Czasem trafia się coś, co wygląda na drogie i wyjątkowe, a kosztuje tyle co nic. Dokładnie tak miałam z tymi kubkami z Sinsay. Prosty wzór, a jednak przyciąga wzrok i robi efekt na stole. I właśnie takie rzeczy lubię najbardziej, bo łączą styl z rozsądną ceną. Dodatkowo są praktyczne i nie trzeba się z nimi obchodzić jak z porcelaną po babci. Można używać codziennie i wciąż cieszyć się tym ładnym wyglądem. Co więcej, takie drobiazgi potrafią całkowicie odmienić kuchnię bez dużych wydatków i sprawiają, że zwykła kawa smakuje trochę lepiej.

Kubki z Sinsay wyglądają jak ręcznie robiona ceramika. Ten nakrapiany wzór robi cały efekt


Na pierwszy rzut oka trudno uwierzyć, że to produkt z popularnej sieciówki. Nakrapiany wzór od razu kojarzy się z ręcznie wykonywaną ceramiką, taką z małych pracowni, gdzie każdy egzemplarz jest trochę inny. I właśnie to daje ten efekt wyjątkowości. Kubki mają przyjemną, prostą formę, dobrze leżą w dłoni i nie wyglądają tandetnie. Wręcz przeciwnie, spokojnie mogłyby stać na półce w dużo droższym sklepie z designem. Do tego dochodzi neutralna kolorystyka, która pasuje praktycznie do każdej kuchni, zarówno tej nowoczesnej, jak i bardziej klasycznej. Świetnie komponują się z drewnianymi dodatkami, lnianymi serwetkami czy prostą zastawą, tworząc spójną i spokojną aranżację stołu. Można je też łączyć z kubkami w innych odcieniach, żeby uzyskać modny efekt lekkiego miksu, który teraz jest bardzo na czasie.

Zobacz także:

Kubek w bardzo podobnej stylistyce, za 170 zł przed promocją, znalazłam na stronie z designerską ceramiką. Zaraz zobaczysz, jak podobnie prezentuje się ten z Sinsay.

fot. Klostore.pl

Cena w Sinsay zaskakuje i trudno przejść obok niej obojętnie. Wychodzi około 16 zł za sztukę i to zmienia wszystko


Za zestaw dwóch kubków płacimy nieco ponad 30 zł, więc jeden kosztuje mniej więcej tyle, co kawa na mieście. I tu zaczyna się największe zaskoczenie, bo wizualnie te kubki spokojnie konkurują z modelami za ponad 100 zł. Dla porównania, ręcznie robione kubki w podobnym stylu potrafią kosztować nawet 170 zł za sztukę.

To również może ci się spodobać: Żebrowane szklanki ze zdobieniem w Pepco chodzą po 5 zł sztuka. Od razu wzięłam dwa zestawy

Oczywiście tam płacimy za rzemiosło i unikatowość, ale jeśli ktoś chce uzyskać podobny efekt na stole bez wydawania fortuny, to ta opcja z Sinsay naprawdę robi robotę. Nic dziwnego, że wiele osób, tak jak ja, bierze od razu kilka zestawów, bo w tej cenie aż szkoda nie skorzystać. To też dobry pomysł na drobny prezent, który wygląda na znacznie droższy, niż jest w rzeczywistości. Zwłaszcza przed świętami albo przy wizytach u bliskich taki zestaw sprawdza się idealnie.

fot. Sinsay.com

Droższe kubki mają swoją historię i rzemiosło. Ale ten tańszy zamiennik daje bardzo podobny efekt wizualny


Designerskie kubki często są ręcznie formowane, wypalane w wysokiej temperaturze i mają swoją historię. To produkty dla kolekcjonerów i osób, które szukają czegoś naprawdę wyjątkowego. Jednak na co dzień większość z nas chce po prostu ładnych, praktycznych rzeczy, które cieszą oko. I tu właśnie pojawia się sens takich zakupów jak w Sinsay. Bo choć nie mamy tu ręcznego stempla ani historii projektanta, to wizualnie efekt jest bardzo zbliżony. A przy porannej kawie czy herbacie liczy się też wygoda i to, że nie boimy się używać kubka na co dzień. Te z Sinsay są ceramiczne, lekkie, mają odpowiednią pojemność i sprawdzają się zarówno do kawy, jak i ziół czy herbaty. Można je też bez problemu zestawić z innymi kubkami, tworząc modny, lekko niejednolity komplet. Dzięki temu nawet zwykły stół wygląda bardziej stylowo i elegancko, bez dużego wysiłku i kosztu.