Przez długi czas wydawałam sporo pieniędzy na różnego rodzaju środki przeznaczone do białego prania. Z czasem zaczęłam jednak szukać prostych zamienników, które mogłabym przygotować samodzielnie. Zależało mi nie tylko na odświeżeniu tkanin, ale również na tym, żeby po praniu przyjemnie pachniały. W końcu usłyszałam o domowym sposobie wykorzystującym produkty, które są łatwo dostępne i kosztują niewiele. Postanowiłam go wypróbować i od tej pory wracam do niego, gdy moje białe rzeczy zaczynają wyglądać na poszarzałe.

Miałam dość kupowania drogich wybielaczy. Domowy sposób okazał się znacznie prostszy

Jeszcze do niedawna, kiedy białe koszulki lub skarpetki zaczynały wyglądać na poszarzałe, a na ręczniku zostawała trudniejsza plama, od razu sięgałam po gotowy preparat. Wydawało mi się, że bez specjalnego wybielacza trudno będzie przywrócić jasnym tkaninom świeższy wygląd. Przy regularnym praniu szybko zauważyłam jednak, że takie produkty znikają w ekspresowym tempie, a każdy kolejny oznacza następny wydatek.

Zobacz także:

Najbardziej denerwowały mnie białe ręczniki, skarpetki i bawełniane koszulki. Nawet po praniu wyglądały czasem tak, jakby potrzebowały czegoś więcej niż zwykłego detergentu. Nie chciałam jednak za każdym razem stosować bardzo mocnych środków, dlatego zaczęłam interesować się prostymi sposobami na odświeżanie białych tkanin. Wtedy usłyszałam o połączeniu dwóch prostych składników z kuchni.

Rozpuszczam w ciepłej wodzie, dodaję olejek i gotowe. Tak przygotowuję domowy wybielacz

Sam przepis nie wymaga żadnych trudno dostępnych produktów. Do miski wlewam kilka litrów ciepłej wody i dodaję około 2-3 łyżek sody oczyszczonej. Mieszam ją dokładnie, a następnie dolewam około 50-100 ml 3-procentowej wody utlenionej.

Ostatnim składnikiem jest olejek eteryczny. Wystarczą mi 2-3 krople olejku lawendowego lub cytrynowego, ponieważ zależy mi na subtelnym aromacie, a nie intensywnym zapachu.

Dopiero do tak przygotowanej kąpieli wkładam białe rzeczy. Zwykle pozostawiam je na około 30-60 minut. Następnie trafiają do pralki i piorę je normalnie, w temperaturze odpowiedniej dla danego materiału. Nie zwiększam jej na siłę. Zawsze kieruję się informacjami podanymi przez producenta na metce.

fot. archiwum prywatne/Story.pl

Najbardziej lubię ten sposób przy ręcznikach, skarpetkach i pościeli. Soda pomaga je odświeżyć, woda utleniona może wesprzeć usuwanie przebarwień, a olejek sprawia, że cała mieszanka ma przyjemniejszy aromat. Nie oznacza to oczywiście, że każda wieloletnia plama zniknie natychmiast. Wiele zależy od jej rodzaju, wieku i samej tkaniny.

Ważne jest również, żeby nie zamieniać domowego prania w eksperyment chemiczny. Mieszanki z wodą utlenioną nie łączę z wybielaczem chlorowym ani przypadkowymi środkami czyszczącymi. Przygotowuję ją też bezpośrednio przed użyciem, zamiast przelewać do butelki i przechowywać na później.

Soda to nie wszystko. Te domowe produkty również pomagają odświeżyć białe pranie

Kiedy zaczęłam interesować się domowymi sposobami na pranie, szybko odkryłam, że możliwości jest znacznie więcej. Jednym z produktów, który warto znać, jest nadwęglan sodu. To składnik stosowany również w wybielaczach tlenowych. Przy kontakcie z wodą uwalnia aktywny tlen, dlatego dobrze sprawdza się przy odświeżaniu niektórych białych tkanin. W tym przypadku zawsze stosuję jednak ilość wskazaną na opakowaniu produktu.

W domu przydaje się również sok z cytryny. Zawarty w nim kwas cytrynowy może pomagać przy niektórych osadach i zażółceniach. Nie jest to jednak uniwersalny wybielacz do każdego rodzaju materiału, dlatego podobnie jak w przypadku pozostałych metod warto najpierw sprawdzić działanie na niewielkim fragmencie.

Ten domowy sposób również może cię zainteresować: Wkładam kawałek kredy do szuflady z ubraniami. Nie spodziewałam się, że zadziała właśnie w ten sposób

Największą zaletą domowych metod jest dla mnie możliwość dopasowania sposobu do tego, czego akurat potrzebują tkaniny. Nie muszę kupować osobnego preparatu do każdej sytuacji. Kilka niedrogich produktów wystarcza mi do przygotowania prostej kąpieli do białego prania, a pachnący olejek jest jej przyjemnym uzupełnieniem.