Są takie drobne kuchenne problemy, które potrafią zirytować bardziej, niż powinny. Człowiek chce tylko szybko zabezpieczyć miskę z sałatką albo resztki obiadu, a po chwili walczy z pozwijaną folią, która przykleiła się sama do siebie. Sama nieraz odcinałam przez to kolejny kawałek i niepotrzebnie wyrzucałam poprzedni. Okazuje się, że można temu zaradzić bez kupowania specjalnych pojemników czy droższej folii. Wystarczy zmienić miejsce, w którym przechowujemy rolkę.

Folia spożywcza to wielofunkcyjne akcesorium, które przydaje się w każdej kuchni. Owijamy nią różne produkty, a także naczynia... i wtedy pojawia się ten problem. Podczas rozwijania folia rwie się i skleja. Jak temu zapobiec? Wystarczy przed użyciem włożyć ją do zamrażarki.

Zobacz także:

Po co wkłada się folię do zamrażarki?

Co takiego magicznego dzieje się z folią w zamrażarce? Niska temperatura (co najmniej -18 stopni) sprawia, że staje się ona sztywniejsza, przez co znacznie łatwiej się rozwija i nie skleja się podczas pakowania. Oczywiście w podobny sposób działa lodówka, dlatego, jeśli nie macie możliwości przechowywania rolki folii w zamrażalniku, wrzućcie ją po prostu do szuflady chłodziarki. 

Ten trik krąży po sieci już od jakiegoś czasu, ale ostatnio przypomniała nam o nim platforma TikTok. Opublikowała go tam użytkowniczka @officialtiktoknurse i szybko zdobyła mnóstwo wyświetleń. 

@officialtiktoknurse BRUH. DO IT ITS LIFE CHANGING??? #WeekendVibes #todayyearsold #learnontiktok #nursesoftiktok #foryou #lifehacks #lifetips #momsoftiktok #mindblown ♬ Blue Blood - Heinz Kiessling & Various Artists

Jak używać folii spożywczej?

Przezroczysta folia typu stretch ma mnóstwo zastosowań w kuchni i nie tylko. Oprócz pakowania żywności, można jej używać między innymi do:

  • łatwego przygotowania jajek w koszulce,
  • zrobienia domowej pułapki na muszki owocówki,
  • wydłużenia świeżości bananów (wystarczy owinąć folią końcówkę kiści),
  • owijania ciała podczas zabiegów kosmetycznych,
  • uszczelniania okien,
  • ochrony półek w lodówce przed zabrudzeniami,
  • zabezpieczenia kosmetyków na czas podróży.

Mniej posklejanej folii oznacza mniej wyrzucania. Ten prosty trik może pomóc wykorzystać rolkę do końca

Najbardziej przekonują mnie domowe sposoby, które nie wymagają kupowania kolejnych gadżetów. W tym przypadku nie potrzebujemy właściwie niczego. Nie trzeba wymieniać zwykłej folii na droższą ani szukać specjalnego dozownika. Wystarczy zrobić dla rolki trochę miejsca w zamrażarce lub lodówce.

Ma to jeszcze jedną zaletę. Każdy, kto regularnie używa folii spożywczej, dobrze zna moment, gdy podczas rozwijania kawałek skleja się w kulkę. Próbujemy go rozprostować, folia przykleja się do palców, a po chwili tracimy cierpliwość i odrywamy następny fragment. Poprzedni ląduje w koszu, choć teoretycznie powinien jeszcze nadawać się do wykorzystania.

Jednorazowo jest to niewielka strata. Gdy jednak sytuacja powtarza się przy niemal każdym użyciu, jedna rolka kończy się szybciej. Właśnie dlatego trik z chłodzeniem folii podoba mi się również od strony oszczędności. Jeżeli łatwiej odwiniemy dokładnie taki kawałek, jakiego potrzebujemy, jest mniejsza szansa, że część produktu zmarnujemy.

Nie oznacza to oczywiście ogromnych oszczędności w domowym budżecie. Rolka folii nie jest przecież największym wydatkiem podczas zakupów. To raczej jeden z tych małych nawyków, dzięki którym przestajemy bez potrzeby wyrzucać rzeczy, za które wcześniej zapłaciliśmy.

Warto też dopasować wielkość odrywanego kawałka do naczynia. Do przykrycia niewielkiej miseczki nie potrzebujemy pół metra folii. Brzmi banalnie, ale właśnie podczas takich codziennych czynności często zużywamy jej znacznie więcej, niż jest to konieczne.

Nie wszystko trzeba od razu owijać nowym kawałkiem folii. W kuchni można dzięki temu sporo ograniczyć jej zużycie

Folia spożywcza jest wygodna, ale nie powinna być automatycznym wyborem za każdym razem, gdy zostanie nam trochę jedzenia. Czasami równie dobrze sprawdzi się zwykły pojemnik z pokrywką, słoik albo talerzyk położony na misce. Szczególnie że większość z nas ma takie rzeczy już w kuchennych szafkach.

Ja stosuję prostą zasadę. Zanim oderwę folię, patrzę, czy jedzenia nie mogę przełożyć do zamykanego pojemnika. Gdy mam odpowiednie pudełko, wybieram właśnie je. Mogę je umyć i wykorzystać ponownie, więc jedna rzecz służy mi wiele razy.

Folia przydaje się natomiast wtedy, gdy chcę szybko zabezpieczyć naczynie o nietypowym kształcie albo nie mam pasującej pokrywki. Wtedy warto wykorzystać ją rozsądnie i nie odrywać fragmentu znacznie większego od potrzebnego.

Takie podejście może też sprawić, że nową rolkę będziemy kupować rzadziej. Nie chodzi o całkowite rezygnowanie z folii, lecz o korzystanie z niej tam, gdzie faktycznie jest wygodna.

Przy okazji warto pamiętać, że folia przeznaczona do kontaktu z żywnością powinna być używana zgodnie z informacjami producenta na opakowaniu. Nie każda nadaje się do wszystkich zastosowań, szczególnie przy wysokiej temperaturze czy podgrzewaniu potraw. Zanim więc zastosujemy internetowy trik, którego wcześniej nie próbowaliśmy, dobrze sprawdzić oznaczenia na konkretnym produkcie.