Co roku przed latem próbuję choć trochę odświeżyć swój balkon, ale nie zawsze mam ochotę wydawać kilkaset złotych na nowe meble czy dekoracje. Tym razem wystarczył jeden drobiazg z Pepco za 15 zł, żeby przestrzeń nabrała zupełnie innego charakteru. Dekoracyjny płot z liśćmi zawiesiłam na barierce i efekt przerósł moje oczekiwania – zrobiło się bardziej zielono, przytulnie i kameralnie, a do tego nie muszę pamiętać o podlewaniu.
Mój balkon w końcu przestał wyglądać surowo. Wystarczył jeden prosty dodatek
Choć bardzo lubię rośliny, nie zawsze mam czas, żeby regularnie się nimi zajmować. Kilka razy zdarzyło mi się wrócić z weekendowego wyjazdu i zastać przesuszone kwiaty, które nie wyglądały już tak efektownie jak na początku sezonu. Dlatego zaczęłam szukać dekoracji, która zapewni podobny efekt wizualny, ale nie będzie wymagała żadnej pielęgnacji.
Zobacz także:
Przeglądając ofertę Pepco, trafiłam na dekoracyjny płot z liśćmi. Kosztował zaledwie 15 zł, więc stwierdziłam, że warto spróbować. Po rozpakowaniu pozytywnie zaskoczył mnie wygląd sztucznych liści. Nie są idealnie błyszczące ani przesadnie plastikowe, dzięki czemu z pewnej odległości naprawdę przypominają naturalną roślinność.
Największą zaletą okazał się jednak sam efekt na balkonie. Szara metalowa barierka praktycznie zniknęła pod zielonymi liśćmi, a cała przestrzeń od razu zrobiła się bardziej przytulna. Nawet kilka prostych dodatków, takich jak lampki solarne czy poduszki na krzesłach, zaczęło wyglądać zupełnie inaczej.
fot.pepco.pl
Montaż zajął mi dosłownie kilka minut. Elastyczna konstrukcja bardzo to ułatwia
Jedną z rzeczy, których nie lubię w balkonowych dekoracjach, jest skomplikowany montaż. Tutaj nie miałam z tym żadnego problemu. Dekoracyjny płot został zamocowany na drewnianych listewkach i ma elastyczną konstrukcję, dzięki czemu łatwo dopasowuje się do różnych miejsc. Ja przymocowałam go do barierki za pomocą opasek zaciskowych i zajęło mi to dosłownie kilka minut. Produkt ma wymiary 180 × 30 cm, dlatego dobrze sprawdza się jako osłona balkonu, ale równie dobrze można wykorzystać go na tarasie, przy ogrodzeniu albo jako dekorację ściany.
Szukając inspiracji na aranżację balkonu, zajrzyj też tutaj: Balkon mam w rozmiarze XXS, a oliwkowy stolik z Action się mieści. Kolor - bajka, cena również
Spodobało mi się również to, że szerokość można delikatnie regulować dzięki rozciąganej konstrukcji. Pozwala to lepiej dopasować dekorację do konkretnej przestrzeni. Gęsto rozmieszczone liście tworzą zwartą zieloną powierzchnię, która nie tylko zdobi, ale również daje większe poczucie prywatności. Gdy siedzę na balkonie z kawą albo książką, mam wrażenie, że jestem nieco bardziej odizolowana od sąsiadów i ulicy.
Nie trzeba wydawać fortuny na metamorfozę. Czasem wystarczy dobrze dobrany detal
Metamorfoza balkonu to był strzał w dziesiątkę. Najbardziej lubię takie dodatki, które niewielkim kosztem potrafią całkowicie odmienić wygląd przestrzeni. W tym przypadku za 15 zł udało mi się uzyskać efekt, którego wcześniej próbowałam szukać w znacznie droższych dekoracjach. Balkon wygląda bardziej zielono, choć nie muszę pamiętać o podlewaniu ani przycinaniu roślin. Oczywiście sztuczne liście nie zastąpią prawdziwego ogrodu. Nadal mam na balkonie kilka doniczek z lawendą i ziołami, ale taki dekoracyjny płot świetnie je uzupełnia. Dzięki niemu nawet wtedy, gdy sezon na kwiaty dobiega końca, balkon nadal wygląda estetycznie i przyjemnie.
Myślę też, że to dobre rozwiązanie dla osób, które mieszkają wysoko, często wyjeżdżają albo zwyczajnie nie mają ręki do roślin. Nie trzeba martwić się o podlewanie podczas urlopu ani o to, że po kilku upalnych dniach balkon straci swój urok. Od kiedy zawiesiłam tę dekorację na barierce, znacznie chętniej spędzam tam czas. Poranna kawa smakuje lepiej w otoczeniu zieleni, nawet jeśli część z niej jest sztuczna. Czasem naprawdę nie potrzeba dużego budżetu ani kosztownego remontu. Wystarczy jeden dobrze dobrany dodatek, żeby balkon zyskał zupełnie nowy charakter i stał się miejscem, z którego nie chce się wracać do mieszkania.

Obserwuj nas na Google







