Jeszcze kilka lat temu wiele osób omijało budownictwo szerokim łukiem, dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Branża przeżywa prawdziwy boom, napędzany ogromnymi inwestycjami w energetykę, infrastrukturę, kolej, drogi i odnawialne źródła energii. Firmy szukają pracowników niemal na każdym szczeblu – od fachowców pracujących na budowach po doświadczonych inżynierów i kierowników projektów. Efekt? Coraz wyższe wynagrodzenia, które w przypadku najbardziej poszukiwanych specjalistów sięgają nawet 36 tys. zł brutto miesięcznie.

Inwestycje ruszyły pełną parą. Firmy potrzebują ludzi bardziej niż kiedykolwiek

Budownictwo jest dziś jednym z najdynamiczniej rozwijających się sektorów przemysłu. Za poprawą sytuacji stoją przede wszystkim inwestycje finansowane z Krajowego Planu Odbudowy oraz duże projekty związane z modernizacją infrastruktury drogowej, kolejowej, energetycznej i sieci przesyłowych. Coraz większą rolę odgrywają także inwestycje w odnawialne źródła energii, które generują zapotrzebowanie na wysoko wykwalifikowanych specjalistów. Budownictwo napędza również wiele innych gałęzi gospodarki. Każda nowa inwestycja oznacza większe zamówienia dla producentów materiałów budowlanych, firm transportowych, logistycznych oraz biur projektowych. To sprawia, że rozwój branży przekłada się na wzrost zatrudnienia także poza samymi placami budowy.

Zobacz także:

Raport Grafton Recruitment pokazuje, że w pierwszym kwartale 2026 roku budownictwo odnotowało najwyższy popyt na pracowników spośród wszystkich analizowanych segmentów przemysłu. To właśnie tutaj firmy publikują obecnie najwięcej ofert zatrudnienia i coraz częściej mają problem ze znalezieniem odpowiednich kandydatów. Pracodawcy zgodnie przyznają, że największym wyzwaniem nie jest dziś zdobycie nowych kontraktów, ale skompletowanie zespołów zdolnych do ich realizacji. Nie jest to praca dla każdego. Niedobór wykwalifikowanych pracowników staje się jedną z głównych barier dalszego rozwoju branży.

fot. Adobe Stock | piotrszczepanek

Najbardziej poszukiwani są specjaliści od energetyki. To właśnie oni mogą liczyć na najwyższe pensje

Zmienia się również profil poszukiwanych pracowników. O ile kiedyś dominowały inwestycje drogowe czy mieszkaniowe, dziś coraz większe znaczenie mają projekty energetyczne. Firmy szukają osób posiadających doświadczenie przy budowie linii wysokiego napięcia, stacji elektroenergetycznych, farm OZE oraz nowoczesnej infrastruktury przemysłowej. Największe zapotrzebowanie dotyczy kierowników budowy, kierowników robót, kierowników projektów, projektantów oraz inżynierów specjalizujących się w energetyce. Poszukiwani są także kosztorysanci, koordynatorzy jakości oraz specjaliści posiadający odpowiednie uprawnienia budowlane.

Jeżeli szukasz informacji o finansach, to także może cię zainteresować: 50- i 60-latkowie nie wiedzą, że to świadczenie czeka na nich w ZUS-ie. Do odbioru prawie 2 tys. zł

Wraz z rosnącym popytem rosną również wynagrodzenia. Według raportu Grafton Recruitment najwyższe pensje otrzymują kierownicy ds. uruchomień w projektach energetycznych. Mogą oni liczyć na wynagrodzenie wynoszące od 26 do nawet 36 tys. zł brutto miesięcznie. Kierownicy kontraktów zarabiają od 29 do 35 tys. zł, natomiast kierownicy budowy wysokich napięć mogą liczyć na 24–30 tys. zł brutto miesięcznie.

Bardzo dobrze wynagradzani są również projektanci stacji i linii wysokiego napięcia, których pensje sięgają 18–26 tys. zł brutto, a także kierownicy robót energetycznych, którzy mogą zarabiać od 19 do 25 tys. zł miesięcznie. To pokazuje, jak ogromne znaczenie dla rynku pracy mają obecnie inwestycje w transformację energetyczną.

Nie tylko menedżerowie mogą liczyć na dobre zarobki. Poszukiwani są także inżynierowie i fachowcy

Choć najwyższe stawki dotyczą stanowisk kierowniczych, firmy aktywnie rekrutują również osoby rozpoczynające karierę oraz specjalistów średniego szczebla. Inżynierowie budowy mogą liczyć na wynagrodzenia wynoszące od 9 do 13 tys. zł brutto miesięcznie, a inżynierowie specjalizujący się w instalacjach elektrycznych często otrzymują jeszcze wyższe propozycje.

Stabilne pozostają także zarobki brygadzistów i koordynatorów prac budowlanych, których wynagrodzenia mieszczą się najczęściej w przedziale 8–10 tys. zł brutto miesięcznie. Coraz więcej ofert pojawia się również dla elektromonterów, specjalistów od instalacji energetycznych oraz pracowników posiadających doświadczenie przy realizacji inwestycji infrastrukturalnych.

Największym problemem jest dziś niedobór osób z odpowiednimi kwalifikacjami. Projekty energetyczne wymagają specjalistycznej wiedzy oraz doświadczenia, którego nie da się zdobyć w krótkim czasie. Właśnie dlatego firmy coraz częściej konkurują między sobą nie tylko wysokością wynagrodzeń, ale także dodatkowymi benefitami i możliwościami rozwoju zawodowego. Rosnące inwestycje sprawiają również, że pracodawcy coraz chętniej szkolą nowych pracowników i oferują ścieżki awansu. Dla wielu osób może to być dobry moment na przebranżowienie lub zdobycie nowych kwalifikacji technicznych.

To jedna z najszybciej rozwijających się branż. Wszystko wskazuje na to, że zapotrzebowanie będzie rosło

Obecny boom nie jest chwilowym zjawiskiem. Przed Polską stoją kolejne inwestycje związane z modernizacją sieci energetycznych, rozwojem odnawialnych źródeł energii, budową nowych linii przesyłowych oraz rozbudową infrastruktury transportowej. Wszystko to oznacza, że zapotrzebowanie na wykwalifikowanych pracowników w najbliższych latach prawdopodobnie pozostanie bardzo wysokie.

Dla osób posiadających odpowiednie kwalifikacje to dobra wiadomość. Rynek coraz wyraźniej premiuje doświadczenie, specjalistyczną wiedzę i gotowość do pracy przy wymagających projektach. W wielu przypadkach przekłada się to na wynagrodzenia, które jeszcze kilka lat temu były zarezerwowane dla nielicznych branż. Choć nie każdy od razu będzie zarabiał 36 tys. zł miesięcznie, obecne dane pokazują, że budownictwo – zwłaszcza związane z energetyką i infrastrukturą – stało się jednym z najbardziej perspektywicznych sektorów polskiego rynku pracy. To właśnie tutaj dziś najszybciej rośnie liczba ofert, a pracodawcy coraz częściej walczą o specjalistów atrakcyjnymi warunkami zatrudnienia.