Choć ciepłe dni coraz częściej pojawiają się za oknem, mój ogród jeszcze kilka dni temu nadal nie był urządzony tak, jak sobie wymarzyłam. Rośliny zakwitły, lampki świeciły wieczorem naprawdę pięknie, ale ciągle brakowało mi miejsca, w którym można byłoby naprawdę wygodnie odpocząć.
Postanowiłam więc wybrać się na zakupy i poszukać czegoś, co poprawi komfort podczas letnich wieczorów i weekendowego leniuchowania. Kompletnie nie spodziewałam się jednak, że trafię na dwuosobowy leżak, który wygląda jak wyposażenie hotelowego tarasu. Najbardziej zaskoczyło mnie jednak to, że kosztuje praktycznie tyle, co niejedno zwykłe krzesło ogrodowe. A tutaj dostajemy ogromne „łoże” z daszkiem i miejscem dla dwóch osób. To wszystko w Lidlu.
Zobacz także:
Znalazłam dwuosobowy hit do ogrodu w cenie krzesła. Wyprzedaje się w Lidlu jak ciepłe bułeczki
Choć termometry na zewnątrz wskazywały coraz wyższe temperatury, to jeszcze parę dni temu nie mogłam się tym nacieszyć. Najbardziej brakowało mi wygodnej strefy relaksu w ogrodzie, gdzie można położyć się z książką albo wypić kawę.
Przeglądałam różne sklepy ogrodowe i szybko zauważyłam, że ceny potrafią być naprawdę kosmiczne. Za zwykłe fotele czy krzesła tarasowe trzeba dziś zapłacić kilkaset złotych, a bardziej designerskie modele kosztują jeszcze więcej. W Beliani znalazłam między innymi następującą propozycję.
fot. beliani.pl
Właśnie dlatego aż się zatrzymałam, kiedy zobaczyłam podwójny leżak ogrodowy w Lidlu. Od razu skojarzył mi się z hotelowymi strefami relaksu albo wakacyjnymi resortami. Najbardziej spodobało mi się to, że jest naprawdę duży. To nie jest mały leżaczek dla jednej osoby, tylko wygodne miejsce, na którym spokojnie mogą odpoczywać dwie osoby jednocześnie.
Do tego wygląda bardzo nowocześnie. Ciemnoszary kolor, minimalistyczna forma i daszek przeciwsłoneczny sprawiają, że całość prezentuje się dużo drożej niż wskazuje cena.
Podwójny leżak z Lidla kosztuje w promocji 329 zł. Ma ogromną powierzchnię, daszek i wygodne poduszki
Leżak Livarno z Lidla ma naprawdę imponującą powierzchnię do leżenia, bo około 198 x 150 cm. Dzięki temu można wygodnie położyć się samemu albo odpoczywać we dwójkę. Ogromnym plusem jest materiał tekstylny, który delikatnie dopasowuje się do ciała i daje dużo większy komfort niż twarde leżaki plastikowe. Już po samych zdjęciach widać, że całość wygląda bardzo wygodnie.
fot. lidl.pl
Bardzo praktyczny jest też regulowany daszek przeciwsłoneczny. W upalne dni daje przyjemny cień i pozwala odpoczywać na świeżym powietrzu bez ciągłego szukania parasola. Producent dorzuca również wygodną poduszkę pod kark, co od razu podnosi komfort leżenia. Takie detale naprawdę robią różnicę podczas dłuższego odpoczynku.
Leżak ma także dwa kółka, dzięki którym łatwo zmienić jego miejsce w ogrodzie albo przesunąć go na tarasie. To bardzo wygodne rozwiązanie szczególnie przy większych meblach. Dużym plusem jest również odporność na warunki atmosferyczne i promieniowanie UV. Dzięki temu leżak spokojnie może stać na zewnątrz przez cały sezon.
Całość opiera się na stabilnej stalowej ramie, więc konstrukcja wygląda solidnie i bezpiecznie. A cena? Teraz kosztuje 329 zł zamiast 449 zł, więc różnica jest naprawdę spora.
Bez tych dodatków nie wyobrażam sobie dziś ogrodu. To one tworzą prawdziwy klimat latem
Choć wygodny leżak to podstawa, dla mnie ogród nie może obyć się też bez kilku innych dodatków. To właśnie one sprawiają, że przestrzeń staje się naprawdę przytulna.
Na pierwszym miejscu są zdecydowanie lampy solarne i girlandy świetlne. Wieczorem ogród wygląda dzięki nim dużo bardziej klimatycznie i przypomina wakacyjny taras z restauracji albo hotelu.
Nie wyobrażam sobie też lata bez dużych poduszek i miękkich koców. Nawet zwykłe meble od razu stają się bardziej komfortowe, kiedy można się wygodnie rozłożyć. Ogromnie ważne są dla mnie również rośliny w dużych donicach. Lawenda, trawy ozdobne czy hortensje pięknie uzupełniają strefę relaksu i sprawiają, że ogród wygląda bardziej elegancko.
Ta oferta również może ci się spodobać: Ogród skąpał się w ciepłym świetle, a za prąd nie płacę nic. Wzięłam 5 pudełek dla siebie i rodzinki
Uwielbiam także wszelkiego rodzaju drewniane dodatki. Małe stoliki, tace albo taborety dodają całości naturalnego charakteru i świetnie komponują się z zielenią. Latem bardzo przydają się też lekkie zasłony balkonowe albo żagle przeciwsłoneczne. Dzięki nim nawet podczas największych upałów można stworzyć przyjemny cień i odpoczywać na świeżym powietrzu.









