Blond od lat pozostaje jednym z moich ulubionych kolorów włosów. Najbardziej podobają mi się chłodne, skandynawskie odcienie, które wyglądają elegancko i pasują praktycznie do każdej stylizacji. Niestety, każda blondynka wie, że utrzymanie takiego efektu wcale nie jest łatwe. Już po kilku tygodniach od koloryzacji na włosach zaczynają pojawiać się ciepłe, żółtawe refleksy. To naturalny proces, ale sprawia, że fryzura przestaje wyglądać świeżo i zadbanie.

Jeszcze niedawno jedynym rozwiązaniem wydawała mi się kolejna wizyta u fryzjera. Dziś wiem, że można znacząco wydłużyć efekt chłodnego blondu za pomocą odpowiedniej pielęgnacji. W moim przypadku prawdziwym odkryciem okazała się koloryzująca maska Joanna Ultra Color z Rossmanna za 15,99 zł.

Zobacz także:

Uwielbiam chłodny blond, ale żółte tony pojawiają się błyskawicznie. W końcu znalazłam sposób, żeby rzadziej chodzić na farbowanie

Nie ukrywam, że od lat najbardziej podoba mi się jasny, chłodny blond. To właśnie one kojarzą mi się z naturalnymi włosami Skandynawek – pełnymi blasku, świeżymi i pozbawionymi żółtych refleksów.

Problem w tym, że taki kolor jest wyjątkowo wymagający. Wystarczy trochę słońca, częste mycie włosów czy twarda woda i blond zaczyna zmieniać odcień. Żółte tony pojawiają się naprawdę szybko, przez co włosy wyglądają na mniej zadbane. Przez długi czas ratowałam się kolejnymi wizytami u fryzjera. Z czasem zaczęłam jednak zauważać, że częsta koloryzacja nie tylko mocno obciąża mój budżet, ale również wpływa na kondycję włosów.

Właśnie dlatego zaczęłam szukać kosmetyku, który pozwoli mi utrzymać chłodny odcień pomiędzy farbowaniami. Chciałam czegoś, co będzie działało szybko, nie zniszczy włosów i nie będzie kosztowało kilkudziesięciu złotych za jedno użycie. Tak trafiłam na maskę Joanna Ultra Color. Od kiedy używam jej regularnie, mogę znacznie rzadziej umawiać się na odświeżanie koloru. Włosy zdecydowanie dłużej wyglądają tak, jakbym dopiero wyszła z salonu fryzjerskiego.

Ta maska z Rossmanna odświeża kolor już w 3 minuty. Nie zawiera amoniaku ani wody utlenionej

Maska Joanna Ultra Color dostępna w Rossmannie kosztuje 15,99 zł i została stworzona z myślą o osobach z jasnymi włosami, które chcą zneutralizować niepożądane żółte odcienie. Produkt działa zarówno na włosach naturalnych, jak i farbowanych. Jego zadaniem jest odświeżenie koloru, a nie trwała koloryzacja. Producent podkreśla, że formuła nie zawiera amoniaku ani wody utlenionej, dzięki czemu kosmetyk jest znacznie delikatniejszy niż klasyczne farby.

fot. rossmann.pl

Połączenie składników pielęgnujących oraz pigmentów sprawia, że już po 3 minutach włosy zyskują bardziej świetlisty i chłodniejszy odcień. Efekt utrzymuje się przez około 3-4 mycia, stopniowo się wypłukując. Warto jednak pamiętać, że maska nie rozjaśnia włosów, nie pokrywa siwizny ani odrostów. Jej zadaniem jest przede wszystkim neutralizowanie żółtych tonów oraz odświeżenie koloru pomiędzy kolejnymi wizytami u fryzjera. Moim zdaniem właśnie dlatego świetnie sprawdza się jako element regularnej pielęgnacji blondów.

Jak prawidłowo używać maski Joanna Ultra Color? Dzięki temu efekt będzie najlepszy

Aby uzyskać równomierny efekt, warto stosować produkt zgodnie z zaleceniami producenta. Przed rozpoczęciem aplikacji należy założyć rękawiczki ochronne oraz zabezpieczyć ubranie ręcznikiem lub peleryną. Pigment zawarty w kosmetyku może bowiem zabarwić dłonie i tkaniny.

Maskę nakłada się na umyte, wilgotne włosy lub tylko na wybrane partie wymagające odświeżenia koloru. Produkt należy równomiernie rozprowadzić na długościach, unikając wcierania go w skórę głowy. Kosmetyk pozostawia się na włosach przez około 3 minuty, a następnie dokładnie spłukuje letnią wodą i suszy włosy jak zwykle.

Mój ideał na lato: Pachnie jak perfumy, nawilża i daje karaibską opaleniznę. Szok, że ten balsam z SPF kupiłam w Action po 17 zł

Regularne stosowanie maski pozwala skutecznie ograniczyć pojawianie się żółtych refleksów i sprawia, że blond znacznie dłużej wygląda świeżo. Dla mnie to jeden z tych kosmetyków, które naprawdę pozwalają zaoszczędzić sporo pieniędzy na częstych wizytach u fryzjera, a przy tym nie wymagają dużego wysiłku ani skomplikowanej pielęgnacji.