Zbita gleba, mech i warstwa filcu to najczęstsze problemy, z jakimi mierzy się trawnik po zimie. Niskie temperatury, zalegający śnieg i nadmiar wilgoci osłabiają źdźbła, przez co trawa traci intensywną barwę i przestaje być gęsta. Wczesna wiosna to najlepszy moment, by przywrócić jej formę. Kluczem jest zabieg, o którym wiele osób zapomina, a który potrafi diametralnie zmienić wygląd całego ogrodu.
Jak zadbać o trawnik po zimie? Wertykulacja to najważniejszy zabieg w marcu
Jeśli chcesz, by trawnik wiosną wyglądał jak zielony dywan, nie możesz pominąć wertykulacji. To proces mechanicznego usuwania mchu, chwastów, martwych resztek roślin i tzw. filcu trawnikowego. Dodatkowo zabieg ten rozluźnia zbitą po zimie glebę, dzięki czemu korzenie mają lepszy dostęp do powietrza, wody i składników odżywczych.
Zobacz także:
Po kilku miesiącach zimy podłoże często jest twarde i zbite. Trawnik nie może „oddychać”, a warstwa filcu blokuje przenikanie wilgoci w głąb gleby. W efekcie trawa słabnie, żółknie i przerzedza się. Wertykulacja pozwala to wszystko naprawić. Wczesna wiosna, gdy ziemia zaczyna się rozmarzać i trawnik wchodzi w fazę intensywnego wzrostu, to idealny moment na ten zabieg. Najlepiej zaplanować go między marcem a kwietniem. Dzięki temu trawa szybko się zregeneruje i zacznie się zagęszczać.
Warto pamiętać, że młody trawnik, założony w poprzednim roku, nie powinien być jeszcze wertykulowany. Jego system korzeniowy jest zbyt delikatny i zabieg mógłby mu zaszkodzić. W przypadku starszej murawy zaleca się wykonywanie wertykulacji raz w roku.
To może ci się spodobać: Wypełnia cały ogród upojnym zapachem. Wysiej teraz do pojemników
Jak przeprowadzić wertykulację, by trawnik odzyskał gęstość i kolor?
Kluczowy jest odpowiedni moment. Najlepiej wykonać wertykulację dzień po pierwszym koszeniu w sezonie, gdy podłoże jest lekko wilgotne. Zbyt sucha gleba utrudnia regenerację źdźbeł i może osłabić trawnik zamiast mu pomóc. Zanim przystąpisz do zabiegu, dokładnie oczyść murawę z liści i większych zanieczyszczeń. Następnie użyj wertykulatora – ręcznego, elektrycznego lub spalinowego, w zależności od wielkości ogrodu. Urządzenie nacina darń pionowo, usuwając filc i mech oraz napowietrzając glebę.
Po zabiegu trawnik może wyglądać gorzej niż przed nim – to zupełnie normalne. Widoczne będą przerzedzenia i nacięcia w darni. Nie zrażaj się tym. To moment przejściowy, który jest niezbędny, by trawa mogła się odbudować. Warto po wertykulacji przeprowadzić dosiewkę w miejscach, gdzie trawnik jest najbardziej przerzedzony, a także zastosować nawóz wiosenny. Dzięki temu murawa szybciej się zagęści i odzyska intensywną zieleń. Regularne podlewanie w kolejnych tygodniach przyspieszy regenerację.









