Gdy tylko nadchodzi wiosna, staram się, aby mój balkon wyglądał jak najlepiej. Sadzę ulubione rośliny balkonowe, które potem pięknie się rozrastają. Wybieram przede wszystkim wielokolorowe bratki, których jest mnóstwo w sklepach ogrodniczych. Dodatkowo zawsze zastanawiam się nad pelargoniami oraz narcyzami. Wszystkie te rośliny mieszczę na małym balkonie, w którym zastosowałam sprytne rozwiązania. Jednym z nich są wiszące kwietniki z Lidla. Prezentują się bardzo okazale i są wykonane z drewna. Okalają ścianę i mieszczą kilkanaście doniczek z kwiatami. Nie czekajcie zbyt długo, bo zainteresowanie nim jest spore!

Kwietniki wiszące z cynkowymi doniczkami z Lidla

Wiszące kwietniki to doskonały pomysł dla osób, które uwielbiają ubogacać swój balkon o niezliczoną ilość roślin kwitnących. Kiedy powraca wiosna na dobre, na wielu z nich pojawiają się pelargonie, bratki czy begonie. Ich kolory i odcienie są niezliczone, a przylatujące zapylacze mogą być nam wdzięczne. Mały balkon nie jest dla mnie pretekstem do tego, bym nie mogła otaczać się przepięknymi kwiatami. Wręcz przeciwnie! Gdy w Lidlu znalazłam te cudowne wiszące kwietniki, od razu wiedziałam, ze muszę je mieć.

Zobacz także:

Są wykonane w formie drewnianych ram, które maja specjalne podpórki na sporą ilość doniczek. Mają ciepły, brązowy stelaż, który nadaje naturalnego i solidnego wyglądu całej konstrukcji. Może być oparty o ścianę, aby stworzyć iluzję kwitnącej ściany balkonowej. Ma rustykalny wygląd, który pasuje do romantycznych wnętrz. Solidna konstrukcja i trwałe materiały są odporne na warunki atmosferyczne. Połączenie rustykalnego brązu i cynkowych doniczek nadaje nowoczesny, wyjątkowy charakter.

To zdecydowanie forma na lata, która będzie tworzyć klimat kwitnących roślin na balkonie. Używam jej także jako miejsce na surfinie lub kilkanaście ziół w doniczkach - pielęgnuję je i mam za każdym razem świeże listki do potraw i kanapek. Regał jest wykonany z sosnowego drewna i pokryty brązową lazurą. Ma 3 wygodne poziomy na kilka doniczek. 

Jak pielęgnować bratki na małym balkonie?

Bratki dość często pojawiają się na polskich balkonach. Są bardzo odporne i dobrze znoszą chłód i lekki wiatr. Wiosna potrafi być nieprzewidywalna, ale nie jest im to straszne. Warto ustawić je na słońcu lub w półcieniu - to optymalne warunki dla bratków. Należy podlewać je regularnie, ale dość umiarkowanie, pamiętając, aby ich nie przelać. Wilgotne podłoże pomaga im rosnąć prawidłowo, ale zalane doniczki zawsze będą prowadzić do gnicia korzeni.

Warto uzupełnić doniczki o warstwę drenażu, takiego jak perlit czy keramzyt. Dodatkowo odpływ wody w doniczkach jest podstawą w ich uprawie. Jeżeli chcecie, aby kwitły sukcesywnie, należy obcinać zwiędłe kwiaty. Dzięki temu wypuszczą nowe pąki, a kwitnienie wydłuży się. To jedne z odporniejszych roślin balkonowych. Wytrzymują nawet przymrozki, które nocą potrafią przybrać na sile. Możecie mieszać je kolorami i odmianami - wtedy balkon nabierze wyjątkowego charakteru!

Bratki to rośliny, które można sadzić w małych klombach, tworząc kolorystyczne mieszanki. Nie musicie decydować się jedynie na same bratki, wystarczy połączyć je z innymi roślinami, które rosną w podobnej wysokości i mają te same wymagania co do gleby czy nasłonecznienia. Dobrym przykładem będzie zdecydowanie stokrotka pospolita, niezapominajka oraz pierwiosnek. Tworząc ciekawe kompozycje z ich użyciem uzyskacie piorunujący efekt. Przepiękne żółte bratki komponuję z różowymi i białymi stokrotkami, które idealnie tworzą zgraną parę. Pierwiosnek jest ciekawym akcentem, który nieco wystaje, będąc wyższym dodatkiem do całości aranżacji w donicy.