko. Nie sprawia wrażenia kolejnego mebla upchniętego na siłę w małej przestrzeni. Na balkonie postawiłam też ryflowany lampion z Action. Regulowane światełko robi klimacik. Wzięłam 2 kolory

Kwiaty prezentują się na nim znacznie lepiej. Balkon zyskał bardziej uporządkowany wygląd

Przed zakupem większość moich doniczek stała bezpośrednio na podłodze. Nie wyglądało to źle, ale brakowało mi wrażenia uporządkowanej aranżacji. Po ustawieniu roślin na różnych poziomach balkon od razu zaczął wyglądać ciekawiej. Kwiaty są lepiej wyeksponowane, a cała przestrzeń wydaje się bardziej przemyślana. Co ciekawe, nawet znajomi zwrócili uwagę na tę zmianę. Kilka osób pytało mnie, skąd mam ten kwietnik i czy rzeczywiście jest tak praktyczny, jak wygląda na zdjęciach.

Montaż i użytkowanie nie sprawiły problemów. To jeden z tych zakupów, które po prostu ułatwiają codzienność

Cenię dodatki, które nie wymagają wielu godzin składania i kombinowania. W przypadku tego modelu wszystko okazało się stosunkowo proste. Konstrukcja jest stabilna, a sam kwietnik nie sprawia problemów podczas codziennego użytkowania. Bez obaw ustawiam na nim zarówno doniczki, jak i różne drobiazgi potrzebne podczas odpoczynku na balkonie. Doceniam również materiał wykonania. Żelazo sprawia wrażenie solidnego, a jednocześnie całość wygląda elegancko i nowocześnie.

Przy urządzaniu niewielkich przestrzeni łatwo kupić coś, co ostatecznie okazuje się niepraktyczne. W przypadku tego kwietnika było dokładnie odwrotnie. Najbardziej podoba mi się jego uniwersalność. Jednego dnia pełni funkcję klasycznego stojaka na rośliny, a drugiego staje się wygodnym miejscem na kawę i książkę. Dzięki temu nie muszę wybierać między estetyką a funkcjonalnością. Jeśli ktoś podobnie jak ja ma niewielki balkon i szuka sposobu na lepsze wykorzystanie przestrzeni, ten kwietnik może okazać się bardzo udanym zakupem. U mnie sprawdził się znacznie lepiej, niż początkowo zakładałam, a dodatkowo obecna promocja sprawia, że trudno przejść obok niego obojętnie.