Mam wrażenie, że Duńczycy potrafią stworzyć przytulny klimat jak nikt inny. Nawet najprostsze mieszkania wyglądają tam niezwykle ciepło i stylowo, a ogromną rolę odgrywa odpowiednio dobrane oświetlenie. Zamiast jednego mocnego światła stawiają na kilka niewielkich lamp rozstawionych w różnych częściach domu.

Podczas ostatniej wizyty u siostry zaczęłam zwracać uwagę na jeden szczegół. Nieważne, do kogo pojechaliśmy na kawę – praktycznie w każdym domu stała niewielka lampka o charakterystycznym, zaokrąglonym kształcie. Niektóre osoby miały po dwie lub trzy sztuki w salonie, kolejne w sypialni czy na parapecie. Bardzo spodobał mi się ten pomysł, ale postanowiłam wykorzystać go trochę inaczej. Kiedy w Action zobaczyłam podobną nowość za 19,90 zł, od razu wiedziałam, że trafi na mój balkon.

Zobacz także:

Gdy odwiedzam siostrę w Danii, widzę je dosłownie wszędzie. Ja wykorzystałam ten pomysł na balkonie

Za każdym razem, gdy jadę do siostry mieszkającej w Danii, odwiedzamy jej znajomych. I naprawdę trudno znaleźć dom/balkon, w którym nie byłoby kilku niewielkich lampek stojących na komodzie, stoliku kawowym, parapecie czy szafce nocnej. To właśnie takie dodatki tworzą słynne duńskie hygge. Zamiast mocnego światła sufitowego mieszkańcy Danii zdecydowanie częściej wybierają delikatne, nastrojowe oświetlenie, które sprawia, że wnętrze staje się przytulniejsze.

Bardzo spodobał mi się ten trend, ale pomyślałam, że podobną lampkę można wykorzystać również poza domem. Mój balkon od dawna był miejscem, w którym brakowało klimatycznego światła. Wieczorem zwykła lampa z mieszkania świeciła zbyt mocno, a świeczki nie zawsze były praktyczne. Właśnie dlatego kiedy zobaczyłam nowość w Action, od razu wiedziałam, że to dokładnie to, czego szukałam. Teraz wieczorna kawa czy kolacja na balkonie mają zupełnie inny klimat.

Dotykowa lampka z Action kosztuje tylko 19,90 zł. Nie potrzebuje kabla i wygląda znacznie drożej

Nowa lampka stołowa dostępna w Action kosztuje 19,90 zł, a moim zdaniem wygląda jak model z dużo droższego sklepu z wyposażeniem wnętrz. Ma kompaktowe wymiary 14 x 17 cm, dzięki czemu bez problemu zmieści się nawet na niewielkim stoliku balkonowym czy szafce nocnej. Dostępna jest w dwóch modnych kolorach – taupe oraz białym, które pasują praktycznie do każdego wnętrza.

fot. action.com

Największym plusem jest dla mnie dotykowa obsługa. Wystarczy delikatnie dotknąć lampki, aby ją włączyć lub zmienić intensywność światła. Nie trzeba szukać przełącznika ani podłączać kabla podczas użytkowania.

Lampka działa bezprzewodowo i jest wielokrotnego ładowania. Energię uzupełnia się za pomocą przewodu USB-C (sprzedawanego oddzielnie). Producent zastosował również możliwość przyciemniania światła, dzięki czemu można dopasować jego intensywność do pory dnia i nastroju. Producent poleca ją do sypialni, salonu, na biurko czy komodę, ale u mnie świetnie sprawdza się właśnie na balkonie. Wieczorem daje delikatne światło, które tworzy naprawdę przyjemny klimat.

Na odkrytym balkonie warto pamiętać o jednej rzeczy. Tak niewielkim kosztem można zrobić metamorfozę

Choć lampka świetnie sprawdza się na balkonie, warto pamiętać o jednej ważnej zasadzie. Jeśli balkon nie jest zabudowany ani zadaszony, nie należy zostawiać jej na zewnątrz podczas deszczu. To urządzenie przeznaczone przede wszystkim do użytku wewnętrznego, dlatego po wieczornym odpoczynku najlepiej schować je do mieszkania.

Sama zawsze zabieram ją do środka, gdy zapowiadane są opady albo silniejszy wiatr. Dzięki temu mam pewność, że posłuży mi przez wiele sezonów. Jeśli ktoś planuje tanią metamorfozę balkonu, taka lampka może być świetnym początkiem. Ja dołożyłabym jeszcze kilka prostych dodatków, które nie kosztują fortuny, a potrafią całkowicie odmienić przestrzeń.

Ten gadżet z Action również może cię zainteresować: Od kiedy luksus kosztuje 29,90 zł? Ta lampa z Action zalewa mój balkon ciepłym światłem jak słońce o poranku

Świetnie sprawdzają się miękkie poduszki na krzesła, niewielki dywan zewnętrzny, lampki solarne, girlandy LED, doniczki z lawendą lub trawami ozdobnymi, a także mały stolik na kawę. Coraz więcej osób wybiera również rolety balkonowe, które zapewniają więcej prywatności i chronią przed słońcem.