Jeszcze do niedawna na matchę chodziłam do kawiarni i za każdym razem zostawiałam około 30 zł za jeden napój. Z czasem zaczęłam się zastanawiać, czy nie da się przygotować jej równie dobrze w domu. Wszystko zmieniło się, gdy trafiłam na kompletny zestaw do parzenia matchy 8w1 za 72,99 zł. Dziś poranny rytuał kosztuje mnie znacznie mniej, a sam proces przygotowania stał się jedną z moich ulubionych chwil dnia.

Na początku wydawało mi się, że to tylko modny napój. Z czasem zrozumiałam, że chodzi o cały rytuał

Jeszcze kilka miesięcy temu nie rozumiałam fenomenu matchy. W mediach społecznościowych co chwilę widziałam zdjęcia zielonych latte i eleganckich ceramicznych miseczek, ale wydawało mi się, że to kolejny chwilowy trend. Dopiero gdy sama spróbowałam dobrze przygotowanej matchy, zaczęłam dostrzegać, że chodzi o coś więcej niż sam smak. Matcha od wieków zajmuje ważne miejsce w japońskiej kulturze i jest elementem tradycyjnej ceremonii herbacianej. Samo przygotowanie napoju ma sprzyjać skupieniu, wyciszeniu i uważności. To właśnie dlatego wiele osób traktuje poranne parzenie matchy jako chwilę tylko dla siebie, a nie zwykłe przygotowanie napoju. Najpierw szukałam zestawów do jej przygotowania w Pepco, ale niestety na marne. 

Zobacz także:

Nie bez powodu Japonia kojarzy się również z dbałością o zdrowy styl życia. Zielona herbata, w tym matcha, jest tam popularnym elementem codziennej diety. Warto jednak pamiętać, że choć matcha zawiera naturalne przeciwutleniacze i inne związki roślinne, nie ma dowodów na to, że sama w sobie odpowiada za wygląd skóry Japonek czy gwarantuje efekt "cery jak porcelana". Na kondycję skóry wpływa wiele czynników, takich jak genetyka, dieta, sen, ochrona przed słońcem i codzienna pielęgnacja. Mimo to sama zauważyłam, że zamiana jednej kawy na filiżankę matchy stała się dla mnie przyjemnym rytuałem. Największą przeszkodą pozostawały jednak ceny w kawiarniach.

fot. mediaexpert.pl

Szybko policzyłam wydatki. Okazało się, że zestaw zwrócił się zaskakująco szybko

Kiedy za kubek matchy zaczęłam regularnie płacić około 30 zł, doszłam do wniosku, że w dłuższej perspektywie to spory wydatek. Zaczęłam więc szukać sposobu, aby przygotowywać napój samodzielnie. Tak trafiłam na zestaw do matchy 8w1 marki Heckermann, który kosztuje 72,99 zł. Spodobało mi się to, że nie musiałam kompletować akcesoriów osobno. W pudełku znalazło się wszystko, czego potrzeba do rozpoczęcia przygody z matchą.

Chcesz więcej aranżacyjnych gadżetów w dobrej cenie? To też może wpaść ci w oko: Kwietnik, stolik, szafka i wiele więcej. Nowy mebel z Action z cetryfikowanego drewna to wielofunkcyjny sztos

Zestaw zawiera ceramiczną miskę (chawan) z praktycznym dzióbkiem, bambusową miotełkę chasen do spieniania napoju, bambusową łyżeczkę chashaku do odmierzania proszku, metalowe sitko, ceramiczną podstawkę pod miotełkę, przezroczyste etui chroniące chasen oraz tekstylną matę. Dzięki temu od razu mogłam przygotować napój zgodnie z tradycyjną metodą. Szczególnie spodobała mi się jakość wykonania. Ceramiczna misa prezentuje się bardzo elegancko, a bambusowe akcesoria nadają całemu zestawowi naturalnego charakteru. Nawet kiedy nie korzystam z niego na co dzień, wygląda efektownie na kuchennej półce.

Odpowiednie akcesoria naprawdę robią różnicę. Matcha w końcu przestała mieć grudki

Pierwsze próby przygotowania matchy zwykłą łyżeczką kończyły się średnio. Napój często miał grudki, a pianka praktycznie się nie pojawiała. Dopiero użycie bambusowej miotełki pokazało mi, dlaczego w japońskiej tradycji korzysta się właśnie z takiego narzędzia. Przed wsypaniem proszku przesiewam go przez metalowe sitko. Dzięki temu matcha jest bardziej puszysta i łatwiej rozprowadza się w wodzie. Następnie odmierzam odpowiednią ilość bambusową łyżeczką i energicznie spieniam napój miotełką, wykonując charakterystyczne ruchy.

Cały proces zajmuje zaledwie kilka minut, ale daje ogromną satysfakcję. To zupełnie inne doświadczenie niż zalanie herbaty wrzątkiem w kubku. Przy okazji łatwiej zwolnić tempo i skupić się na jednej czynności. Coraz częściej przygotowuję również mrożoną matchę z mlekiem i kostkami lodu. Latem taki napój świetnie zastępuje kawę, a dzięki własnemu zestawowi mogę dowolnie eksperymentować z dodatkami.

Dziś już nie biegnę do kawiarni. Wolę przygotować matchę we własnej kuchni

Najbardziej zaskoczyło mnie to, jak szybko przygotowanie matchy stało się częścią mojego poranka. Nie chodzi wyłącznie o oszczędność pieniędzy, choć ta również ma znaczenie. Bardziej cenię możliwość spokojnego rozpoczęcia dnia i przygotowania napoju dokładnie tak, jak lubię. Zestaw 8w1 sprawił, że cały proces jest prosty nawet dla osoby, która wcześniej nie miała styczności z japońską ceremonią herbacianą. Wszystkie potrzebne akcesoria są pod ręką, więc nie trzeba improwizować ani zastępować ich przypadkowymi przedmiotami.

Podoba mi się również sam wygląd zestawu. Ceramiczna misa, bambusowe elementy i minimalistyczny design świetnie wpisują się w modny styl japandi, który od kilku sezonów króluje we wnętrzach. Dzięki temu zestaw nie trafia do szafki zaraz po użyciu, lecz często zostaje na blacie jako dekoracyjny element kuchni. Jeśli tak jak ja lubisz matchę, ale nie chcesz regularnie zostawiać kilkudziesięciu złotych w kawiarni, taki komplet może okazać się bardzo dobrym rozwiązaniem. Za 72,99 zł otrzymujesz wszystkie podstawowe akcesoria potrzebne do przygotowania napoju w domu, a codzienny rytuał zyskuje zupełnie nowy wymiar.