Do niedawna odświeżenie koloru między farbowaniami kojarzyło się głównie z kolejną wizytą u fryzjera albo mocnymi tonerami. Dziś możliwości jest znacznie więcej, a wiele z nich nie wymaga zmiany codziennej pielęgnacji. Wystarczy niewielka modyfikacja rutyny, by włosy odzyskały chłodny odcień i świeży wygląd. Takie rozwiązania szczególnie doceniają osoby z jasnymi włosami, które dobrze wiedzą, jak szybko blond potrafi zmienić swój charakter.
Rossmann ma prosty sposób na chłodny blond. Wystarczy dodać go do szamponu
Podczas ostatnich zakupów kosmetycznych przypomniałam sobie o produkcie, który od dawna polecały mi znajome rozjaśniające włosy. Chodzi o pigment tonujący Joanna Ultra Color dostępny w drogeriach Rossmann za 18,99 zł. To kosmetyk przeznaczony do odświeżania koloru włosów naturalnych, farbowanych i rozjaśnianych bez użycia amoniaku oraz wody utlenionej.
Zobacz także:
Najciekawsze jest jednak to, że można stosować go aż na trzy sposoby. Pierwszy to nałożenie bezpośrednio na włosy. Drugi polega na wymieszaniu pigmentu z ulubionym szamponem, dzięki czemu mycie wygląda praktycznie tak samo jak zwykle. Trzecia opcja to dodanie go do odżywki, co pozwala jednocześnie zadbać o kondycję włosów. W moim przypadku właśnie mieszanie z szamponem okazało się najwygodniejsze, bo nie wymagało zmiany codziennych nawyków.
fot: rossmann.pl
Producent podaje, że efekt utrzymuje się przez około trzy–cztery mycia i stopniowo się wypłukuje. To dobre rozwiązanie dla osób, które chcą jedynie odświeżyć odcień między kolejnymi koloryzacjami, a nie zmieniać kolor na stałe.
Blond łatwo traci chłodny odcień. Codzienna pielęgnacja ma większe znaczenie, niż się wydaje
Włosy rozjaśniane są bardziej podatne na pojawianie się ciepłych, żółtawych tonów. Wpływa na to wiele czynników – promieniowanie UV, wysoka temperatura podczas stylizacji, twarda woda czy nawet częste mycie. Z tego powodu wiele osób regularnie sięga po kosmetyki z fioletowymi pigmentami, które pomagają optycznie zneutralizować niepożądane odcienie.
Warto jednak pamiętać, że pigment tonujący nie działa jak klasyczna farba. Nie rozjaśni włosów ani nie zmieni ich koloru o kilka tonów. Jego zadaniem jest jedynie odświeżenie obecnego odcienia i podkreślenie chłodnych refleksów. Producent zaznacza również, że kosmetyk nie służy do pokrywania siwizny ani odrostów oraz nie powinien być wcierany w skórę głowy.
Dobrym nawykiem jest także ograniczenie bardzo gorącej wody podczas mycia i stosowanie kosmetyków przeznaczonych do włosów blond. Dzięki temu efekt chłodnego koloru utrzymuje się dłużej, a włosy zachowują naturalny blask.
Nie zawsze więcej znaczy lepiej. Warto dopasować intensywność do swoich włosów
Przy kosmetykach tonujących łatwo ulec pokusie, by użyć większej ilości produktu z nadzieją na mocniejszy efekt. W praktyce znacznie lepiej sprawdza się stopniowe budowanie intensywności koloru. Właśnie dlatego mieszanie pigmentu z szamponem lub odżywką daje sporą kontrolę nad rezultatem i pozwala dopasować pielęgnację do własnych potrzeb.
Przed pierwszym użyciem warto wykonać próbę na niewielkim paśmie włosów. Każdy blond reaguje trochę inaczej – znaczenie ma poziom rozjaśnienia, wcześniejsze farbowanie czy porowatość włosów. Dobrze jest również używać rękawiczek, ponieważ intensywne pigmenty mogą pozostawić ślady na dłoniach.
Czytaj także: Zaczęło się polowanie na "żółte metki" w Rossmannie. Kosmetyki tańsze nawet o połowę, ale pamiętaj o 1 ważnej rzeczy
Coraz więcej osób odchodzi dziś od częstego farbowania na rzecz świadomej pielęgnacji i delikatnego odświeżania koloru. Tego typu kosmetyki wpisują się właśnie w taki trend. Zamiast radykalnej zmiany pozwalają utrzymać estetyczny wygląd włosów przez kolejne tygodnie i sprawiają, że wizyty u fryzjera można planować nieco rzadziej. Dla wielu osób to wygodniejsze, bardziej ekonomiczne i przede wszystkim mniej obciążające rozwiązanie, zwłaszcza gdy zależy im na zachowaniu chłodnego odcienia bez kolejnej pełnej koloryzacji.

Obserwuj nas na Google







