Moja niewielka kawalerka jest bardzo przytulna. Starałam się zadbać o to, żeby przestrzeń była moim azylem. Nie ma tam zbyt wiele miejsca, ale wszystko jest urządzone z gustem. Nie kupuję przypadkowych gadżetów, każdy zakup skrupulatnie obmyślam, upewniając się, że dobrze odnajdzie się w moim niewielkim mieszkanku. Uwielbiam takie, dzięki którym powiększam tę małą i skromną przestrzeń. Muszą być zatem nie tylko ładne, ale również funkcjonalne. A jeżeli w parze z tym idzie również korzystna cena, jestem wprost zachwycona. Od jakiegoś czasu szukałam sposobu na to, żeby nieco powiększyć swoją spiżarnię. Oczywiście przestrzeni nie da się rozciągnąć, ale dorwałam organizer w Jysk, który sprawił, że mam zdecydowanie więcej miejsca do przechowywania.
Organizer z Jysk odmienił moją spiżarnię. Jestem zachwycona efektem
Staram się nie kupować zbyt wielu przedmiotów i nie daję się ponosić spontanicznym zakupom. Promocje zazwyczaj mnie nie kuszą, bo wcześniej muszę dokładnie zastanowić się nad tym, czy będę miała miejsce do przechowywani konkretnego przedmiotu. Ta zasada jest trudna do spełnienia w kuchni. Mam spiżarnię, więc uważam, że jestem szczęściarą, ale to mimo wszystko nie jest duża przestrzeń i wymaga skrupulatnego zaplanowania.
Zobacz także:
Ostatnio w Jysk udało mi się znaleźć prawdziwe cacuszko. Organizer na drzwi został wyprodukowany z myślą o łazience, ale ja znalazłam dla niego inne zastosowanie. Powiesiłam go na drzwiach w spiżarni i jestem zachwycona. Ma bardzo uniwersalne zastosowanie, ponieważ został wyposażony w pięć półek z regulacją. można do nich włożyć różnorodne akcesoria, a więc nie tylko kosmetyki czy ręczniki, ale również przedmioty, które przydają się na co dzień w kuchni.
fot. jysk.pl
W spiżarni stawiam na praktyczne triki związane z przechowywaniem. Wszystko ma swoje miejsce
Ja w moim organizerze w spiżarni trzymam akcesoria do gotowania, zapasy przypraw, mąki oraz makarony. To idealna przestrzeń, która pełni rolę magazynku. Wszystkie przedmioty mają swoje miejsce, a ja widzę, kiedy należy je uzupełnić, bo się kończą. Wcześniej miałam je poupychane po szafkach i nie zawsze kontrolowałam ich stan. Przez to przeżywałam niemiłe zaskoczenie, kiedy piekłam ciasta na święta. To już nie jest mój problem. Dużym atutem jest też cena organizera, bo jest on naprawdę solidnie wykonany i estetyczny, ma sporo miejsca do przechowywania, a kosztował jedynie 150 zł.
Jeżeli szukasz ciekawych inspiracji aranżacyjnych, to też może cię zainteresować: Za taki design płaci się dwa razy więcej. Kupiłam w Jysk fikuśny stoliczek na balkon i jestem oczarowana
W mojej spiżarni stawiam na praktyczne rozwiązania i mam ciekawe triki do przechowywania. Oczywiście kupiłam wiele różnych organizerów, w których trzymam luźne rzeczy, aby na półkach panował porządek. Na górze trzymam produkty, których używam rzadziej, żebym nie musiała po nie często sięgać. Starsze zawsze maja miejsce z przodu, a nowsze z tyłu, tak żeby nic się nie zmarnowało. Regularnie sprawdzam też daty ważności i w razie potrzeby, reaguję, gotując określone potrawy.

Obserwuj nas na Google







