Jesienią jestem szczególnie wymagająca, jeśli chodzi o buty. Zależy mi na czymś wygodnym, uniwersalnym i na tyle klasycznym, żebym za rok nadal miała ochotę po to sięgnąć. Zwykle takich propozycji szukam w sklepach obuwniczych, dlatego tym razem Lidl kompletnie mnie zaskoczył. W ofercie wypatrzyłam prosty model, który idealnie sprawdzi się na co dzień.

Skórzane botki z Lidla kosztują tylko 129 zł. Takiej pary zupełnie się tam nie spodziewałam

Do Lidla regularnie zaglądam po zakupy spożywcze i rzeczy do domu, ale obuwie zdecydowanie rzadziej znajduje się na mojej liście. Tym razem było inaczej, bo podczas przeglądania internetowej oferty wpadły mi w oko czarne botki marki esmara. Najpierw spodobała mi się ich prosta forma, a dopiero później doczytałam, że są wykonane ze skóry naturalnej pochodzącej z garbarni certyfikowanych przez LWG. Wtedy zainteresowały mnie jeszcze bardziej, bo za skórzane obuwie w popularnych sklepach obuwniczych często trzeba zapłacić zdecydowanie więcej. Tutaj cena wynosi 129 zł, więc jak na taki materiał jest naprawdę atrakcyjna.

Zobacz także:

Naturalna skóra to dla mnie duży argument przy zakupie butów na chłodniejsze miesiące. Jest trwała, a podczas noszenia stopniowo dopasowuje się do kształtu stopy, dzięki czemu dobrze dobrana para może z czasem stać się jeszcze wygodniejsza. Przy odpowiedniej pielęgnacji skórzane obuwie potrafi też zachować dobry wygląd przez wiele sezonów, co przy klasycznym fasonie ma szczególne znaczenie. Botki mają dodatkowo elastyczne wstawki po bokach, więc można je szybko zakładać i zdejmować bez sznurowania. Ja z zakupem nie zwlekałam długo, ponieważ zauważyłam, że w Lidlu niektóre rozmiary zdążyły się już wyprzedać.

Czarne botki na jesień to klasyk, do którego wracam co roku. Ten fason nie potrzebuje sezonowych trendów

Czarne botki są dla mnie jednym z najbardziej uniwersalnych elementów jesiennej garderoby. Czerń właściwie nie wychodzi z mody, łatwo łączy się z innymi kolorami i równie dobrze wygląda w codziennych, jak i nieco bardziej eleganckich zestawach. Kupując taką parę teraz, nie muszę więc zastanawiać się, czy za rok nadal będzie pasowała do aktualnych trendów. Proste, skórzane botki regularnie pojawiają się w jesiennych kolekcjach i wszystko wskazuje na to, że zostaną z nami również przez kolejne sezony. To właśnie ten rodzaj obuwia, który można wyjąć z szafy po kilku miesiącach i bez problemu ponownie włączyć do codziennych stylizacji.

fot. lidl.pl

Fason botków z Lidla przypomina klasyczne sztyblety, ale ma nieco mocniejszy charakter. Cholewka sięga ponad kostkę, po bokach znajdują się elastyczne wstawki, a całość pozbawiono zbędnych klamer i dekoracji. Nosek jest zaokrąglony i nie zwęża się mocno, dlatego przód wygląda na przestronniejszy niż w przypadku botków zakończonych szpicem. Wyraźniejsza, masywniejsza podeszwa przełamuje klasyczną formę i przy okazji dodaje kilka centymetrów wzrostu bez konieczności chodzenia na wysokim obcasie. Widzę je zarówno z prostymi jeansami i swetrem, jak i dzianinową sukienką, spódnicą czy długim wełnianym płaszczem.

Rieker też ma boskie buty na jesień. Kobiety już je wykupują. Zobacz: 60-latki nie czekają do jesieni. Rozmiary tych trzewików Rieker już znikają. Technologia Antistress redukuje zmęczenie

Opinie o botkach potwierdzają duże zainteresowanie. Klientki wysoko oceniają również ich dopasowanie

Botki zebrały już 57 ocen, a ich średnia wynosi 4,3 na 5. Co więcej, 88% klientów deklaruje, że poleciłoby ten produkt innym. W kwestii dopasowania również wypadają obiecująco – 79% kupujących uważa, że pasują idealnie. Spora liczba opinii i znikające rozmiary pokazują, że niedrogi skórzany model szybko zwrócił uwagę klientek.

Kobiety wspominają m.in.:

Buty są bardzo ładne, wygodne, nie są za ciasne z przodu i pasują do rozmiaru.

Rewelacja i jeszcze trafiłam w przecenie! Wygodne, stylowe no i skórzane, więc mam nadzieję, że trwałe! Polecam!

Piękny kolor, dobrze leży i dobrze się nosi, uczciwa cena.

Lidl zdecydowanie nie był pierwszym miejscem, w którym spodziewałam się znaleźć skórzane botki na kilka sezonów, a jednak właśnie stamtąd mam swoją nową parę. Za 129 zł dostałam klasyczny fason, ponadczasową czerń i naturalną skórę, czyli dokładnie to, czego szukam w jesiennych butach. Teraz pozostaje tylko poczekać na pierwsze chłodniejsze dni.