Powidła śliwkowe z etykietką po ogórkach kiszonych to dość częsty widok w domowych spiżarniach. Dlaczego tak się dzieje? Usuwanie nalepek jedynie wodą z płynem do mycia naczyń bywa szalenie trudne i czasochłonne. Papier często schodzi tylko częściowo, a na szkle pozostaje lepka warstwa kleju, do której później przyczepia się kurz. Dlatego wiele osób przygotowujących domowe przetwory po prostu rezygnuje z tego kroku. Tymczasem wystarczy dobrać sposób do rodzaju etykiety, żeby odzyskać idealnie czysty słoik bez długiego skrobania szkła.
Czy powinno się usuwać etykiety w zmywarce?
Niektórzy decydują się na skorzystanie ze współczesnych udogodnień domowych i wstawiają oklejone słoiki do zmywarki, licząc na to, że detergent, wysoka temperatura i silny strumień wody zrobią swoje. Rzeczywiście zdarza się, że po zakończeniu programu nalepka sama odchodzi od szkła, ale nie oznacza to, że jest to najlepsza metoda.
Zobacz także:
Problemem jest przede wszystkim to, co dzieje się z oderwanym papierem. Kawałki rozmiękczonej etykiety mogą krążyć wewnątrz urządzenia, osadzać się na filtrze albo przykleić do innych naczyń. Klej również nie zawsze zostaje całkowicie usunięty. Pod wpływem temperatury może zmięknąć i rozmazać się po powierzchni szkła.
Jeżeli zależy nam na ponownym wykorzystaniu słoików, bezpieczniej najpierw samodzielnie pozbyć się nalepek i resztek kleju, a dopiero później dokładnie je umyć. Wbrew pozorom nie musi oznaczać to kilkunastu minut szorowania każdego słoika.
Jak szybko i skutecznie usunąć etykietę ze słoika?
Jednym z najprostszych domowych sposobów jest wykorzystanie zwykłego tłuszczu. Przydaje się szczególnie wtedy, gdy papier udało się częściowo oderwać, ale na szkle pozostała lepka warstwa.
Można zrobić to w kilku krokach:
- Posmarujcie etykietę olejem lub niewielką ilością innego tłuszczu.
- Pozostawcie słoik na około 2-3 godziny, aby tłuszcz miał czas zadziałać na klej.
- Następnie spróbujcie podważyć brzeg nalepki i powoli ją ściągnąć.
- Pozostałości kleju przetrzyjcie ściereczką lub miękką gąbką.
- Na koniec dokładnie umyjcie szkło ciepłą wodą z płynem do naczyń, żeby pozbyć się tłustej warstwy.
W przypadku wyjątkowo mocnego kleju czynność można powtórzyć. Lepiej nie sięgać od razu po nóż czy inne ostre narzędzie. Co prawda szkło wydaje się odporne, jednak podczas mocnego skrobania łatwo uszkodzić jego powierzchnię albo wyszczerbić brzeg słoika.
Inne sposoby na pozbycie się nalepek ze szkła
Nie każda etykieta jest przyklejona w taki sam sposób, dlatego metoda z tłuszczem nie zawsze będzie najlepsza. Część papierowych nalepek bardzo łatwo poddaje się już pod wpływem ciepłej wody. Słoiki można zanurzyć w naczyniu z gorącą wodą i pozostawić do namoczenia. Po kilkunastu lub kilkudziesięciu minutach warto sprawdzić, czy papier daje się zdjąć. Często wystarczy wtedy chwycić za jego róg i powoli oderwać całość.
Przydatna może być również zwykła suszarka do włosów. Ciepłe powietrze skierowane na etykietę może zmiękczyć niektóre rodzaje kleju. Po krótkim podgrzaniu nalepkę należy delikatnie podważyć i odklejać stopniowo, zamiast gwałtownie ją zrywać. Ten sposób ma dodatkową zaletę – słoika nie trzeba moczyć.
Jeżeli papier już zniknął, ale na szkle nadal znajduje się lepka warstwa, można sięgnąć po zmywacz zawierający aceton. Najpierw warto umyć słoik i usunąć tyle kleju, ile jest możliwe, a dopiero później przetrzeć zabrudzone miejsce niewielką ilością preparatu. Po zakończeniu szkło trzeba bardzo dokładnie umyć wodą z płynem do naczyń.
Przed zastosowaniem dowolnego sposobu dobrze też sprawdzić, z jakim rodzajem etykiety mamy do czynienia. Papierowa nalepka może szybko rozmięknąć w wodzie, podczas gdy foliowa będzie na nią znacznie bardziej odporna. Czasami najskuteczniejsze okazuje się połączenie dwóch metod: najpierw zdjęcie samej etykiety po namoczeniu, a następnie usunięcie resztek kleju tłuszczem.
Dlaczego etykieta na przetworach jest ważna?
Usunięcie starej etykiety ma jeszcze jeden praktyczny cel – robi miejsce na nowy opis. Samo słowo "dżem" albo "ogórki" nie zawsze wystarczy. Po kilku miesiącach trudno przecież pamiętać, kiedy dokładnie przygotowaliśmy poszczególne zapasy.
Na nowej etykiecie warto zapisać przede wszystkim nazwę zawartości oraz datę przygotowania. Przy większej liczbie podobnych przetworów można dodać także krótką informację o wariancie, np. "powidła bez cukru", "ogórki pikantne" czy "sos pomidorowy z bazylią".
Dobrym rozwiązaniem jest również ustawianie słoików według dat. Starsze przetwory powinny znaleźć się z przodu półki, a najnowsze za nimi. Dzięki temu łatwiej wykorzystać zapasy w odpowiedniej kolejności i nie odkryć po kilku latach na końcu spiżarni tajemniczego słoika bez opisu. Czysta powierzchnia bez starej etykiety nie jest więc wyłącznie kwestią estetyki. Ułatwia utrzymanie porządku i pozwala znacznie lepiej zapanować nad domowymi zapasami.

Obserwuj nas na Google







