Lubię rozwiązania, które nie kosztują dużo, a sprawiają, że codzienne obowiązki stają się odrobinę przyjemniejsze. Nie muszą to być od razu efektowne akcesoria czy duże zakupy do domu. Czasami wystarczy zamienić najzwyklejszy produkt na jego bardziej praktyczną wersję. Ostatnio przekonałam się o tym podczas zakupów w Rossmannie. Na półce z artykułami gospodarstwa domowego wypatrzyłam pachnące worki na śmieci i stwierdziłam, że za tę cenę chętnie je wypróbuję. Dostałam jeszcze mocny gratis przy kasie.

Przez lata kupowałam pierwsze lepsze worki. W końcu ich zapach zaczął mi przeszkadzać

Jeszcze do niedawna worki na śmieci były dla mnie produktem, który wrzucałam do koszyka właściwie automatycznie. Patrzyłam przede wszystkim na odpowiednią pojemność i cenę, a reszta miała drugorzędne znaczenie. W końcu worek trafia do kosza, więc trudno oczekiwać od niego czegoś więcej.

Zobacz także:

Z czasem zaczęłam jednak zauważać, że szczególnie w łazience zwykłe worki nie zawsze się sprawdzają. Kosz jest zazwyczaj niewielki, stoi w zamkniętym pomieszczeniu i nawet jeśli opróżniam go regularnie, jego zawartość potrafi szybko nabrać nieprzyjemnego zapachu. Latem problem staje się jeszcze bardziej odczuwalny.

Nie chciałam maskować wszystkiego kolejnymi odświeżaczami powietrza. Zależało mi raczej na prostym rozwiązaniu, które nie będzie wymagało dodatkowego produktu stojącego na półce. Właśnie dlatego podczas ostatnich zakupów zainteresowałam się pachnącymi workami na śmieci.

Do tej pory traktowałam je trochę jak niepotrzebny dodatek, ale postanowiłam dać im szansę. Zwłaszcza że cena nie różniła się znacząco od tego, ile i tak wydaję na podobne artykuły do sprzątania. W Rossmannie wybór okazał się całkiem ciekawy, a moją uwagę od razu przyciągnęła różana wersja.

Różane worki z Rossmanna kosztują 6,99 zł. Jedna sztuka wychodzi za jedyne 27 groszy

Na półce na dziale z chemią i artykułami do sprzątania w Rossmannie znalazłam worki na śmieci Jan Niezbędny o zapachu róży. Opakowanie zawiera 26 sztuk o pojemności 15 litrów i wymiarach 38 x 42 cm. To rozmiar przeznaczony przede wszystkim do mniejszych koszy, dlatego dobrze pasuje właśnie do łazienki.

fot. archiwum prywatne/Story.pl

Najbardziej zaciekawił mnie oczywiście sam zapach. Zamiast klasycznego produktu mamy tutaj wersję różaną. Nie oczekuję, że pachnący worek zastąpi regularne opróżnianie i mycie kosza, ale jako dodatkowy sposób na ograniczenie nieprzyjemnej woni zdecydowanie ma u mnie sens. Na opakowaniu zaznaczono również wygodne wiązanie i przenoszenie. To akurat drobny szczegół, który doceniam w praktyce, ponieważ pełnego worka nie trzeba łapać za brzegi ani kombinować z jego zamknięciem. Przy niewielkim koszu łazienkowym takie rozwiązanie w zupełności mi wystarcza.

Najlepsza jest jednak cena. Za całe opakowanie zapłaciłam 6,99 zł. Przy 26 sztukach jeden worek kosztuje więc 27 groszy. W skali pojedynczego użycia to naprawdę niewielki wydatek, zwłaszcza jeśli zależy nam na pachnącym wariancie.

Na półce zauważyłam również inne zapachowe wersje worków tej marki, więc nie trzeba ograniczać się wyłącznie do róży. Mnie właśnie ten wariant spodobał się najbardziej, bo kwiatowe aromaty dobrze kojarzą mi się z czystą łazienką. Przy okazji opakowanie jest na tyle duże, że powinno wystarczyć na dłuższy czas.

Przy zakupie worków można dostać jeszcze prezent. Rossmann dorzuca ściereczkę z mikrofibry

Same worki były dla mnie wystarczającym powodem, żeby wrzucić opakowanie do koszyka, ale przy półce zauważyłam jeszcze oznaczenie dodatkowej akcji. Okazało się, że przy odpowiednim zakupie można odebrać prezent przy kasie.

Z informacji widocznej w sklepie wynika, że przy zakupie dwóch produktów Jan Niezbędny Zielony Dom można otrzymać ściereczkę z mikrofibry. Jeżeli i tak planowałam uzupełnić zapasy produktów do sprzątania, taka akcja jest całkiem przyjemnym dodatkiem. Ściereczki z mikrofibry zużywam regularnie do przecierania mebli, armatury czy różnych powierzchni w domu, więc nie jest to prezent, który później będzie tylko zajmował miejsce w szafce.

Ten produkt z IKEA również może cię zainteresować: To jeden z najtańszych produktów w IKEA. Za 1 zł uporządkujesz szuflady raz na zawsze

Przy takich promocjach zawsze warto jednak dokładnie sprawdzić oznaczenie na półce i warunki obowiązujące w danym momencie. Akcja jest ograniczona czasowo, a dodatkowe produkty mogą skończyć się wcześniej.