Jeszcze kilka lat temu osiągnięcie wieku emerytalnego dla wielu osób oznaczało jedno – zakończenie pracy zawodowej i rozpoczęcie pobierania świadczeń z ZUS. Dziś ten schemat coraz częściej się zmienia. Coraz więcej seniorów świadomie odkłada decyzję o przejściu na emeryturę, rezygnując nie tylko z podstawowego świadczenia, ale także z 13. i 14. emerytury. Powód jest prosty – mogą skorzystać z tzw. PIT-0 dla seniora i dzięki temu nie płacić podatku dochodowego od części swoich zarobków. Najnowsze dane Ministerstwa Finansów pokazują, że zainteresowanie tym rozwiązaniem systematycznie rośnie, choć nie dla każdego będzie ono równie opłacalne.

Coraz więcej seniorów zostaje w pracy. Rekordowe dane pokazują wyraźny trend

Z danych Ministerstwa Finansów, do których dotarł "Fakt", wynika, że w 2025 roku z ulgi PIT-0 dla seniorów skorzystało już 178 tys. osób. To najwięcej od momentu wprowadzenia tego rozwiązania. Dla porównania w 2024 roku było ich 166 tys., a rok wcześniej 160 tys. Taki wzrost pokazuje, że coraz więcej osób po osiągnięciu wieku emerytalnego dokładnie analizuje swoje możliwości finansowe i nie podejmuje decyzji o zakończeniu pracy automatycznie.

Zobacz także:

Ulga PIT-0 skierowana jest do kobiet po ukończeniu 60. roku życia i mężczyzn po 65. roku życia, którzy osiągnęli wiek emerytalny, ale nie pobierają emerytury. W zamian za pozostanie aktywnym zawodowo mogą korzystać ze zwolnienia z podatku dochodowego od przychodów z pracy, zlecenia lub działalności wykonywanej osobiście do limitu 85 528 zł rocznie. W praktyce oznacza to wyższą pensję "na rękę" każdego miesiąca. To właśnie ta korzyść sprawia, że część osób świadomie rezygnuje z pobierania świadczeń z ZUS, w tym także z dodatkowych wypłat w postaci trzynastej i czternastej emerytury.

Nie oznacza to jednak, że seniorzy tracą te pieniądze bezpowrotnie. To świadoma kalkulacja. Dla osób nadal dobrze zarabiających i planujących pracować jeszcze kilka lat zwolnienie z podatku może przynieść większe korzyści finansowe niż pobieranie dodatkowych świadczeń emerytalnych. Wszystko zależy od wysokości wynagrodzenia oraz indywidualnej sytuacji zawodowej.

fot. Adobe Stock | brizmaker

Wyższa pensja może być bardziej opłacalna. Wszystko zależy od wysokości zarobków

Symulacje opublikowane przez "Fakt" pokazują, że wraz ze wzrostem wynagrodzenia rosną także korzyści wynikające z PIT-0. Przykładowo osoba zarabiająca 6000 zł brutto może zyskać na uldze około 3492 zł rocznie. Przy wynagrodzeniu wynoszącym 7000 zł brutto korzyść wzrasta już do około 4740 zł, a przy pensji 8000 zł brutto może sięgnąć blisko 6000 zł w skali roku. Dla porównania maksymalna wartość 13. i 14. emerytury w 2025 roku wynosi około 3126 zł brutto łącznie dla osób spełniających warunki do otrzymania pełnej czternastki. Oznacza to, że przy wyższych wynagrodzeniach korzyść podatkowa może być znacznie większa niż wartość dodatkowych świadczeń z ZUS. Nic więc dziwnego, że część seniorów decyduje się jeszcze przez pewien czas pozostać aktywna zawodowo.

Chcesz więcej informacji ze świata finansów? To też może cię zainteresować: Mieszkasz w bloku? To szykuj portfel. Za usunięcie "czarnej warstwy" zapłacisz nawet 5 tys zł

Nie każdy jednak kieruje się wyłącznie finansami. Jak przyznaje jedna z rozmówczyń "Faktu", wiele osób z jej otoczenia zdecydowało się pracować dłużej właśnie dzięki PIT-0. Jednocześnie podkreśla, że dla wielu seniorów równie ważne są zdrowie, kondycja oraz zwykłe zmęczenie po wielu latach pracy. W praktyce oznacza to, że nawet atrakcyjniejsze wynagrodzenie nie zawsze przeważa nad chęcią przejścia na zasłużony odpoczynek.

Ulga dla seniorów nie jest dla każdego. Przed podjęciem decyzji warto wszystko dokładnie policzyć

PIT-0 dla seniora nie jest rozwiązaniem uniwersalnym. Aby z niego skorzystać, trzeba świadomie zrezygnować z pobierania emerytury oraz złożyć odpowiednie oświadczenie płatnikowi. Dopiero wtedy możliwe jest korzystanie ze zwolnienia podatkowego. W przypadku osób prowadzących działalność gospodarczą sytuacja wygląda jeszcze inaczej. Jak zwraca uwagę dla "Faktu" ekspert podatkowy Piotr Juszczyk, przedsiębiorca, który chciałby skorzystać z ulgi, musiałby nadal opłacać składki społeczne, jednocześnie nie pobierając emerytury. W wielu przypadkach oszczędność podatkowa nie rekompensuje wtedy dodatkowych kosztów.

Warto również pamiętać, że liczba 178 tys. osób korzystających z PIT-0 nadal stanowi niewielki odsetek wszystkich Polaków, którzy osiągnęli wiek emerytalny i pozostają aktywni zawodowo. Pokazuje to, że wielu seniorów nadal wybiera tradycyjny model przejścia na emeryturę lub łączenia pracy z pobieraniem świadczenia. Każda z tych opcji ma swoje zalety i ograniczenia. Przed podjęciem decyzji najlepiej dokładnie przeanalizować własną sytuację finansową, wysokość planowanej emerytury oraz przewidywane zarobki z dalszej pracy. W niektórych przypadkach PIT-0 rzeczywiście pozwoli zatrzymać w portfelu więcej pieniędzy niż 13. i 14. emerytura. W innych korzystniejsze okaże się rozpoczęcie pobierania świadczeń od razu po osiągnięciu wieku emerytalnego. Dlatego zamiast kierować się wyłącznie popularnością ulgi, warto wcześniej wszystko dokładnie policzyć lub skonsultować się z doradcą podatkowym. Tylko wtedy decyzja o pozostaniu na rynku pracy będzie naprawdę świadomym wyborem, a nie finansowym eksperymentem.