Wiele osób myśląc o sanatorium, wyobraża sobie duże obiekty położone daleko od najciekawszych atrakcji. Tymczasem są miejsca, które bardziej przypominają nadmorskie kurorty niż tradycyjne uzdrowiska. Jednym z nich jest ten ośrodek w Ustce. To właśnie lokalizacja zrobiła na mnie największe wrażenie.
Sanatorium znajduje się na terenie ponad 2 hektarów sosnowego lasu, a od szerokiej piaszczystej plaży dzieli go zaledwie kilkadziesiąt metrów. Teren graniczy bezpośrednio z nadmorską promenadą, dzięki czemu spacer nad morze zajmuje dosłownie chwilę. Takie połączenie morskiego klimatu, lasu i dostępu do zabiegów sprawia, że miejsce cieszy się dużym zainteresowaniem kuracjuszy przez cały rok. Ceny też są bardzo przyjemne.
Zobacz także:
To sanatorium w Ustce ma lokalizację, której może pozazdrościć wiele hoteli. Ceny prywatnych turnusów również przyciągają uwagę
Sanatorium Perła znajduje się w wyjątkowo atrakcyjnym miejscu. Ośrodek położony jest na obszarze ponad 2 hektarów sosnowego lasu, a od morza dzieli go jedynie kilkadziesiąt metrów. Bezpośrednie sąsiedztwo promenady i łatwy dostęp do szerokiej piaszczystej plaży sprawiają, że kuracjusze mogą korzystać z uroków Bałtyku praktycznie przez cały dzień.
Dużym atutem są również ceny pobytów prywatnych. Z cennika na 2026 rok wynika, że siedmiodniowy pobyt leczniczy dla jednej osoby w pokoju dwuosobowym kosztuje od 1790 zł poza sezonem.
fot. perla-ustka.pl
W czerwcu cena wzrasta do 2600 zł, ale nadal pozostaje konkurencyjna względem wielu nadmorskich hoteli. Tym bardziej, że w cenie turnusu znajdują się noclegi, całodzienne wyżywienie oraz pakiet 10 zabiegów wykonywanych zgodnie z zaleceniami lekarskimi. Goście mają również zapewnioną całodobową opiekę pielęgniarską.
Dla osób korzystających z leczenia sanatoryjnego w ramach NFZ dostępne są z kolei pobyty refundowane. Kuracjusz ponosi jedynie koszty zakwaterowania i wyżywienia zgodnie ze stawkami określonymi przez Ministerstwo Zdrowia. To sprawia, że pobyt nad morzem staje się dostępny dla znacznie większej liczby osób.
Kiedy warto rozważyć wyjazd do sanatorium? Nie tylko wtedy, gdy dokuczają poważne problemy zdrowotne
Wiele osób wciąż uważa, że do sanatorium wyjeżdża się dopiero wtedy, gdy zdrowie zaczyna naprawdę poważnie szwankować. Tymczasem coraz częściej na turnusy decydują się również osoby, które chcą zadbać o profilaktykę, poprawić kondycję lub po prostu odpocząć od codziennych obowiązków.
Szczególnie dużą popularnością cieszą się wyjazdy nad morze. Morski klimat od lat jest ceniony przez osoby zmagające się z problemami układu oddechowego, alergiami czy obniżoną odpornością. Dodatkowo spacery po plaży, kontakt z naturą i większa aktywność fizyczna często wpływają korzystnie na samopoczucie.
Sama zauważyłam, że coraz więcej osób traktuje dziś pobyt w sanatorium jako połączenie leczenia i urlopu. Trudno się temu dziwić. Kiedy można korzystać z zabiegów, a jednocześnie każdego dnia spacerować po plaży i oddychać morskim powietrzem, regeneracja przebiega znacznie przyjemniej.
Dla wielu seniorów duże znaczenie ma również możliwość nawiązania nowych znajomości. Turnusy sprzyjają integracji, wspólnym spacerom i aktywnościom, na które często brakuje czasu w codziennym życiu.
Jak wyjechać do sanatorium z NFZ? Procedura jest prostsza, niż wiele osób myśli
Wbrew pozorom uzyskanie skierowania do sanatorium nie jest bardzo skomplikowane. Pierwszym krokiem jest wizyta u lekarza podstawowej opieki zdrowotnej lub specjalisty, który oceni stan zdrowia pacjenta i zdecyduje, czy istnieją wskazania do leczenia uzdrowiskowego.
Jeżeli lekarz uzna taki wyjazd za zasadny, wypełnia odpowiedni wniosek, który następnie trafia do właściwego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Tam dokumentacja jest analizowana przez lekarza balneologa lub specjalistę zajmującego się leczeniem uzdrowiskowym.
Po pozytywnej weryfikacji pacjent otrzymuje informację o przyznanym leczeniu i terminie wyjazdu. Warto pamiętać, że czas oczekiwania może różnić się w zależności od województwa i liczby dostępnych miejsc.
Przed wyjazdem należy przygotować dokument tożsamości, potwierdzone skierowanie, wyniki aktualnych badań oraz dokumentację medyczną związaną z przebytym leczeniem. Konieczne jest także zabranie leków przyjmowanych na stałe.
Ten artykuł również może cię zainteresować: Seniorzy mają tu jak w niebie. Polskie uzdrowisko leży w „Krainie 44 Wysp” i daje zniżkę na pobyt
Podczas pobytu w sanatorium pacjent korzysta z zabiegów zaleconych przez lekarza uzdrowiskowego. Koszt samych zabiegów pokrywa NFZ. Kuracjusz dopłaca jedynie do zakwaterowania i wyżywienia zgodnie z obowiązującymi stawkami. Dzięki temu wiele osób może pozwolić sobie na pobyt w miejscu, które oferuje zarówno profesjonalną opiekę, jak i wyjątkowe położenie nad samym Bałtykiem.









