Zakład Ubezpieczeń Społecznych wydał kolejne ostrzeżenie dotyczące fałszywych wiadomości SMS. Przestępcy próbują wzbudzić niepokój odbiorców, informując o rzekomym błędzie w rozliczeniu zdrowotnym. W treści wiadomości znajduje się link, który ma prowadzić do rozwiązania problemu. W rzeczywistości jest to próba wyłudzenia danych lub pieniędzy.

Wiadomość wygląda wiarygodnie. To właśnie dlatego jest niebezpieczna

Fałszywe SMS-y są przygotowywane tak, by przypominały oficjalną korespondencję urzędową. Nadawca informuje o błędzie związanym z rozliczeniem składki zdrowotnej i zachęca do szybkiego działania. W wiadomości znajduje się odnośnik prowadzący do strony przypominającej serwis instytucji publicznej. ZUS podkreśla, że nie wysyła do swoich klientów SMS-ów z prośbą o podawanie danych wrażliwych ani o logowanie się za pomocą linków przesłanych w wiadomościach tekstowych. Jeżeli ktoś otrzyma taką wiadomość, powinien ją zignorować i nie klikać w żadne odnośniki.

Zobacz także:

fot. Adobe Stock | pikselstock

Kliknięcie w link może mieć poważne konsekwencje. W grę wchodzą dane i pieniądze

Mechanizm działania oszustów jest dobrze znany. Po wejściu na fałszywą stronę użytkownik może zostać poproszony o podanie danych logowania do bankowości elektronicznej, numeru PESEL, danych karty płatniczej lub innych poufnych informacji. Zdarza się również, że przestępcy próbują nakłonić ofiarę do wykonania przelewu pod pretekstem uregulowania zaległości. Największą bronią oszustów jest presja czasu. Wiadomości są konstruowane tak, by wywołać strach i skłonić odbiorcę do natychmiastowej reakcji. To właśnie wtedy najłatwiej o kosztowny błąd.

Moja sąsiadka boi się takiego scenariusza. Przyznaje, że łatwo dać się nabrać

Temat internetowych oszustw regularnie pojawia się w rozmowach z moją sąsiadką. Za każdym razem, gdy słyszy o kolejnej kampanii przestępców, powtarza, że najbardziej obawia się momentu, w którym sama stanie się celem ataku. Jak mówi, nie czuje się ekspertem od nowych technologii. Martwi się, że któregoś dnia otrzyma wiadomość wyglądającą na autentyczną i w pośpiechu kliknie w przesłany link. Trudno się temu dziwić. Oszuści coraz lepiej imitują komunikaty banków, urzędów czy firm kurierskich. Często jedna nieuważna chwila wystarczy, by wpaść w pułapkę. Takie obawy podziela wiele osób, zwłaszcza seniorów, ale nie tylko. Ofiarami cyberprzestępców padają również ludzie młodzi, którzy na co dzień korzystają z internetu i smartfonów. Przestępcy stale udoskonalają swoje metody i wykorzystują każdą okazję do wyłudzenia danych. O utratę pieniędzy martwi się każdy, a w szczególności kredytobiorcy, który mogą spodziewać się ważnych zmian. Likwidacja WIBOR-u nie oznacza, że będzie taniej. 

ZUS przypomina o podstawowych zasadach. Lepiej zachować czujność niż później żałować

Zakład Ubezpieczeń Społecznych apeluje, by zachować szczególną ostrożność wobec wszelkich wiadomości zawierających linki oraz informacje o rzekomych problemach finansowych. W przypadku wątpliwości najlepiej samodzielnie zalogować się do swojego konta na Platformie Usług Elektronicznych lub skontaktować się bezpośrednio z infolinią ZUS.

Warto pamiętać o kilku prostych zasadach. Nie należy klikać w podejrzane odnośniki, podawać danych logowania na stronach otwieranych z SMS-ów ani wykonywać przelewów pod wpływem emocji. Każdą informację dotyczącą rozliczeń warto najpierw zweryfikować u źródła. Fałszywy SMS o „błędzie w rozliczeniu zdrowotnym” to kolejny przykład oszustwa wykorzystującego zaufanie do instytucji publicznych. W czasach, gdy cyberprzestępcy działają coraz sprytniej, ostrożność pozostaje najskuteczniejszą formą ochrony.