Wraz z nadejściem cieplejszych dni wiele kobiet zaczyna rozglądać się za nowym zapachem na sezon wiosenno-letni. To właśnie wtedy najchętniej sięgamy po lżejsze, świeższe i bardziej promienne kompozycje, które dobrze sprawdzają się podczas wysokich temperatur. Ostatnio sama trafiłam na propozycję, która od lat cieszy się ogromną popularnością, ale dopiero teraz postanowiłam dać jej szansę.

Perfumy DKNY robią szał. Jednak mnie cena skutecznie powstrzymywała przed zakupem

Już wiele razy słyszałam o perfumach marki DKNY, a dokładniej o kultowej serii Be Delicious. Znajome regularnie polecały mi te zapachy, a w internecie trudno znaleźć ranking kobiecych perfum bez choć jednej wzmianki o DKNY. Nie ukrywam jednak, że nigdy nie planowałam ich kupować. Najczęściej sięgam po moje ulubione zapachy kultowych marek, do których mam pełne zaufanie. Do testowania nowych kompozycji zawsze podchodzę z dużą rezerwą. W głowie od razu pojawia się myśl: co jeśli wydam sporo pieniędzy, a później okaże się, że perfumy zupełnie do mnie nie pasują?

Zobacz także:

Właśnie dlatego przez długi czas jedynie zerkałam na flakony podczas wizyt w Rossmannie. Perfumy DKNY Be Delicious Golden Delicious w pojemności 30 ml kosztują tam obecnie 149,99 zł. Dla wielu osób taka kwota nie będzie problemem, ale ja wolę dobrze przemyśleć podobne zakupy. Szczególnie gdy chodzi o zapach, którego wcześniej nie nosiłam. Nie da się jednak ukryć, że Golden Delicious to jeden z najbardziej rozpoznawalnych wariantów w całej serii Be Delicious. To kompozycja określana jako elegancka, kobieca i bardzo uniwersalna. Wiele osób mówi też o charakterystycznym „ogonie”, czyli zapachu wyczuwalnym jeszcze długo po wyjściu z pomieszczenia.

fot. rossmann.pl

Action zaskoczył mnie bardziej niż Rossmann. Ta okazja sprawiła, że od razu ruszyłam na zakupy

Kilka dni temu podczas wieczornego scrollowania TikToka natrafiłam na filmik kobiety, która informowała, że perfumy DKNY z serii Be Delicious ponownie pojawiły się w Action. Początkowo nie przywiązałam do tego większej wagi, ale wszystko zmieniło się, gdy usłyszałam cenę. Okazało się, że za flakon o pojemności 30 ml trzeba zapłacić zaledwie 43,50 zł. Nie ukrywam, że musiałam na chwilę zatrzymać nagranie i sprawdzić, czy dobrze usłyszałam, bo różnica względem ceny w Rossmannie jest naprawdę ogromna.

Od razu pomyślałam, że to idealna okazja, żeby w końcu przetestować zapach, który od lat przewijał się w rozmowach i internetowych poleceniach. W Action dostępne są trzy warianty z serii Be Delicious, więc każda miłośniczka tej linii może znaleźć coś dla siebie. Nie zastanawiałam się długo. Następnego dnia zajrzałam do sklepu i zgarnęłam flakonik Golden Delicious. Trudno się dziwić, że takie okazje szybko robią się viralowe w mediach społecznościowych. Jeśli kolejne osoby reagują tak jak ja, perfumy mogą błyskawicznie znikać z półek.

@anisiulka DKNY w Action😍 To jest hit! 43,50 zł za 30 ml🔥#dkny #action #perfumy #dc #dlaciebie @Actionpolska ♬ original sound - KawaiiSenpai

Ten zapach ma w sobie coś uzależniającego. Golden Delicious łączy soczyste owoce z eleganckimi kwiatami

Nie ukrywam, że już po pierwszym psiknięciu wiedziałam, skąd bierze się popularność tego zapachu. Na początku czuć przede wszystkim soczyste owoce, które nadają kompozycji świeżości i lekkości. Wyraźnie wybijają się czerwone jabłko oraz śliwka, dzięki którym całość jest przyjemnie słodka, ale nie przesadzona. Towarzyszy im kwiat afrykańskiej pomarańczy, który dodaje elegancji.

Zerknij też na to cudo: Oryginał za 300 zł nawet nie dotarł do Polski, a Action już ma zamiennik. Z ceramidami za 8,95 zł

Po kilku minutach zapach staje się bardziej kwiatowy. Pojawiają się róża, konwalia, orchidea i lilia, które dodają mu kobiecego charakteru. To właśnie ten etap najbardziej przypadł mi do gustu. Perfumy nie są krzykliwe ani przytłaczające, ale jednocześnie trudno przejść obok nich obojętnie. Z czasem na skórze pozostają cieplejsze nuty drzewa sandałowego, drewna tekowego i piżma. Dzięki nim całość nabiera elegancji i głębi. To właśnie ta drzewna baza odpowiada za efekt „ogona”, o którym wcześniej tyle słyszałam. Zapach utrzymuje się bardzo przyjemnie i jeszcze długo daje o sobie znać podczas ruchu. Teraz już rozumiem, dlaczego Golden Delicious od lat pozostaje jednym z najpopularniejszych wariantów w całej rodzinie perfum DKNY.