Na balkonach i tarasach zaczyna się właśnie ten moment, kiedy każdy szuka prostych dodatków dających klimat bez ciągnięcia kabli i bez wyższych rachunków za prąd. Solarna girlanda LED z lampkami w kształcie pszczół z Sinsay wpisuje się w ten trend idealnie, bo jest niedroga, urocza i od razu przyciąga wzrok. Ma 20 punktów świetlnych, ciepłą barwę światła i zasilanie słoneczne, więc sprawdzi się tam, gdzie liczy się wygoda i szybki efekt. To jedna z tych nowości, które aż proszą się o zawieszenie na balustradzie, przy donicach albo nad małym stolikiem.

Solarna girlanda z pszczółkami daje ciepły klimat od pierwszego wieczoru. Taki detal szybko zmienia zwykły balkon w przytulny zakątek

Wiosną i latem wiele osób szuka dodatków, które od razu ocieplą przestrzeń, ale nie będą kosztować fortuny. Właśnie dlatego ta nowość z Sinsay może przyciągać uwagę. Za 17,99 zł wydane w Sinsay, dostajemy zewnętrzną girlandę solarną z 20 punktami świetlnymi i lampkami w kształcie pszczół, które wyglądają lekko, dekoracyjnie i po prostu sympatycznie. To nie jest ciężka ozdoba, która dominuje cały balkon. Raczej coś, co subtelnie buduje nastrój i sprawia, że nawet mała przestrzeń staje się bardziej dopieszczona.

Zobacz także:

Ogromnym plusem jest też sama forma. Pszczółki mają elementy 3D, więc nie wyglądają płasko i tanio, jak bywa przy niektórych świetlnych dekoracjach. Dzięki temu girlanda dobrze prezentuje się nawet za dnia, kiedy jeszcze nie świeci. Wieczorem efekt robi się jeszcze lepszy, bo ciepłe białe światło daje miękki, przyjemny blask. Nie męczy oczu i nie tworzy ostrego, chłodnego klimatu. To raczej ten typ oświetlenia, przy którym chce się usiąść z kawą, odpocząć po całym dniu i po prostu pobyć chwilę na świeżym powietrzu.

20 punktów świetlnych robi lepszy efekt niż można się spodziewać. Nawet mały balkon wygląda dzięki nim bardziej dopracowanie

W takich produktach liczba lampek naprawdę ma znaczenie. Przy 20 punktach świetlnych nie mamy wrażenia, że dekoracja ginie w tle. Girlanda jest zauważalna, ale nadal nieprzesadzona. To bardzo ważne zwłaszcza na niewielkich balkonach w bloku, gdzie łatwo o przesyt. Tu efekt jest wyważony. Światła jest na tyle dużo, by stworzyć przyjemną aurę, ale nie aż tak dużo, by balkon wyglądał jak świąteczna instalacja.

Taką girlandę można zawiesić na kilka sposobów. Dobrze wygląda przewieszona przez balustradę, opleciona wokół półki z kwiatami albo zawieszona nad skrzynkami z pelargoniami czy surfiniami. Świetnie sprawdzi się też przy małym stoliku i dwóch krzesłach, gdzie wieczorem buduje bardzo przyjemny nastrój. To szczególnie dobry wybór dla osób, które lubią tanio odświeżać balkon na sezon i nie chcą od razu inwestować w nowe meble czy drogie dekoracje. Czasem wystarczy jedna rzecz, żeby całość zaczęła wyglądać spójniej.

To może ci się spodobać: Mam balkon 2x2m, ale ten stoliczek pasuje jak rękawiczka. Trzy poziomy, zmieści doniczki i kawkę

Warto też docenić to, że jest to produkt solarny. Nie trzeba szukać gniazdka, kombinować z przedłużaczem ani martwić się dodatkowymi kablami pod nogami. W praktyce oznacza to po prostu mniej zachodu. Wieszamy, ustawiamy panel tak, by łapał światło, i gotowe. Tego typu rozwiązania szczególnie dobrze sprawdzają się na balkonach, gdzie każdy centymetr ma znaczenie i nie ma miejsca na plątaninę przewodów.

fot. Sinsay.com

Świecące pszczółki pasują nie tylko do romantycznych aranżacji. Ten dodatek łatwo połączysz z kwiatami, drewnem i prostymi meblami

Choć kształt pszczółek brzmi dość słodko, ten model wcale nie musi wyglądać dziecinnie. Bardzo dużo zależy od tego, z czym go zestawisz. W aranżacji z drewnianą tacą, beżowymi poduszkami, rattanową osłonką na doniczkę i zielonymi roślinami taka girlanda będzie wyglądała lekko, naturalnie i bardzo sezonowo. Z kolei przy czarnych metalowych meblach i prostych donicach doda trochę miękkości, dzięki czemu balkon nie będzie wydawał się zbyt surowy.

To też świetna propozycja dla osób, które lubią motywy inspirowane naturą, ale nie chcą przesadzać z dekoracjami. Pszczoły kojarzą się z ogrodem, kwiatami i latem, więc ten detal bardzo dobrze wpisuje się w balkonowy klimat. Można nim ozdobić nie tylko balustradę, lecz także parapet na tarasie, pergolę, a nawet fragment ogrodzenia w małym ogródku. Materiały, z których wykonano produkt, czyli polipropylen, miedź i polistyren, sugerują lekką konstrukcję, co też jest ważne przy zawieszaniu.

Najbardziej podoba mi się w tej nowości to, że daje efekt bez wielkiego wysiłku. Nie trzeba robić generalnej metamorfozy balkonu, kupować kompletu nowych dodatków ani wydawać dużych pieniędzy. Taka girlanda może być tym pierwszym krokiem, od którego zaczyna się odświeżanie przestrzeni na wiosnę. A kiedy po zmroku zapalają się małe świetlne pszczółki, naprawdę łatwo zrozumieć, dlaczego takie drobiazgi tak szybko znikają ze sklepów.