Zauważyłam, że od dłuższego czasu, kupując ubrania, zwracam uwagę nie tylko na ich wygląd, ale również na skład i wygodę noszenia. Coraz częściej zaglądam na metki i sprawdzam, z jakich materiałów wykonano rzeczy, które wpadły mi w oko. Szukam przede wszystkim jakościowych perełek, w których bez problemu mogę przechodzić cały dzień. Jeśli do tego dobrze układają się na sylwetce i łatwo wykorzystać je w codziennych stylizacjach, tym lepiej. Właśnie taki hit znalazłam ostatnio w Sinsay.

Spodnie z Sinsay wygrywają u mnie z jeansami. Szerokie nogawki i gumka w pasie dają pełną swobodę

Oczywiście jak chyba każda kobieta mam w szafie kilka par jeansów, jednak zdecydowanie nie są one moim standardowym wyborem na co dzień. Nawet jeśli sięgam po luźniejszy krój, sztywniejszy denim po kilku godzinach potrafi zacząć uwierać, wpijać się w brzuch czy po prostu ograniczać swobodę. Dlatego obok jeansów zawsze trzymam kilka znacznie luźniejszych par wykonanych z miękkich materiałów. Ostatnio kolejne dołączyły do mojej szafy.

Zobacz także:

Spodnie z Sinsay mają wysoki stan oraz długie, szerokie nogawki, które nie opinają ani ud, ani łydek. Taki fason dodatkowo ładnie prowadzi linię nóg, przez co optycznie je wydłuża i wysmukla. Dla mnie najważniejsza jest jednak wygoda w okolicy talii. Zamiast sztywnego pasa i guzika mamy tutaj gumkę oraz sznurek, więc szerokość mogę dopasować do swojej sylwetki. Nic nie wbija mi się w brzuch, a po obiedzie nie marzę o tym, żeby jak najszybciej się przebrać.

Sinsay oznaczył tę parę jako bestseller i wcale mnie to nie dziwi. Na stronie widziałam też informację, że w ciągu ostatnich 24 godzin spodnie kupiono 16 razy. Kosztują zaledwie 49,99 zł, więc za grosze dostałam wygodną bazę codziennych stylizacji, którą już teraz noszę znacznie częściej niż większość jeansów.

fot. sinsay.com

Miękkie spodnie niemal znikają na nogach po założeniu. Soft touch i 49% wiskozy robią różnicę

Spodnie z Sinsay zachwyciły mnie swoim materiałem. Marka określa go jako soft touch i w tym przypadku nazwa naprawdę dobrze oddaje jego charakter. Dzianina jest niesamowicie miękka i przyjemna, niemal jak druga skóra. Po założeniu praktycznie nie czuję spodni na nogach, a materiał nie ogranicza moich ruchów. Śmiało mogę powiedzieć, że to obecnie jedne z najwygodniejszych, a przy okazji najtańszych spodni w mojej szafie.

W składzie znalazło się aż 49% wiskozy, a uzupełniają ją 45% poliestru i 6% elastanu. Wiskoza jest włóknem celulozowym cenionym między innymi za miękkość, przewiewność i przyjemne odczucie na skórze. Dodatek elastanu zwiększa natomiast rozciągliwość materiału, co przy ubraniach przeznaczonych do noszenia przez wiele godzin zdecydowanie działa na plus. W efekcie spodnie nie tylko wyglądają lekko, ale przede wszystkim zapewniają swobodę, której tak często brakuje mi w klasycznych jeansach.

Lidl też ma boską propozycję na pierwsze chłodne dni. Zobacz: Kamizelka z imitacji kożucha jagnięcego to mój faworyt na jesień. Cieplutka i z „miętową” technologią, zapłaciłam grosze w Lidlu

Spodnie wide leg z Sinsay są dostępne w kilku kolorach. Czekoladowy brąz skradł moje serce

Spodnie wide leg z Sinsay dostępne są w kilku kolorach. Mój wybór padł na czekoladowy brąz i właściwie od początku wiedziałam, że to właśnie ten wariant chcę mieć w szafie. Głęboki odcień czekolady mocno zaznaczył swoją obecność już w poprzednich sezonach, a tej jesieni nadal świetnie wpisuje się w modne, naturalne palety. Jest mniej oczywisty niż czerń, a jednocześnie pozostaje bardzo łatwy do stylizowania. Już widzę te spodnie z kremowym swetrem, zamszową kurtką czy prostą białą koszulą.

Do wyboru są również klasyczna czerń oraz jasny beż, więc bez problemu można znaleźć bardziej neutralną wersję. Największą konkurencją dla mojej czekolady okazało się jednak bordo. Ten głęboki, winny odcień równie dobrze pasuje do jesiennej garderoby, ale na stronie rozmiary zdążyły się już wyprzedać. Pojawiła się za to informacja, że wariant ma być wkrótce ponownie dostępny. Jeśli tylko wróci, chyba długo nie będę się zastanawiać. Dwie pary tak wygodnych spodni za tę cenę zdecydowanie znajdą u mnie zastosowanie.