Jesienią najbardziej lubię ubrania, które są ciepłe, wygodne i nie wymagają kombinowania ze stylizacją. W tym sezonie wyjątkowo spodobały mi się miękkie kurtki teddy, dlatego jedną zdążyłam już kupić. Byłam przekonana, że temat jesiennego okrycia mam zamknięty. Kilka dni później Pepco pokrzyżowało mi jednak plany nowością w panterkę. Nie mogłam jej sobie odpuścić.

Kurtka teddy chodziła za mną od dawna. Na jesień 2026 taki „baranek” pasuje mi idealnie

Od początku wiedziałam, że na jesień 2026 chcę kupić sobie kurtkę teddy. Lubię tego typu okrycia przede wszystkim za charakterystyczny materiał. Jest puszysty, miękki i przypomina strukturą baranka, dzięki czemu już sam wygląd kurtki kojarzy się z ciepłem. To dla mnie świetna opcja na przejściową pogodę, kiedy na grubą zimową kurtkę jest zdecydowanie za wcześnie.

Zobacz także:

Kurtka teddy ma jeszcze jedną zaletę. Nawet bardzo prosty krój wygląda ciekawie. Materiał jest na tyle charakterystyczny, że nie potrzeba wielu dodatkowych ozdobników. Wystarczą jeansy, prosty T-shirt albo dzianinowy sweter i sneakersy, żeby stworzyć gotowy zestaw na co dzień.

Sama szukałam krótszej, luźniejszej kurtki, którą będę mogła narzucić rano, gdy zrobi się chłodno, a po południu bez problemu nosić rozpiętą. Nie zależało mi też na eleganckim płaszczu. Chciałam czegoś swobodnego, co sprawdzi się na zakupy, spacer czy szybki wypad na miasto. Ideał znalazłam w Pepco.

Najpierw wpadła mi w oko czekoladowa kurtka teddy z Pepco. Kosztowała 70 zł i od razu ją kupiłam

Gdy weszłam do Pepco, moją uwagę zwróciła prosta kurtka teddy w czekoladowym kolorze. Brązy i odcienie kawy wyjątkowo dobrze wpisują się w jesienną garderobę, a przy okazji łatwo połączyć je z rzeczami, które już mam w szafie.

Kurtka kosztowała 70 zł, więc długo się nie zastanawiałam. Wygląda bardzo prosto. Ma okrągły dekolt, kieszenie i zapięcie z przodu. Najważniejszy jest jednak puszysty materiał oraz kolor. Czekoladowy brąz świetnie wygląda z kremem, beżem, czernią i klasycznym jeansem, dlatego od razu miałam na nią kilka pomysłów.

fot. archiwum prywatne/Story.pl

Po zakupie byłam pewna, że na tym kończę poszukiwania. Jedna kurtka teddy spokojnie wystarczyłaby mi na cały sezon. Tyle że kilka dni później ponownie zobaczyłam jesienne nowości Pepco. Obok spokojnych brązów pojawiło się coś zupełnie innego, dokładnie futerkowa kurtka w drapieżny wzór. I tutaj moja silna wola szybko się skończyła.

Kurtka teddy z Pepco w panterkę kosztuje 80 zł. Ten print właściwie robi całą stylizację

Nowa kurtka teddy z Pepco kosztuje 80 zł i jest propozycją dla osób, które wolą bardziej wyraziste ubrania. Zamiast jednolitego koloru mamy tutaj panterkę w naturalnych odcieniach brązu, beżu i czerni. Przy puszystej fakturze materiału wzór wygląda jeszcze ciekawiej i trudno przejść obok niego obojętnie.

Sama kurtka ma prosty, luźny krój, więc mocny print nie konkuruje z dodatkowymi detalami. I właśnie to podoba mi się najbardziej. Nie muszę już zastanawiać się nad skomplikowaną stylizacją, bo panterka przejmuje rolę głównego akcentu. Zakładam pod spód czarną lub czekoladową bluzkę, do tego proste jeansy i właściwie jestem gotowa do wyjścia.

Można też pójść w spokojniejsze, jesienne zestawienie i połączyć ją z czarnymi spodniami oraz botkami. Jeśli natomiast zależy mi na bardziej sportowym efekcie, wystarczą jeansy z prostą nogawką i sneakersy. Przy takim wzorze trzymam się jednej zasady. Pozostałe elementy zostawiam możliwie proste.

To również może cię zainteresować: Kurtka może poczekać. Czekoladowy futrzak z Pepco za 50 zł robi furorę wśród 50-tek. Kupiłam XL i szok, jak dobrze leży

Czekoladowa kurtka będzie więc moją bezpieczną bazą na większość jesiennych dni, a panterkę zostawiam wtedy, gdy mam ochotę na coś bardziej wyrazistego. Jedno jest pewne. Przechodzę w nich całą jesień 2026.