Dla wielu Polaków emerytura kojarzy się z koniecznością przepracowania kilkudziesięciu lat. Tymczasem przepisy są znacznie bardziej liberalne. Aby uzyskać prawo do emerytury z ZUS, nie trzeba wykazać 20, 30 czy 40 lat zatrudnienia. W praktyce wystarczy nawet bardzo krótki okres opłacania składek, pod warunkiem osiągnięcia ustawowego wieku emerytalnego. Dla kobiet wynosi on 60 lat, a dla mężczyzn 65 lat.

To jednak nie oznacza, że każdy emeryt otrzyma świadczenie pozwalające na spokojne utrzymanie. Wysokość emerytury zależy przede wszystkim od zgromadzonego kapitału emerytalnego, a ten przy zaledwie pięciu latach pracy jest zwykle bardzo niski.

Zobacz także:

Czy po 5 latach pracy można dostać emeryturę?

Tak. W polskim systemie emerytalnym samo prawo do świadczenia nie jest uzależnione od długości stażu pracy. Kluczowe znaczenie ma osiągnięcie wieku emerytalnego oraz posiadanie odprowadzonych składek emerytalnych. Nawet osoby, które pracowały jedynie przez kilka lat, mogą złożyć wniosek do ZUS i otrzymać świadczenie.

Problem pojawia się jednak przy wysokości wypłat. Krótki okres składkowy oznacza niewielki kapitał zgromadzony na koncie emerytalnym. ZUS nie tworzy świadczenia „odgórnie”, lecz wylicza je na podstawie realnie odłożonych składek oraz przewidywanej długości życia emeryta.

fot. Adobe Stock | Tomasz Warszewski

Dlaczego nie każdy dostanie emeryturę minimalną?

To jedna z najczęściej powtarzanych pomyłek. Wiele osób jest przekonanych, że po osiągnięciu wieku emerytalnego państwo automatycznie dopłaci do minimalnej emerytury. W rzeczywistości nie jest to takie proste.

Aby otrzymać gwarantowaną emeryturę minimalną, trzeba spełnić warunek odpowiedniego stażu. Kobiety muszą udokumentować co najmniej 20 lat okresów składkowych i nieskładkowych, natomiast mężczyźni 25 lat. Osoby, które mają jedynie 5 lat pracy, nie spełniają tego wymogu. W rezultacie ZUS wypłaci dokładnie tyle, ile wynika ze zgromadzonych składek, bez żadnej dopłaty do najniższego świadczenia. Oznacza to, że emerytura może wynosić nie kilkanaście setek złotych, lecz zaledwie kilkaset lub nawet nieco ponad sto złotych miesięcznie. Polacy nie mają pojęcia, co może stać się z ich majątkiem, kiedy nie mają dzieci. 

Jak ZUS oblicza emeryturę?

Mechanizm jest stosunkowo prosty. Zakład Ubezpieczeń Społecznych sumuje wszystkie zwaloryzowane składki zgromadzone na koncie emerytalnym oraz ewentualny kapitał początkowy. Następnie zgromadzona kwota dzielona jest przez tzw. średnie dalsze trwanie życia wyrażone w miesiącach.

Im większy kapitał udało się zgromadzić podczas aktywności zawodowej, tym wyższa emerytura. Z kolei im później dana osoba przejdzie na emeryturę, tym korzystniejszy staje się współczynnik dalszego trwania życia, co również wpływa na wysokość świadczenia.

Właśnie dlatego wiek przejścia na emeryturę ma tak duże znaczenie dla końcowej kwoty wypłaty.

Wyliczenia dla wieku 60 lat

Eksperci wskazują, że osoba mająca jedynie 5 lat pracy i odprowadzająca składki od minimalnego wynagrodzenia może liczyć na bardzo skromne świadczenie. W przypadku kobiety przechodzącej na emeryturę w wieku 60 lat kwota może wynieść około 125 zł brutto miesięcznie. Dla mężczyzny przy podobnych założeniach świadczenie może sięgać około 150 zł brutto.

Takie kwoty pokazują, jak ogromne znaczenie ma długość aktywności zawodowej. Pięć lat pracy pozwala uzyskać formalne prawo do emerytury, ale nie gwarantuje zabezpieczenia finansowego na starość.

Wyliczenia dla wieku 65 lat

Sytuacja wygląda nieco lepiej w przypadku osób, które zdecydują się poczekać z przejściem na emeryturę. Według dostępnych wyliczeń mężczyzna mający 65 lat i zaledwie 5 lat stażu pracy może otrzymać świadczenie na poziomie około 280–320 zł brutto miesięcznie.

Różnica wynika przede wszystkim z późniejszego przejścia na emeryturę. Im wyższy wiek, tym krótszy statystyczny okres dalszego pobierania świadczenia, a więc wyższa miesięczna wypłata przy tym samym zgromadzonym kapitale.

Co z osobami w wieku 70 lat?

Choć dokładna wysokość świadczenia zależy od indywidualnej sytuacji, eksperci są zgodni co do jednego – późniejsze przejście na emeryturę oznacza wyższe wypłaty. Osoba, która odłoży decyzję o zakończeniu aktywności zawodowej do 70. roku życia, może liczyć na korzystniejsze wyliczenie emerytury niż ktoś przechodzący na nią zaraz po osiągnięciu ustawowego wieku emerytalnego.

Dzieje się tak dlatego, że ZUS dzieli zgromadzony kapitał przez mniejszą liczbę miesięcy przewidywanego dalszego życia. W efekcie nawet przy identycznej sumie składek świadczenie miesięczne staje się wyższe.

Każdy dodatkowy rok pracy ma znaczenie

Dane publikowane przez ZUS pokazują, że każdy dodatkowy rok aktywności zawodowej może zwiększyć przyszłą emeryturę nawet o kilkanaście procent. Dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze, na konto wpływają kolejne składki. Po drugie, skraca się statystyczny okres pobierania świadczenia uwzględniany przy wyliczeniach.

Z tego powodu osoby mające bardzo krótki staż pracy często decydują się na dalszą aktywność zawodową nawet po osiągnięciu wieku emerytalnego. Kilka dodatkowych lat może zauważalnie poprawić wysokość przyszłych wypłat.

Emerytura po 5 latach pracy istnieje, ale kwoty są bardzo niskie

Przepisy nie wymagają wieloletniego stażu, aby uzyskać prawo do emerytury. Nawet po pięciu latach pracy można otrzymać świadczenie z ZUS. Nie oznacza to jednak prawa do emerytury minimalnej ani wysokich wypłat. W praktyce osoby z tak krótkim okresem składkowym często otrzymują świadczenia liczone w setkach, a czasem nawet dziesiątkach złotych miesięcznie.

To pokazuje, że w systemie emerytalnym liczy się nie tylko sam fakt pracy, ale przede wszystkim długość okresu składkowego i wysokość odprowadzanych składek. Im dłużej pracujemy i im później przechodzimy na emeryturę, tym większe są szanse na wyższe świadczenie.