Coraz więcej osób rezygnuje z wakacji w najbardziej obleganych kurortach. Wysokie ceny, zatłoczone promenady i plaże, na których trudno znaleźć wolny skrawek piasku, sprawiają, że turyści zaczynają szukać spokojniejszych miejsc. Na szczęście polskie wybrzeże wciąż skrywa prawdziwe perełki, gdzie zamiast hałasu słychać szum fal, a zamiast tłumów można spacerować kilometrami niemal pustej plaży. W tym roku uderzam do jednej z nich.
Mam dość popularnych kierunków, takich jak Sopot czy Hel. Tym razem wybrałam miejsce, o którym wciąż niewiele osób wie
Nie ukrywam, że jeszcze kilka lat temu niemal każdy wakacyjny wyjazd nad Bałtyk kończył się w Sopocie, na Helu albo we Władysławowie. To piękne miejsca, ale z roku na rok coraz trudniej znaleźć tam spokój. W sezonie letnim restauracje pękają w szwach, na plażach trudno rozłożyć ręcznik, a ceny noclegów potrafią skutecznie zniechęcić do dłuższego pobytu.
Zobacz także:
Właśnie dlatego w tym roku postanowiłam poszukać czegoś zupełnie innego. Zależało mi na miejscu, gdzie będzie można naprawdę odpocząć, pospacerować po szerokiej plaży i nacieszyć się naturą. Nie szukałam głośnych atrakcji ani imprez do późnej nocy. Chciałam po prostu odetchnąć od codziennego pośpiechu.
Podczas planowania wyjazdu trafiłam na Czołpino. Wcześniej niewiele o nim słyszałam, ale im więcej czytałam, tym bardziej byłam przekonana, że właśnie tam warto pojechać. Okazało się, że to jedno z tych miejsc, które wciąż nie zostały odkryte przez masową turystykę, mimo że oferują wszystko, czego można oczekiwać od wakacji nad morzem.
Czołpino zachwyca plażami, ruchomymi wydmami i zatopionym lasem. To jedna z największych pereł polskiego wybrzeża
Czołpino znajduje się na terenie Słowińskiego Parku Narodowego, pomiędzy Łebą a Ustką. To miejsce wyjątkowe, ponieważ otacza je praktycznie dziewicza przyroda. Nie ma tu głośnych deptaków ani rzędów straganów. Zamiast tego czekają lasy, wydmy i szerokie plaże z jasnym piaskiem, które wielu turystom przypominają egzotyczne wybrzeża.
fot. VinyLove Foto/Adobe Stock
Największą atrakcją są oczywiście ruchome wydmy, uznawane za jedne z najbardziej niezwykłych krajobrazów w Polsce. Spacer po piaskowych wzgórzach daje wrażenie, jakby człowiek znalazł się na pustyni, choć kilka minut wcześniej szedł przez sosnowy las. Ogromnym zainteresowaniem cieszy się również latarnia morska w Czołpinie, z której rozciąga się przepiękny widok na Bałtyk, jeziora i lasy Słowińskiego Parku Narodowego. To jedno z najlepszych miejsc do podziwiania zachodów słońca.
Ten kierunek również może cię zainteresować: Wybrali najtańszy kierunek na wakacje 2026. Rajskie widoki tylko 2h z Polski, bezpieczeństwo to ich 2. imię
Prawdziwą ciekawostką jest także zatopiony las. Po silniejszych sztormach morze odsłania pozostałości pni drzew sprzed tysięcy lat. Ten widok robi ogromne wrażenie i przyciąga fotografów z całej Polski.
fot. Konrad Uznański/Adobe Stock
Najbardziej zachwyciła mnie jednak sama plaża. Jest szeroka, jasna i znacznie mniej zatłoczona niż w popularnych kurortach. Nawet w środku sezonu można znaleźć miejsce z dala od innych turystów i po prostu cieszyć się szumem morza.
fot. Dariusz/Adobe Stock
Ceny noclegów są dużo niższe niż w Sopocie. Tydzień nad morzem można zaplanować bez wydawania fortuny
Kolejnym miłym zaskoczeniem okazały się ceny noclegów. Przeglądając oferty na tygodniowy pobyt w lipcu, znalazłam wiele dobrze ocenianych obiektów w okolicy Czołpina i pobliskiego Smołdzina. Najtańsze pokoje kosztowały około 1300 zł za siedem nocy dla 2 osób, a wiele komfortowych pensjonatów i apartamentów można było zarezerwować za 1400-1500 zł za tydzień. Wśród dostępnych ofert znalazły się obiekty oceniane przez gości nawet na ponad 9 punktów w serwisach rezerwacyjnych, co pokazuje, że za rozsądne pieniądze można liczyć na naprawdę dobry standard.
fot. booking.com
To duża różnica w porównaniu z najbardziej znanymi nadmorskimi kurortami, gdzie podobne noclegi w szczycie sezonu potrafią kosztować znacznie więcej. Co ważne, wiele pensjonatów znajduje się zaledwie kilka kilometrów od plaży i oferuje spokojną atmosferę, której często brakuje w najbardziej popularnych miejscowościach.

Obserwuj nas na Google







