Kamizelki od kilku sezonów regularnie wracają do jesiennych kolekcji i zupełnie mnie to nie dziwi. Są praktyczne, wygodne i pozwalają stworzyć ciepłą stylizację bez natychmiastowego sięgania po kurtkę. Sama szczególnie chętnie noszę je we wrześniu i na początku października, kiedy rano jest chłodno, a w ciągu dnia temperatura potrafi jeszcze mocno wzrosnąć. W tym roku zaczęłam więc rozglądać się za nową wersją, którą wykorzystam zarówno w codziennych, jak i bardziej sportowych zestawach. Idealną znalazłam w Lidlu i kosztowała mnie mniej niż 50 zł.

Jesienią kamizelki mogłabym nosić bez przerwy. Ta z Lidla kosztuje tylko 44,99 zł

Lubię nosić kamizelki właśnie za ich uniwersalność. Zakładam je wtedy, gdy na sam sweter jest już trochę za chłodno, ale pełna kurtka okazuje się jeszcze niepotrzebna. Dodatkowa warstwa ogrzewa tułów, a jednocześnie nie krępuje ruchów. To również jeden z tych elementów garderoby, które dobrze sprawdzają się podczas spacerów, weekendowych wyjazdów czy zwykłego załatwiania spraw na mieście.

Zobacz także:

W tym sezonie szczególnie podobają mi się kamizelki o miękkiej, puszystej fakturze. Takie materiały świetnie pasują do jesiennej mody, w której co roku wracają przytulne dzianiny, kożuchowe wykończenia i warstwowe zestawienia. Właśnie dlatego propozycja CRIVIT z Lidla od razu zwróciła moją uwagę. Kosztuje 44,99 zł, więc przy takiej cenie nie musiałam długo zastanawiać się nad zakupem.

Do wyboru są dwa warianty kolorystyczne, dokładniej kremowy oraz czarny. Pierwszy świetnie wpisuje się w jasną, naturalną paletę jesieni, natomiast drugi jest bardziej klasyczny i łatwo połączyć go właściwie z całą szafą.

Kamizelka z Lidla wygląda jak z prawdziwego kożuszka. Największa niespodzianka kryje się w „miętowej” technologii

Kamizelka CRIVIT została wykonana z miękkiej imitacji kożucha jagnięcego, która nadaje jej charakterystyczną, puszystą powierzchnię. Materiał to w 100% poliester pochodzący z recyklingu z certyfikatem GRS. Model jest prosty i sportowy. Mamy tutaj stójkę, zapięcie na zamek oraz kieszenie. Dodatkowa kieszeń na piersi również została wyposażona w suwak. Producent zastosował też solidne zamki YKK.

fot. lidl.pl

Najciekawszym rozwiązaniem jest jednak HeiQ Mint™. To technologia oparta na olejku miętowym, która według informacji producenta pomaga zachować uczucie świeżości nawet podczas aktywności fizycznej. Właśnie dlatego widzę tę kamizelkę nie tylko w miejskich zestawach, ale również podczas długich jesiennych spacerów czy wycieczek.

Dostępne są rozmiary od XS (32/34) do L (44/46). Kamizelkę można prać w temperaturze maksymalnie 40°C na programie do tkanin delikatnych. Nie należy natomiast wkładać jej do suszarki bębnowej ani prasować.

Z jeansami, legginsami albo długą spódnicą. Tak będę nosić kamizelkę z Lidla jesienią 2026

W jesiennych stylizacjach 2026 najbardziej podoba mi się połączenie wygody z warstwami o różnych fakturach. Puszysta kamizelka świetnie się do tego nadaje, bo sama w sobie jest już mocnym elementem zestawu. Nie potrzebuje więc wielu dodatków.

Kremową wersję połączyłabym przede wszystkim z szerokimi jeansami, prostym golfem albo bluzą i zamszowymi sneakersami. Dobrze będzie wyglądała również z czekoladowym brązem, bordo, khaki czy denimem. To kolory, które świetnie współgrają z ciepłą, jesienną paletą i pozwalają uniknąć wrażenia typowo sportowej stylizacji.

Ta propozycja jeansów z Lidla również może cię zainteresować: Na figurze gruszki te jeansy z Lidla układają się znakomicie. Za 34 zł dorwałam najmodniejszy model na jesień

Czarna wersja daje jeszcze więcej możliwości. Można zestawić ją z legginsami i masywniejszymi sneakersami na spacer, a na co dzień narzucić na sweter i dodać proste jeansy oraz botki. Podoba mi się też mniej oczywiste połączenie takiej kamizelki z długą spódnicą i wysokimi kozakami. Dzięki kontrastowi między puszystą górą a bardziej kobiecym dołem całość wygląda nowocześnie, ale nadal pozostaje wygodna.