Kto mieszka w bloku, ten doskonale wie, jak cenny jest każdy centymetr kuchennej przestrzeni. Problem pojawia się szczególnie wtedy, gdy szafek jest niewiele, a sprzętów, naczyń i zapasów przybywa z każdym miesiącem. Przez długi czas wydawało mi się, że jedynym rozwiązaniem jest wymiana mebli albo generalny remont. Szybko jednak zrozumiałam, że problem nie zawsze tkwi w liczbie szafek, ale w sposobie ich zagospodarowania.

W mojej kuchni największym utrapieniem były głębokie, mało funkcjonalne szafki. Przedmioty ustawione z tyłu praktycznie znikały z pola widzenia, a znalezienie czegokolwiek często kończyło się wyciąganiem połowy zawartości. Na szczęście podczas przeglądania oferty w Sinsay natrafiłam na produkt, który okazał się prawdziwym wybawieniem.

Zobacz także:

Kto ma małą kuchnię, ten zna ten problem. Ciągle brakuje miejsca, a bałagan pojawia się błyskawicznie

Niewielka kuchnia ma swój urok, ale bywa też bardzo wymagająca. Każdy dodatkowy kubek, komplet pojemników czy nowa patelnia sprawiają, że wolnej przestrzeni robi się coraz mniej.

Sama przez długi czas miałam wrażenie, że moje szafki są po prostu źle zaprojektowane. Teoretycznie miejsca było całkiem sporo, ale praktycznie trudno było z niego korzystać. Najbardziej irytowały mnie głębokie półki. Rzeczy ustawione z przodu zasłaniały wszystko, co znajdowało się z tyłu. Efekt był taki, że często kupowałam kolejne produkty, nie pamiętając nawet, że podobne już mam.

Do tego dochodził codzienny bałagan. Wystarczyło kilka dni intensywnego gotowania, by cała organizacja przestawała istnieć. Właśnie dlatego coraz częściej zaczęłam szukać sprytnych rozwiązań do przechowywania. Nie chciałam wydawać fortuny ani robić remontu. Potrzebowałam czegoś prostego, co pozwoli lepiej wykorzystać miejsce, które już mam. I tu z pomocą przyszedł mi Sinsay.

Ten ażurowy organizer z Sinsay działa jak dodatkowa szuflada. Kosztuje tylko 32,99 zł

Wysuwany organizer do szafki dostępny w Sinsay kosztuje 32,99 zł i już na pierwszy rzut oka wydaje się bardzo prostym gadżetem. Dopiero po zamontowaniu widać, jak bardzo potrafi ułatwić codzienne funkcjonowanie. Organizer ma formę wysuwanej półki, która działa niemal jak dodatkowa szuflada ukryta wewnątrz szafki.

fot. sinsay.com

Dzięki prowadnicom można łatwo wysunąć całą zawartość bez konieczności schylania się i przekopywania rzeczy ustawionych głęboko na półce. Ażurowa konstrukcja sprawia, że całość wygląda bardzo estetycznie, lekko i nowocześnie. Organizer wykonano z połączenia polipropylenu, żelaza i tworzywa TPR, dzięki czemu jest stabilny i odporny na codzienne użytkowanie.

Ma wymiary 38 cm x 20,5 cm x 6,5 cm, więc bez problemu mieści się w większości kuchennych szafek. Można przechowywać w nim kubki, szklanki, przyprawy, pojemniki spożywcze czy drobne akcesoria kuchenne. Bardzo spodobało mi się również to, że nie zajmuje dodatkowego miejsca. Wręcz przeciwnie, pozwala wykorzystać przestrzeń, która wcześniej była praktycznie niewidoczna i trudna do zagospodarowania.

Jak utrzymać porządek w małej kuchni? Kilka prostych zasad naprawdę działa

Nawet najlepszy organizer nie pomoże, jeśli w szafkach panuje całkowity chaos. Właśnie dlatego warto stosować kilka prostych zasad. Przede wszystkim dobrze jest grupować przedmioty według przeznaczenia. Kubki powinny stać razem, przyprawy razem, a produkty do pieczenia w osobnym miejscu. Dzięki temu łatwiej utrzymać porządek na co dzień.

Świetnie sprawdzają się także przezroczyste pojemniki do przechowywania. Pozwalają szybko sprawdzić zawartość bez konieczności otwierania każdego opakowania. W małych kuchniach warto również regularnie robić przegląd zapasów. Sama staram się raz w miesiącu sprawdzić szafki i pozbyć się produktów, których już nie używam.

Ten artykuł również może cię zainteresować: „Włoskie", z dolomitu i taniutkie. Wydałam kilka zł w Pepco i mam klimat dolce vita

Dobrym rozwiązaniem są także organizery piętrowe, haczyki montowane pod półkami oraz zawieszane pojemniki na drzwiczkach. Dzięki nim można wykorzystać przestrzeń, która zazwyczaj pozostaje niewykorzystana.

Od kiedy zaczęłam stosować takie rozwiązania, moja kuchnia stała się znacznie bardziej funkcjonalna. A wysuwany organizer z Sinsay okazał się jednym z tych zakupów, które kosztują niewiele, a każdego dnia oszczędzają mnóstwo czasu i nerwów.