Coraz częściej przekonuję się, że o charakterze jadalni nie decyduje drogi stół czy designerskie krzesła, ale dodatki, z których korzystamy każdego dnia. Piękna zastawa potrafi sprawić, że nawet zwykłe śniadanie wygląda odświętnie, a kawa wypita po południu smakuje jakoś lepiej. Od dawna marzył mi się komplet w jasnym kolorze ze złotymi akcentami, ale większość zestawów, które wpadały mi w oko, kosztowała kilkaset złotych. Już pogodziłam się z tym, że taki zakup będzie musiał poczekać. Wszystko zmieniło się podczas przeglądania nowości w Sinsay.

Dobra zastawa stołowa to dla mnie podstawa. Zwykle kosztuje fortunę, ale w Sinsay znalazłam luksusowy zestaw za grosze

Nie ukrywam, że uwielbiam nakrywać stół. Nawet jeśli jem tylko zwykły obiad, śniadanie albo piję herbatę z ciastkiem, lubię, kiedy wszystko wygląda estetycznie. Dobrze dobrane talerze, eleganckie sztućce i szklanki sprawiają, że codzienne posiłki stają się znacznie przyjemniejsze.

Zobacz także:

Problem polega na tym, że większość ceramicznych zastaw, które naprawdę mi się podobają, kosztuje niemałe pieniądze. W sklepach wnętrzarskich za pojedynczy talerz często trzeba zapłacić kilkadziesiąt złotych, a skompletowanie całego serwisu to wydatek liczony nawet w setkach złotych.

Właśnie dlatego zupełnie nie spodziewałam się, że tak elegancką kolekcję znajdę właśnie w Sinsay. Na zdjęciach od razu zwróciłam uwagę na prostą formę, kremowobiały kolor i delikatną złotą lamówkę. Całość wygląda niezwykle subtelnie i elegancko. Pomyślałam, że taki zestaw spokojnie mógłby stać na półce w znacznie droższym sklepie z wyposażeniem wnętrz. Największym zaskoczeniem okazała się jednak cena. Kiedy zobaczyłam metki, zamiast zastanawiać się nad jednym elementem, zaczęłam planować zakup całego kompletu.

Najpierw wypatrzyłam talerze. Są wykonane w 100% z ceramiki i kosztują tylko 15,99 zł

Moją uwagę jako pierwsze przyciągnęły duże talerze obiadowe. Kosztują 15,99 zł za sztukę, mają średnicę 27 cm i zostały wykonane w 100% z ceramiki. Ich największą ozdobą jest cienka, złota lamówka, która pięknie podkreśla minimalistyczny design.

fot. sinsay.com

Bardzo podoba mi się to, że mimo eleganckiego wykończenia talerze pozostają uniwersalne. Pasują zarówno do nowoczesnych wnętrz, jak i aranżacji w stylu boho, glam czy klasycznym. Biało-kremowa kolorystyka sprawia, że świetnie prezentują się praktycznie z każdym obrusem czy bieżnikiem.

W ofercie znalazłam również mniejszy talerz deserowy, który kosztuje 12,99 zł. To idealny wybór do ciast, śniadań czy lekkich przekąsek. On także został wykonany z ceramiki i wykończony subtelną złotą obwódką, dzięki czemu tworzy spójny komplet z większym talerzem.

fot. sinsay.com

Do talerzy dobrałam też miski. Dzięki temu cały stół wygląda wyjątkowo elegancko

Skoro zdecydowałam się na talerze, szkoda było nie pójść o krok dalej. W tej samej kolekcji znalazłam również miski, które idealnie dopełniają cały zestaw. Do wyboru są dwa rozmiary. Mniejsza miska kosztuje 12,99 zł, natomiast większa 15,99 zł. Obie wykonano z tej samej kremowej ceramiki i ozdobiono delikatną złotą lamówką, dzięki czemu wszystkie elementy wyglądają bardzo spójnie.

fot. sinsay.com

Bardzo lubię takie komplety, bo dzięki nim nie trzeba zastanawiać się, czy poszczególne naczynia będą do siebie pasować. Wszystko tworzy harmonijną całość. Duża miska świetnie sprawdzi się do sałatek, makaronów czy owoców, natomiast mniejsza będzie idealna na zupę, płatki śniadaniowe albo deser.

Na to również zwróć uwagę podczas zakupów: Wygląda jak porcelana z babcinej witryny. A wyhaczyłam na wyprzedaży w Sinsay za 4,99 zł

Mam też wrażenie, że taka zastawa nie potrzebuje wielu dodatków. Wystarczy lniany bieżnik, złote sztućce i kilka świec, żeby zwykły stół wyglądał jak przygotowany na elegancką kolację. To właśnie za takie drobiazgi najbardziej lubię urządzanie domu. Niewielkim kosztem można osiągnąć efekt, który wygląda naprawdę luksusowo.